Rzecznik Wojskowej Prokuratury Okręgowej major Ireneusz Szeląg - powołując się na dobro śledztwa - nie chciał powiedzieć komu postawiono zarzuty, ani w jakiej klinice Wojskowego Instytutu Medycznego ta osoba pracowała i na jakim stanowisku.
Śledztwo - prowadzone przy współpracy z CBA - wszczęto prawie pół roku temu po otrzymaniu anonimu szczegółowo opisującego korupcyjny proceder w szpitalu przy Szaserów.
Major Szeląg powiedział, że wiadomości zawarte w piśmie były tak precyzyjne i alarmujące, że Naczelny Prokurator Wojskowy nakazał kontrolę, która wykazała, że podejrzenie popełnienia przestępstw jest uzasadnione.
Materiał dowodowy zgromadzony przez Naczelną Prokuraturę Wojskową liczy już około 20 tomów akt. Tygodnik "Wprost" podaje, że należy spodziewać się wkrótce postawienia zarzutów kolejnym osobom. Prokurator Szeląg podkreśla jednak, że jakiekolwiek informacje o planach śledztwa mogą zaszkodzić postępowaniu.
Źródło:IAR



























































