Ceny producentów rosną w najszybszym tempie od ponad 20 lat - wskazują dane Głównego Urzędu Statystycznego. A to może się przełożyć na ceny w sklepach: "początek roku w CPI może być wystrzałowy" - komentują analitycy Banku Pekao.


W grudniu dynamika cen produkcji sprzedanej w przemyśle (tzw. inflacja PPI, w odróżnieniu od konsumenckiej inflacji CPI) wyniosła 14,2 proc. wobec 13,6 proc. miesiąc wcześniej - podał GUS. Konsensus rynkowy przewidywał wzrost na poziomie 13,5 proc. Poprzednio tak wysokie poziom inflacji producenckiej obserwowano nad Wisłą w połowie lat 90.
Listopadowy odczyt został zrewidowany w górę - z 13,2 proc. W ujęciu miesięcznym inflacja producencka nieco spowolniła - do 0,8 proc. wobec 1,4 proc. w listopadzie (po rewizji z 1 proc.). "Rewizje sugerują, że GUS zauważył wreszcie zmiany cen energii elektrycznej" - skomentowali analitycy mBanku.
Ceny były wyższe niż w grudniu 2020 r. we wszystkich sekcjach przemysłu. "Największy wzrost cen odnotowano w sekcji górnictwo i wydobywanie - o 22,5%, w tym w górnictwie rud metali - o 27,9%, a w wydobywaniu węgla kamiennego i węgla brunatnego (lignitu) - o 21,5%. Ceny w sekcji wytwarzanie i zaopatrywanie w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę podwyższono w skali roku o 16,2%. Ceny w sekcji przetwórstwo przemysłowe wzrosły o 13,7%, przy różnokierunkowych ruchach cen w poszczególnych działach" - podał GUS w komunikacie.
"Najbardziej podniesiono ceny produkcji koksu i produktów rafinacji ropy naftowej (o 65,1%). Wyższe niż przed rokiem były również ceny produkcji, m.in.: metali (o 37,8%), chemikaliów i wyrobów chemicznych (o 27,7%), wyrobów z drewna, korka, słomy i wikliny (o 19,9%), papieru i wyrobów z papieru (o 16,0%), artykułów spożywczych (o 13,3%), wyrobów z gumy i tworzyw sztucznych (o 12,2%), wyrobów z metali (o 11,6%)" - wskazał GUS. "Spadły natomiast ceny produkcji, m.in.: poligrafii i reprodukcji zapisanych nośników informacji (o 1,7%) oraz odzieży (o 3,4%)" - dodał GUS.
Rosnące ceny producentów mogą się przekładać na wzrost cen konsumenckich. Już w grudniu inflacja CPI sięgnęła w Polsce 8,6 proc. i była najwyższa od ponad 20 lat. "Początek roku w CPI może być wystrzałowy" - skomentowali na Twitterze analitycy Banku Pekao.
Ciekawy smaczek w danych PPI - przyspieszenie cen producenckich było zgodne z oczekiwaniami (do 14,2% r/r), ale poprzedni miesiąc zrewidowano mocno w górę. Ceny bazowe w przetwórstwie na >20 letnich maksimach. Początek roku w CPI może być wystrzałowy. pic.twitter.com/ZPY7lT38Qu
— Analizy Pekao (@Pekao_Analizy) January 21, 2022
Ceny producentów rosną w Polsce bardzo szybko, ale nie tak szybko jak np. w Niemczech. Za naszą zachodnią granicą inflacja PPI wyniosła w grudniu 24,2 proc. Z kolei w Chinach zeszła z październikowych szczytów i przekraczała już "tylko" 10 proc.
MKa































































