Prawie 80 proc. mieszkających w USA Kubańczyków popiera ewentualną interwencję wojsk amerykańskich na Kubie w celu obalenia komunistycznego reżimu - wynika z sondażu przeprowadzonego na zlecenie amerykańskiego dziennika „Miami Herald”, którego wyniki opublikowano w sobotę.


Zgodnie z badaniem, najwyższy, 88-procentowy odsetek popierających interwencję zbrojną wojsk USA w celu obalenia reżimu w Hawanie stanowią obywatele Kuby, którzy opuścili wyspę po 2000 roku. 78 proc. uczestników sondażu odrzuciło możliwość porozumienia administracji prezydenta USA Donalda Trumpa z aktualnymi władzami w Hawanie. Ponad trzy-czwarte uczestników sondażu, bo 76 proc., zadeklarowało chęć pozostania na terytorium USA mimo, że popierają zmianę polityczną na Kubie.
W ostatnich dniach Trump zapowiadał możliwość bliskiej w czasie interwencji militarnej wojsk amerykańskich na wyspie. W piątek stwierdził, że armia USA może „podjąć działania zbrojne” przeciwko reżimowi w Hawanie. Napięcie między Waszyngtonem i Hawaną wzrosło po tym, jak 3 stycznia wojska amerykańskie pojmały przywódcę Wenezueli, Nicolasa Maduro, który był bliskim sojusznikiem reżimu w Hawanie. Zatrzymanie go i osadzenie w amerykańskim areszcie oznaczało zakończenie dostaw wenezuelskiej ropy naftowej dla Kuby, co z kolei doprowadziło do poważnych niedoborów paliw oraz energii elektrycznej na wyspie.
Przedstawiciele władz Brazylii, Hiszpanii i Meksyku wydali w sobotę wspólne oświadczenie, w którym domagają się m.in. poszanowania suwerenności Kuby oraz zapewniają, że będą dalej dostarczać pomoc mieszkańcom wyspy.
Obrońcy praw człowieka: ponad 1250 więźniów politycznych
Liczba osób przetrzymywanych w więzieniach na Kubie z motywów politycznych jest wyższa niż 1250, czyli najwięcej od 2021 r., przekazały w niedzielę niezależne media powołując się na przypadki zatrzymań opozycjonistów oraz dane pozarządowej organizacji praw człowieka Prisoners Defenders.
Według rozgłośni Radio Marti najnowsze dane Prisoners Defenders oraz ostatnie działania służb bezpieczeństwa dowodzą, że od marca zatrzymanych mogło zostać na wyspie ponad 50 osób, w tym uczestników antyrządowych protestów.
Rozgłośnia odnotowała, że w wielu miejscach wyspy w ostatnich dniach prowadzone były demonstracje obywateli przeciwko wielogodzinnym przerwom w dostawach energii elektrycznej i braku wody pitnej.
Zazwyczaj kubańscy manifestanci wychodzą na ulice po zapadnięciu zmroku skandując antyrządowe hasła i domagając się wznowienia dostaw prądu, a także zaopatrzenia wyspy w paliwa, których brakuje na stacjach tankowania pojazdów.
Zdaniem kierownictwa Prisoners Defenders liczba osadzonych w więzieniach na Kubie jest aktualnie największa od czasu antyrządowych protestów, jakie wybuchły na wyspie pomiędzy 11 a 17 lipca 2021 r. Ujętych zostało wówczas ponad 1300 osób.
(PAP)
(PAP)































































