REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Nieoczekiwany spadek miernika inflacji. Przyczyną rewizja „koszyka”?

Krzysztof Kolany2025-03-14 10:00, akt.2025-03-14 10:26główny analityk Bankier.pl
publikacja
2025-03-14 10:00
aktualizacja
2025-03-14 10:26

Wbrew oczekiwaniom ekonomistów okazało się, że zarówno w styczniu jak i w lutym inflacja CPI w Polsce była jednak niższa od 5%. W tle jest rutynowa, coroczna zmiana „koszyka inflacyjnego”.

Nieoczekiwany spadek miernika inflacji. Przyczyną rewizja „koszyka”?
Nieoczekiwany spadek miernika inflacji. Przyczyną rewizja „koszyka”?
fot. Aleksiej Witwicki / / FORUM

W lutym 2025 roku indeks cen towarów i usług konsumpcyjnych (CPI) był o 4,9% wyższy w porównaniu z analogicznym miesiącem ubiegłego roku – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego. Wynik za styczeń zrewidowano w dół także do 4,9% z pierwotnie raportowanych 5,3%.

Bankier.pl na podstawie GUS

Lutowy rezultat okazał się sporym zaskoczeniem dla większości ekonomistów. Rynkowy konsensus zakładał stabilizację inflacji CPI na poziomie 5,3%, a nie 4,9%. Po rewizji tyle właśnie odnotowano w styczniu, choć pierwotny wynik (5,3%) był wtedy  wyższy od większości prognoz. W grudniu odnotowano odczyt na poziomie 4,7% po tym, jak w listopadzie na skutek czynników jednorazowych oraz efektów bazy inflacja CPI obniżyła się do 4,7%. Natomiast w październiku wyniosła 5,0%.

Względem stycznia indeks cen dóbr konsumpcyjnych (czyli CPI) wzrósł o 0,3% po tym, jak w styczniu poszedł w górę aż o 1,0%. Pomijając lipiec (gdy podniesiono taryfy na gaz i prąd) oraz kwiecień (podwyżka VAT-u na żywność) styczniowy przyrost CPI był najwyższy od marca 2023 roku. Średnia miesięczna dynamika CPI za poprzednie trzy miesiące wynosi 0,43%. Gdyby takie wartości utrzymały się przez kolejne 12-miesięcznym, to za rok inflacja CPI w Polsce wyniosłaby 4,66%.

„Dezynflacyjna” zmiana inflacyjnego koszyka

Jak co roku w marcu GUS dokonał zmiany tzw. koszyka inflacyjnego.  Dokonuje się ich w oparciu o badanie budżetów gospodarstw domowych, na podstawie którego opracowywany jest system wag. Ze względu na wyraźne zmiany zarówno cen jak i dochodów konsumentów podobnie jak w latach poprzednich była to zmiana szczególnie istotna.

Kategoria 2015 2016 2017 2018 2019 2020 2021 2022 2023 2024 2025
Żywność i napoje bezalkoholowe 24,36 24,04 24,28 24,36 24,89 25,24 27,77 26,59 27,01 27,63 25,87
Napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe 6,53 6,56 6,38 6,19 6,37 6,25 6,91 6,32 5,75 5,66 5,21
Odzież i obuwie 5,35 5,47 5,68 5,37 4,94 4,94 4,21 4,47 4,27 3,92 3,91
Użytkowanie mieszkania i nośniki energii 21,06 21,04 20,53 20,35 19,17 18,44 19,14 19,33 19,63 20,43 19,44
Wyposażenie mieszkania i prowadzenie gospodarstwa domowego 4,85 4,99 5,14 5,25 5,7 5,8 5,83 5,71 5,29 4,95 5,22
Zdrowie 5,2 5,45 5,56 5,69 5,12 5,29 5,39 5,69 5,71 5,36 5,82
Transport 9,02 8,72 8,63 8,74 10,34 9,89 8,88 9,54 9,92 9,24 11,05
Łączność 5,28 5,27 5,2 4,87 4,18 4,54 5 4,9 4,48 4,27 3,99
Rekreacja i kultura 6,42 6,63 6,89 6,92 6,44 6,62 5,78 6,07 6,14 6,26 7,07
Edukacja 1,04 1,01 0,97 1 1,07 1,15 1,02 1,16 1,21 0,91 1,07
Restauracje i hotele 5,24 5,04 5,23 5,71 6,2 6,12 4,56 4,77 5,11 5,60 5,65
Inne towary i usługi 5,65 5,78 5,51 5,55 5,58 5,72 5,51 5,45 5,48 5,77 5,70
Ogółem 100 100 100 100 100 100 100 100 100 100,00 100,00
Źródło: GUS.

Tegoroczne zmiany zadziałały jednoznacznie dezinflacyjnie, ponieważ GUS zmniejszył w inflacyjnym koszyku wagę tych elementów, które przez poprzednie 12 miesięcy podrożały szczególnie mocno. I tak udział wydatków na żywność po kilku latach wyraźnych wzrostów w roku ubiegłym miał się obniżyć aż o 1,76 punktu procentowego. Waga kategorii „użytkowanie mieszkania i nośniki energii” (gdzie w ubiegłym roku doszło do silnych podwyżek) zmalała o blisko jeden punkt procentowy.  O 0,45 pp. spadło znacznie napojów alkoholowych i wyrobów tytoniowych. Za to aż o 1,81 pp. wzrosła waga kategorii „transport”, gdzie za sprawą spadku cen nowych aut oraz tańszych paliw od pewnego czasu notuje się delikatną deflację cenową. Mocno (o 0,81 pp.) wzrosło znacznie rekreacji i kultury.

Najbardziej inflacyjne kategorie lutowego CPI

W lutym najszybciej drożejącą kategorią dóbr w gusowskim koszyku inflacyjnym było użytkowanie mieszkania/domu i nośniki energii, których ceny poszły w górę aż o 10,7% rdr. Edukacja podrożała średnio o 8,3% rdr. Cenniki w restauracjach i hotelach podniesiono przeciętnie o 6,4%. Żywności napoje bezalkoholowe przez poprzednie 12 miesięcy miały podrożeć o 6,2%, a koszty rekreacji i kultury podnieść się o 5,0% rdr.

Za to ceny w kategorii „transport” obejmującej głównie nowe samochody osobowe, paliwa i bilety miały być o 2,5% niższe niż w lutym 2024 roku. Cenową deflację tradycyjnie już GUS zanotował w przypadku odzieży i obuwia (-1,3%), co stoi w sprzeczności z anegdotycznymi obserwacjami niektórych konsumentów. Prawie bez zmian (+0,4% rdr) miały pozostać koszty wyposażenia i prowadzenia gospodarstwa domowego. Łączność podrożała o 2,1% rdr, a „inne towary i usługi” o 2,3%.

Inflacja w Polsce będzie spadać?

Ekonomiści liczą, że gdy po lipcu z rachunku „wypadną” zeszłoroczne drastyczne podwyżki taryf za prąd i gaz, to roczna dynamika CPI znajdzie się poniżej 4%. Wprawdzie byłoby to wciąż znacząco powyżej 2,5-procentowego celu NBP, ale też wyraźnie mniej od tego, co obserwowaliśmy przez poprzednie miesiące. Także mniej więcej do połowy roku działać będzie efekt podwyższonego VAT-u na żywność (z 0% do 5%), którą sieci handlowe stopniowo przerzucały na klientów przez kilka miesięcy.

Ale największym problemem pozostanie silna presja cenowa w sektorze usług, gdzie ceny w lutym były o 6,6% wyższe niż rok wcześniej. To konsekwencja tzw. efektów drugiej rundy i wciąż szybkiego wzrostu płac w polskiej gospodarce. Do tego od stycznia doszła podwyżka płacy minimalnej, która została przez rząd podniesiona o 8,5%. To będzie napędzać inflację przez kolejne miesiące, ponieważ jest to podwyżka przewyższająca wzrost wydajności pracy.

Warto też pamiętać o ekspansywnej polityce fiskalnej rządu, która według projektu budżetu zostanie utrzymana także w 2025 roku. Resort finansów zakłada, że średnioroczna inflacja w 2025 roku wyniesie aż 5% i że nie spadnie do 2,5-celu do końca 2027.

Cel NBP nieustannie pozostaje niezrealizowany

Od listopada 2019 roku inflacja CPI w Polsce niemal cały czas utrzymuje się powyżej 2,5-procentowego celu NBP. Przez poprzednie 64 miesiące tylko przez 4 miesiące była ona niższa od 2,5%, a przez 18 miesięcy przekraczała 10%. W rezultacie cel inflacyjny został trwale przekroczony i to zarówno w średnim, jak i długim terminie. Średnia (geometryczna) inflacja CPI za ostatnie 5 lat wyniosła 7,46%, za ostatnie 10 lat to 4,19%, a za 20 lat ukształtowała się na poziomie 3,31%.

Średnioroczna inflacja CPI za rok 2024 wyniosła według GUS-u 3,6%. To wciąż zbyt dużo, ale też wyraźnie mniej niż w latach ubiegłych. Wynik za rok 2023 to bowiem 11,4%, w 2022 r. średnioroczna inflacja wyniosła 14,4%, a w 2021 roku 5,1%.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Revolut chce być bankiem pierwszego wyboru
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (27)

dodaj komentarz
jas2
Mogli się postarać i lepiej dopasować koszyk. Ja bym na ich miejscu kolejny raz zmienił prezesa GUS.
harrytracz
Teraz sobie wyobraźcie że każdego roku z zafałszowaną inflacją ucieka wam procent na waloryzacji kapitału emerytalnego. Rok w rok, o procent, ułamek procenta uciekają wam zebrane środki. Potem możecie sobie pracować 40 lat i mieć głodowa emeryturę.
jas2
Środki z kapitału emerytalnego zmniejszają się proporcjonalnie do spadku dzietności. Dlatego wysokość emerytury powinna być proporcjonalna do ilości posiadanych dzieci, a wiek emerytalny... Na emeryturę powinieneś przechodzić wtedy, kiedy twoje dzieci zaczynają płacić ZUS.
inwestor.pl
Jak zmieniacie koszyk to badanie inflacji jest bezsensowne. Robią tak celowo, żeby zamydlić prawdziwą skalę dodruku.
1984
CPI z definicji musi się opierać na wyborach konsumenckich. Gdyby zostawić koszyk w stanie z 1990r to nie byłoby w nim całej informatyki, a w TV wypadłyby kablówki. A wydatki Polaków na łączność? W 1990 niewielu miało telefony stacjonarne, obecnie każdy dzieciak ma komórę.

Modyfikacja koszyka jest niezbędna ale... w jaki sposób
CPI z definicji musi się opierać na wyborach konsumenckich. Gdyby zostawić koszyk w stanie z 1990r to nie byłoby w nim całej informatyki, a w TV wypadłyby kablówki. A wydatki Polaków na łączność? W 1990 niewielu miało telefony stacjonarne, obecnie każdy dzieciak ma komórę.

Modyfikacja koszyka jest niezbędna ale... w jaki sposób przy gwałtownym wzroście cen żywnosci i energii oba wskaźniki tak mocno spadły? Ten spadek byłby możliwy tylko wtedy, gdyby w/w drożały wolniej niż pensje.
bha
Cóż... Inflacyjne Mierniki, Projekcje Prognozy raczej są sobie od lat!, a ta przyZiemna rzeczywistość szczególnie ta detaliczna cenowa i % robi się niestety w detalu z roku na rok coraz mocniej i mocniej Drożyznowa!!!!!. Inflacja w detalu sumuje się, kumuluje się i rośnie coraz mocniej kosmicznie oderwana od rzeczywistości dochodowej Cóż... Inflacyjne Mierniki, Projekcje Prognozy raczej są sobie od lat!, a ta przyZiemna rzeczywistość szczególnie ta detaliczna cenowa i % robi się niestety w detalu z roku na rok coraz mocniej i mocniej Drożyznowa!!!!!. Inflacja w detalu sumuje się, kumuluje się i rośnie coraz mocniej kosmicznie oderwana od rzeczywistości dochodowej i zarobkowej wielu rodzin i osób. Inflacja Detaliczna niestety coraz mocniej negatywnie jest odczuwalna u wielu, wielu już budżetów!!!!.Niestety
harrytracz
O proszę identycznie jak PiS
Jak im inflacja za wysoka wychodziła to też modyfikowali koszyk i jego wagi
pawellstolarczyk
Chyba powinno się sięgnąć głębiej wstecz. Może się okaże, że wtedy kiedy zdaniem PiSowskiego GUSu była inflacja 18.4%, to naprawdę była np. 21.3%.
tusku
Haaaaaaa.ciemny lud to kupuje
Donald z Niemiec

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki