Izba Skarbowa nie pierwszy raz kupuje dane o allegrowiczach

W mediach szerokim echem odbił się przetarg ogłoszony przez Izbę Skarbową we Wrocławiu. Jej przedmiotem jest dostęp do internetowej bazy danych wraz z narzędziem do wyszukiwania archiwalnych informacji z platformy handlowej Allegro oraz innych serwisów ogłoszeniowych.

Szczegóły przetargu opisaliśmy wczoraj w artykule Izba Skarbowa chce się dobrać do danych allegrowiczów. W związku z tym zwróciliśmy się do rzecznika Izby Skarbowej we Wrocławiu o komentarz w tej sprawie.

- Narzędzie to ma umożliwić pracownikom Referatu Handlu Internetowego efektywne wykonywanie zadań w zakresie identyfikacji podmiotów działających w sieci - wyjaśnia Iwona Sługocka, Wieloosobowe Stanowisko Komunikacji, Izba Skarbowa we Wrocławiu.

- Terminy określone w przetargu spowodowane są koniecznością szybkiego pozyskania narzędzia do pracy Referatu oraz zaistnienia możliwości pozyskania środków finansowych na ten cel. Postępowanie prowadzone jest w trybie przetargu nieograniczonego, który jako podstawowy tryb udzielania zamówień publicznych zapewnia uczciwą konkurencję, równość wykonawców, powszechność dostępu oraz jawność postępowania - dodaje Sługocka.

Dodajmy, że w 2010 i w 2011 roku Izba Skarbowa we Wrocławiu korzystała już z serwisu archiwizującego allekontrola.pl. Izba zawarła wówczas umowy z zarejestrowanym podmiotem gospodarczym (transakcja została potwierdzona fakturą VAT). Koszty jakie poniosła Izba Skarbowa wyniosły około 22 tys. zł. Kwota, jaką zamierza na to przeznaczyć zamawiający w tym roku, zostanie podana bezpośrednio przed otwarciem ofert, 9 stycznia 2012 r.

Jak podkreśla Iwona Sługocka z IS we Wrocławiu, przetarg to kolejny, po powołaniu Referatu Handlu Internetowego, element walki z szarą strefą w sieci. Referat zajmuje się monitorowaniem sieci w celu identyfikowania zjawisk i typowania podmiotów, które mogą naruszać przepisy prawa podatkowego i generować straty dla budżetu państwa. Informacje o takich podmiotach są następnie przekazywane do naczelników urzędów skarbowych.

Weryfikacji i analizie podlegają m.in.  podmioty:
  • dokonujące transakcji za pośrednictwem platform aukcyjnych,
  • sprzedające za pośrednictwem  sklepów internetowych,
  • wystawiające oferty na portalach ogłoszeniowych
W związku z tym, że omawiany Referat obsługuje aż 193 urzędy skarbowe, zdecydowano się na zakupu wsparcia informatycznego.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Barbara Sielicka

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 0 ~pcs

-moim skromnym zdaniem, naruszono ustawę o zamówieniach publicznych. Szansę złożenia oferty miał tylko jeden z dostawców. To było oczywiste, skoro usługi miał świadczyć od dnia podpisania umowy.
-Urząd już wcześniej korzystał z jego usług - czy świadczył je po wygraniu przetargu?
-Jeżeli nawet nie narusza ustawy o ochronie danych osobowych, to przecież udostępnia dane z bazy której nie jest właścicielem. Czyżby wszyscy zapomnieli o ustawie o ochronie baz danych?!

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~ja

Szkoda tylko, że te zebrane podatki są często marnotrawione "na górze" przez nie kompetentnych czy nie uczciwych ludzi i to jest największa bolączka systemu podatkowego.

! Odpowiedz
1 0 ~Andrzej

Tylko frajerzy płacą podatki ?

! Odpowiedz
0 1 ~100%

Oszuści podatkowi to społeczne pasożyty, korzystające z dróg wybudowanych za podatkowe pieniądze, dzwoniące po straż pożarną czy policję utrzymywane też z podatków. Są jednak tak bezczelne egzemplarze, co oszukują i robią wpisy jacy są poszkodowani - a nastepnie wsiadają w samochód i jadą grogą ...

! Odpowiedz
1 0 ~libertyn

Jadą samochodem z opodatkowanego akcyzą i VAT paliwem, łatwo można uniknąć podatków dochodowych, ale chyba nikt nie jest w stanie uniknąć podatków pośrednich związanych z konsumpcją, które stanowią największy udział w dochodach budżetu państwa.

Dnia 2012-01-06 o godz. 11:45 ~100% napisał(a):
> Oszuści podatkowi to społeczne pasożyty, korzystające z
> dróg wybudowanych za podatkowe pieniądze, dzwoniące po
> straż pożarną czy policję utrzymywane też z podatków. Są
> jednak tak bezczelne egzemplarze, co oszukują i robią
> wpisy jacy są poszkodowani - a nastepnie wsiadają w
> samochód i jadą grogą ...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~alex

a to dla tego ze ALLEGRO szuka dodatkowych zarobków, i pewnie kwota która została wymieniona jest o wiele zaniżona, to oznacza ze allegro zeszło na psy i serwis traci na popularności ale prezesi muszą z czegoś żyć, dla tego handlują naszymi informacjami za które my zapłacili

! Odpowiedz
1 0 ~km

KALI. Ty nie pisać po polski?

! Odpowiedz
0 1 ~Paweł

Założę się, że wszyscy krytykujący tutaj tę decyzję to oszuści podatkowi na allegro. Autostrady to państwo ma obowiązek budować ale pod warunkiem, że nie za wasze pieniądze?

! Odpowiedz
1 0 ~Rudolf

Najlepszy sposób na skarbówkę wymyślił Chińczyk ,to butelka z mieszanką bardzo skuteczny,godny polecenia w naszym systemie.

! Odpowiedz
1 0 ~jou

Jak zwykle oberwą głownie najmniejsi i najbardziej niezaradni. To oni wyprzedając się z własnego majątku poprzekraczają mityczne 1000 zł i US jako waleczny wojownik Tuskmenii rzuci się "odzywskiwać podatki".

Wszyscy którzy robią duże interesy na allegro już dawno wiedzą o kontrolach US. Albo się rejestrują przez zachodnie klony normalnych Państw, albo odbierają koperty z rejestracją z pustostanów lub na żuli. Im skarbówka może skoczyć na pagony.

I żeby nie było wątpliwości. Podobnie jak na całym świecie, absurdalne zaostrzenie prawa kończy się totalnym jego obchodzniem i powiększaniem szarej strefy. A polacy to naród niezwykle pomysłowy w tym temacie i zaraz zacznie się znowu opłacać handel na bazarach, kradzież prądu, paliwa i węgla. Zwiększona o 15% upadłość firm w 2011 roku (tak pilnie nierozpowszechniana wiadomość przez Tuska), nie spowodowała zniknięcia najbardziej prężnych biznesmenów. Po prostu zeszli z oczu fiskusowi, bo on przestał nawet udawać, że interesuje go cokolwiek innego niż tylko okradanie podatnika.


Rozbawiły mnie dzisiaj gadzinówki na siłę usiłujące odwrócić uwagę od protestu lekarzy.

Z ogromnym zaangażowaniem Tusk Network Vision wyemitował propagandówkę na temat mandatów w Polsce. Redaktorzyna reżimu rozwodził się nad wzrostem ilości wypadków w Polsce i jej przyczynami. Po kilkuminutowej manipulacji danymi (o nas głupkach kierowcach, o pijanych, o niesprawiedliwości takiego samego mandatu 500 złotowego wręczanego za predkośc 100, 200 i 300 km/h) doszedł w końcu do meritum i rozmarzonym głosem przedstawiał tabelkę wysokości mandatów w Europie. Wynikało z niej, że z jakiegoś niezrozumiałego powodu mamy tylko 500 zł, bo wszędzie jest 1000 euro, 4000 euro albo np. konfiskata auta i więzienie (za przekroczenie prędkości o 31 km/h ).
Z jednej strony dobrze wiedzieć, co za chwilę rząd planuje podwyższać.
Z drugiej jednak strony zapomniał biedaczyna podać tylko wysokości zarobków w tych krajach i u nas.Zupełnie zapomniał wspomnieć, że 70% wypadków jest spowodowanych stanem dróg i infrastuktury, mandaty łaczone mogą wynieśc wielokrotność 500 zł, zaś już coraz mniej rodaków stać na paliwo więc zaraz problem sam zniknie. Pominął bandyckie działania Straży Wiejskiej która to uprawia zwykłą kradzież w majestacie prawa(lub z jego łamaniem, jak w Kobylnicy).

A ja tak sie rozmarzyłem w sprawie lekarzy. Jakby tak chłopaki (i dziewczyny) ogłosili że składają grupowe wypowiedzenia w całym kraju. I nie wrócą do pacjenta dopóki Tusk z rządem nie ustąpi i nie będzie wcześniejszych wyborów.
Całym sercem i nogami bym ich poparł i nawet wytrzymam przez ten czas bez lekarza...





Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne