REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Johnson: Umowa z UE do 15 października lub koniec negocjacji

2020-09-07 02:02
publikacja
2020-09-07 02:02
Dodaj Bankier.pl w Google

Brytyjski premier Boris Johnson poinformował Unię Europejską, że umowa o wolnym handlu musi zostać zawarte przed 15 października, a jeśli się tak nie stanie, Wielka Brytania zerwie dalsze negocjacje. Podkreślił, że to również będzie dobrym rozwiązaniem dla kraju.

Johnson: Umowa z UE do 15 października lub koniec negocjacji
Johnson: Umowa z UE do 15 października lub koniec negocjacji
fot. HENRY NICHOLLS / / Reuters

"Wchodzimy teraz w ostatnią fazę naszych negocjacji z UE. UE wyraziła się bardzo jasno co do harmonogramu. Ja również. Porozumienie z naszymi europejskimi przyjaciółmi musi zostać zawarte przed posiedzeniem Rady Europejskiej w dniu 15 października, jeżeli ma ono wejść w życie do końca roku. Nie ma więc sensu myśleć o terminach, które wykraczają poza ten punkt. Jeśli do tego czasu nie będziemy w stanie się porozumieć, to nie widzę możliwości, by została zawarta między nami umowa o wolnym handlu, więc powinniśmy to zaakceptować i iść dalej" - napisał Johnson w opublikowanym w nocy z niedzieli na poniedziałek oświadczeniu.

We wtorek rozpoczyna się kolejna, ósma już, runda negocjacyjna na temat relacji między Wielką Brytanią a UE po zakończeniu 31 grudnia okresu przejściowego po brexicie.

"Wtedy będziemy mieli umowę handlową z UE, taką jak ma Australia. Chcę całkowicie jasno powiedzieć, że - jak mówiliśmy od samego początku - będzie to dobry wynik dla Wielkiej Brytanii. Jako rząd przygotowujemy się, na naszych granicach i w naszych portach, aby być na to gotowym. Będziemy mieli pełną kontrolę nad naszym prawem, naszymi przepisami i naszymi wodami połowowymi. Będziemy mieli swobodę zawierania umów handlowych z każdym krajem na świecie. I dzięki temu będziemy ogromnie prosperować" - przekonuje brytyjski premier.

Większość handlu między UE a Australią odbywa się zgodnie z ogólnymi zasadami Światowej Organizacji Handlu, chociaż w odniesieniu do niektórych towarów istnieją specjalne umowy.

Wakacje na giełdzie

Johnson podkreślił, że Wielka Brytania nawet w sytuacji braku umowy zawsze będzie gotowa do rozmów z UE i będzie gotowa do znalezienia rozsądnych rozwiązań w kwestiach praktycznych, takich jak loty pasażerskie, drogowy transport towarowy czy współpraca naukowa. Zapewnił, że Wielka Brytania i UE nadal będą handlować jako przyjaciele i partnerzy - ale bez umowy o wolnym handlu.

Johnson oświadczył, że jest jeszcze czas na zawarcie umowy, a Wielka Brytania będzie ciężko pracować, aby ją osiągnąć. Podkreślił, że tak jak to zaproponował, taka umowa powinna się opierać na standardowej umowie o wolnym handlu, takiej jak ta, którą UE uzgodniła z Kanadą i innymi państwami. "Nawet na tak późnym etapie, jeśli UE będzie gotowa ponownie przemyśleć obecne stanowisko i zgodzić się z tym, będę zachwycony. Aby to osiągnąć, nie możemy jednak i nie pójdziemy na kompromis, jeśli chodzi o podstawy tego, co to znaczy być niezależnym krajem" - zapewnił szef brytyjskiego rządu.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/wr/

Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (12)

dodaj komentarz
lorelie
Śmieszny afrykańsko azjatycki kraik z zapijaczonym społeczeństwem chce stawiać warunki 17 krajom..dobre :)
pirx
Mogę przyjąć zakład.
UE może wykonać ruch zgodny ze swoim interesem i nie podpisywać niekorzystnej umowy z UK lub pójść na ustępstwa i zadziałać w interesie Niemiec i ich potrzeb eksportowych.

Ja już wiem jak będzie i stawiam na to drugie.
talmud
jukej to piramida finansowa taka sama jak reszta systemu kolonialno-angielskiego......realnej gospodarki tam nie ma dlatego po zmianach geopolitycznych bedzie to kraj 3ciego świata.......:):)
wojtek2u
my wchodziliśmy do Uni bo otworzył sie przed nami wielki rynek europejski. GB wychodzi żeby prosperować jako niezależne państwo. Kto ma rację?
blind-oln
Osobiście uważam, że UK bardzo wiele straci. Obstawiam, ze w ciągu 5 lat od wyjścia z Unii się rozpadną i Szkocja wróci do Unii. Po Brexicie, główne źródło zarobku UK - Londyn - straci na znaczeniu kosztem Frankfurtu. UK to nie jest już imperium, które może stawiać warunki. Przy negocjacji umów z USA czy Chinami będzie stać na straconej Osobiście uważam, że UK bardzo wiele straci. Obstawiam, ze w ciągu 5 lat od wyjścia z Unii się rozpadną i Szkocja wróci do Unii. Po Brexicie, główne źródło zarobku UK - Londyn - straci na znaczeniu kosztem Frankfurtu. UK to nie jest już imperium, które może stawiać warunki. Przy negocjacji umów z USA czy Chinami będzie stać na straconej pozycji w porównaniu do UE. Nie wiem czy te ryby o które tak walczą będą w stanie nadrobić im te wszystkie starty.
prs
Opisz w kilku slowach ekspansje polskich firm na Europe, jesli mozesz..
W druga strone nie pytam, widac golym okiem..
uczen_manueli_g
Ten kto wygra na cłach i podatkach.
vitos
"...Będziemy mieli pełną kontrolę nad naszym prawem, naszymi przepisami i naszymi wodami połowowymi. Będziemy mieli swobodę zawierania umów handlowych z każdym krajem na świecie. I dzięki temu będziemy ogromnie prosperować..."
To jest istota przewagi jaką wypracowuje Wielka Brytania.
Socjalistyczna Unia Europejska
"...Będziemy mieli pełną kontrolę nad naszym prawem, naszymi przepisami i naszymi wodami połowowymi. Będziemy mieli swobodę zawierania umów handlowych z każdym krajem na świecie. I dzięki temu będziemy ogromnie prosperować..."
To jest istota przewagi jaką wypracowuje Wielka Brytania.
Socjalistyczna Unia Europejska pogrąży się sama, a UK jako najrozsądniejsza i jako pierwsza się wypisuje. Idę o zakład, że za pięć lat UK zdecydowanie wyprzedzi gospodarczo Unię Europejską.
wektorwg
ZObaczymy gdzie swoje fabryki przeniesie Nissan Honda i Toyota.
billbill odpowiada wektorwg
Zamkną zakłady jeżeli im to się nie będzie opłacało. Honda i tak rezygnuje z modelu Accord na Europę.

Powiązane: Brexit

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki