Izba Skarbowa chcę się dobrać do danych allegrowiczów

Sprzedajesz na aukcjach i nie odprowadzasz podatku? A może sprzedawałeś w przeszłości i myślisz, że skarbówka już się nie dowie? Nic bardziej mylnego. Izba Skarbowa we Wrocławiu poszukuje firmy, która dostarczy jej danych o archiwalnych aukcjach przeprowadzonych na Allegro i innych serwisach ogłoszeniowych.

Wrocławska skarbówka ogłosiła przetarg na dostęp do internetowej bazy danych wraz z narzędziem do wyszukiwania archiwalnych informacji z platformy handlowej Allegro oraz innych serwisów ogłoszeniowych. Jak czytamy w ogłoszeniu o przetargu:

„Oferowane narzędzie informatyczne powinno udostępniać internetowy dostęp on-line do wszystkich archiwalnych danych dotyczących informacji o wszystkich użytkownikach Allegro bez względu na lokalizację, zawierających:
  • Id aukcji, tytuł aukcji,
  • Id sprzedającego (Nick),
  • Strona -o mnie-,
  • Sprzedawca (ilość aukcji) wystawionych i sprzedanych,
  • Dane dot. konta firma - dane adresowe”.


Dodatkowo Izba Skarbowa chce wiedzieć o takich rzeczach jak np.: jaki był typ danej aukcji, jaka była cena oferowana, cena wyjściowa, cena sprzedaży i cena kup teraz. Chce też znać numer konta bankowego i inne dane kontaktowe (np. telefony, e-maile, komunikatory internetowe) pochodzące z treści aukcji i stron - o mnie- użytkowników, jaka była forma płatności za towar i z usług jakiej firmy kurierskiej użytkownik skorzystał.

Nie tylko Allegro pod lupą fiskusa

Izba skarbowa chce mieć także dostęp do danych z innych serwisów ogłoszeniowych takich jak otomoto.pl czy Gratka.pl

Jeżeli jakiś problem związany z prowadzeniem firmy spędza Ci sen z powiek i nie potrafisz go rozwiązać - napisz do nas.
Zobacz wszystkie
Interwencje ekspertów Bankier.pl
Jedną z niezbędnych funkcjonalności udostępnionego narzędzia powinna być możliwość uzyskania danych na temat powiązań konkretnego użytkownika z innymi użytkownikami portalu Allegro (nickami ) i serwisami ogłoszeniowymi. Identyfikacja nicku i możliwość powiązań użytkowników powinna być udostępniona co najmniej po numerze telefonu lub rachunku bankowym lub adresie e-mail czy loginach komunikatorów internetowych, które pochodziły z konkretnych ogłoszeń, aukcji.

Co najważniejsze: Oferowane narzędzie powinno udostępniać archiwalne dane w/w platform i serwisów co najmniej od 2007 r. wraz z bieżącą aktualizacją.

To zadziwiające, z jakim rozmachem Izba Skarbowa jednego województwa wzięła się za kontrolę handlu w internecie. Z drugiej strony zbliża się czas rozliczeń rocznych z fiskusem, takie narzędzie z pewnością przyda się urzędnikom kontroli skarbowej. Pytanie tylko, czy za przykładem Izby Skarbowej we Wrocławiu pójdą Izby z innych województw.

Bankier.pl zwrócił się do rzecznika Izby Skarbowej we Wrocławiu z prośbą o wyjaśnienie, dlaczego Izba Skarbowa zdecydowała się na taki krok, w jakim celu takie dane są zbierane i  ile będzie to kosztowało nas, podatników. Gdy tylko otrzymamy odpowiedź, opublikujemy ją w portalu.

Komentuje Analityk Bankier.pl, Piotr Szulczewski

Zgodnie z art. 6 ustawy o ochronie danych osobowych w rozumieniu ustawy za dane osobowe uważa się wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Osobą możliwą do zidentyfikowania jest osoba, której tożsamość można określić bezpośrednio lub pośrednio, w szczególności przez powołanie się na numer identyfikacyjny albo jeden lub kilka specyficznych czynników określających jej cechy fizyczne, fizjologiczne, umysłowe, ekonomiczne, kulturowe lub społeczne.

Co ważne, cel, w jakim Izba Skarbowa ogłosiła zamówienie, jest jasny i nie trzeba go precyzować. Tak rozumiany cel pozwala uznawać, że osoba, która podejdzie do przetargu będzie administratorem bazy danych ze wszelkimi tego konsekwencjami prawnymi. Zbiór danych to każdy posiadający strukturę zestaw danych o charakterze osobowym, dostępnych według określonych kryteriów, niezależnie od tego, czy zestaw ten jest rozproszony lub podzielony funkcjonalnie, a jego przetwarzanie stanowią jakiekolwiek operacje wykonywane na danych osobowych, takie jak zbieranie, utrwalanie, przechowywanie, opracowywanie, zmienianie, udostępnianie i usuwanie, a zwłaszcza te, które wykonuje się w systemach informatycznych.

Zgodnie z art. 23 cytowanej ustawy przetwarzanie danych jest dopuszczalne tylko wtedy, gdy osoba, której dane dotyczą, wyrazi na to zgodę, chyba że chodzi o usunięcie dotyczących jej danych. Choć baza taka powstaje dla celów wynikających z przepisów prawa, to dla osoby ją tworzącej cel ten jest komercyjny i nie wynika z realizacji celów ustaw skarbowych.

 W przypadku zbierania danych osobowych od osoby, której one dotyczą, administrator danych jest obowiązany poinformować tę osobę o:

  • adresie swojej siedziby i pełnej nazwie, a w przypadku gdy administratorem danych jest osoba fizyczna - o miejscu swojego zamieszkania oraz imieniu i nazwisku,  
  • celu zbierania danych, a w szczególności o znanych mu w czasie udzielania informacji lub przewidywanych odbiorcach lub kategoriach odbiorców danych,  
  • prawie dostępu do treści swoich danych oraz ich poprawiania, 
  • dobrowolności albo obowiązku podania danych, a jeżeli taki obowiązek istnieje, o jego podstawie prawnej.

Barbara Sielicka
Bankier.pl
b.sielicka@bankier.pl

Barbara Sielicka

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
0 1 ~KRISS

NAM NIE WOLNO MIĘDZY SOBĄ NIC SPRZEDAĆ. TRZEBA KOLEJNY RAZ PŁACIĆ PODATEK. CHCIAŁBYM BYĆ CHŁOPEM PAŃSZCZYŹNIANYM -TYLKO DZIĘSIĘCINA.

! Odpowiedz
0 0 ~Mariusz

To że wy płacicie złodziejskie podatki a ktoś nie to czujecie się pokrzywdzeni? Byście pewnie polecieli i naskarżyli państwu jak to ktoś jest "nieuczciwy". W tej sytuacji jedyny kto tu jest nieuczciwy to państwo które zabiera bezczelnie zapracowane pieniądze i ty który skarżysz, bo myślisz że będzie ci w ten sposób lepiej. Państwo chce by niewolnicy sami się pilnowali. Gratuluje socjalistycznego myślenia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
0 0 ~ja

ot państwo polskie, zamiast ukrócić budowy stadionów czy autostrad z publicznych pieniędzy gdzie marnotrawiono setki milionów na łapówkarskie przetargi czy kolesiowskie byznesy to będą weryfifować zgodność paragonów fisklanych z internetowymi transakcjami drobych biznesów. może łatwiej by było sprawdzić publiczne przetargi - dlaczego kwoty przetargowe są trzy razy wyższe od kwot jakie otrzymują wykonawcy zleceń ??????????

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 0 ~przemysław

oszustów i tak nie wyłapią, są całe branże w Polsce gdzie powszechnie ludzi zatrudnia się albo na czarno, albo na jakieś ćwiartki etatów.

! Odpowiedz
0 1 ~empatia

Kolejny artykuł pani Basieńki jak to niedobra skarbówka, stara się namierzyć zapracowanych biznemenów którzy akurat zapomnieli się zarejestrować i zapłacić podatki ... redakcji gratulujemy redaktorki.

! Odpowiedz
1 0 ~ja

nareeeeeszcieeee, ile to trzeba było się obłowić, żeby zrozumieli, że to co mówi się im może być prawdą... :/

! Odpowiedz
0 1 ~wan

Państwo policyjne Tuska rośnie w siłę. Tak narzekaliśmy na rządy Kaczyńskiego, teraz wspominam je jako sielankę.

! Odpowiedz
1 0 ~Moszek

I tak tvniarze powiedzą ze to "pisu wina"

! Odpowiedz
0 1 ~11$

No nie, bankier pyta pisemnie izbę skarbową w jakim celu szuka danych o nieewidencjonwanych transakcjach. To ma być profesjonalny portal finansowy ?!

! Odpowiedz
0 1 ~antoni

oszuści podatkowi. IIu zrujnowali uczciwych przedsiębiorców, ile osób straciło pracę w uczciwych firmach !

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne