REKLAMA

Izraelskie miasta nie chcą uwolnionych uchodźców

2015-08-25 19:30
publikacja
2015-08-25 19:30

Izraelskie miasta nie chcą u siebie uchodźców z Afryki zwolnionych dziś z ośrodka na pustyni Negew. Do Tel Awiwu i Ejlatu, które zapowiedziały wcześniej, że nie wpuszczą nielegalnych imigrantów, dołączył Arad.

Ponad 700 osób przetrzymywanych przez władze na pustyni zostało, decyzją Sądu Najwyższego, wypuszczonych na wolność. Uznał on, że nie mogą oni przebywać w ośrodku dłużej niż rok. Uchodźcy, którzy często mają przy sobie jedynie osobiste rzeczy i niewielką sumę pieniędzy, nie mają dokąd się udać. Krewni czy znajomi, którzy mogliby ich przyjąć lub udzielić pomocy, mieszkają w Tel Awiwie i Ejlacie, do których decyzją władz tych miast, nie mogą wjechać.

"Nie wiemy, dokąd pójść, ani gdzie będziemy spać w nocy" - mówi agencji Reutera Salah, 33-letni Sudańczyk, od 9 lat przebywający w Izraelu, z czego 20 miesięcy przetrzymywany w ośrodku dla nielegalnych imigrantów.

Burmistrz Aradu, miasta położonego w pobliżu Morza Martwego, obawiając się, że zdesperowani uchodźcy za swój cel obiorą jego miasto, również wydał zakaz. Policjanci rozmieszczeni na rogatkach mają pilnować Aradu przed napływem niechcianych gości. Burmistrz zaapelował też do mieszkańców o czujność i "obronę miasta".

Według oficjalnych danych, w Izraelu przebywa 45 tysięcy nielegalnych imigrantów, w zdecydowanej większości z Erytrei i Sudanu. Mieszkają głównie na ubogich południowych przedmieściach Tel Awiwu, gdzie często dochodzi do protestów przeciwko ich obecności.

Kolejna grupa uchodźców - blisko 500 osób - zostanie zwolniona z ośrodka na pustyni jutro.

iar/rtrs + haaretz.com/kry/ab

Źródło:IAR
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki