REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Węgierska inflacja ani myśli spadać. Europejski lider trzyma się mocno, a cenowa galopada trwa w najlepsze

Krzysztof Kolany2023-04-12 09:00główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-04-12 09:00

Tempo wzrostu cen dóbr konsumpcyjnych na Węgrzech w marcu utrzymało się powyżej 25% w skali roku. Nie zwolniła także dynamika miesięczna. Oznacza to, że nasi „bratankowie” zapewne umocnili się na pozycji inflacyjnego lidera Europy.

Węgierska inflacja ani myśli spadać. Europejski lider trzyma się mocno, a cenowa galopada trwa w najlepsze
Węgierska inflacja ani myśli spadać. Europejski lider trzyma się mocno, a cenowa galopada trwa w najlepsze
fot. Botond Horvath / / Shutterstock

Ceny dóbr i usług konsumpcyjnych w marcu były o 25,2 proc. wyższe niż w analogicznym miesiącu roku ubiegłego – podał węgierski Centralny Urząd Statystyczny (KSH). Był to rezultat tylko nieco niższy od 25,4 proc. odnotowanych w lutym oraz 25,7 proc. w styczniu, gdy węgierska inflacja ustanowiła nowy rekord ćwierćwiecza.  

Ekonomiści spodziewali się wyniku rzędu 24,7% rdr. Można więc mówić o sporym rozczarowaniu. Trudno też nazwać ten proces dezinflacją. Tym bardziej że względem lutego indeks cen dóbr konsumpcyjnych na Węgrzech wzrósł o 0,8%, czyli o tyle samo co w lutym, aczkolwiek wyraźnie mniej niż w rekordowo inflacyjnym styczniu (2,3% mdm).

W ostatnich miesiącach węgierska inflacja „odkleiła się” od statystyk dla Czech i Polski, gdzie zimą i jesienią odnotowano wyhamowanie rocznej dynamiki wzrostu cen. Czeska inflacja CPI w lutym wyniosła 16,7%, z kolei marcowy odczyt dla Polski to 16,2%. Oczywiście w obu przypadkach są to wartości nieakceptowalnie wysokie, ale też wyraźnie niższe niż na Węgrzech oraz z rysującą się tendencją malejącą.

Cenowa galopada nad Balatonem

Najbardziej zdumiewające w tym wszystkim jest to, jak szybko na Węgrzech drożeje żywność, której przez poprzednie 12 miesięcy ceny wzrosły o 42,6% (wobec wzrostu o 44% w lutym). Przy czym ceny chleba poszły w górę o 66,2%, jajek o 74,0%, masła o 67%, serów o 60,0%, a nabiału o 72,8% - wymieniają statystycy KSH. Takich danych nie powstydziliby się Turcy, gdzie ceny galopują w tempie przeszło 50% w skali roku. Względem lutego ceny żywności na Węgrzech podniosły się o 1,5%.

Drugą nogę inflacji stanowiły ceny energii. Gaz ziemny u naszych „bratanków” podrożał o 62,8%, drewno opałowe o 55,9%, a prąd o 27,6%. Ale to nie wszystko. Potężne przyrosty cenowe ponownie zaobserwowano w wielu innych kategoriach dóbr i usług konsumpcyjnych. Napoje alkoholowe podrożały o 27,4%, karma dla zwierząt domowych o 62,3%, a detergenty o 35,8%. Paliwo było o 26,9% droższe niż przed rokiem, a ceny usług poszły w górę o 13%.

Te dane pokazują, w jakim stopniu inflacyjna fala „rozlała się” po niemal całej gospodarce. Tzw. inflacja bazowa – czyli wskaźnik nieuwzględniający żywności, paliw i energii – wyniosła w marcu aż 1,5% mdm i 25,7% rdr. Dla porównania, w Polsce w marcu przekroczyła ona zapewne 12%, ale wciąż jest niższa niż w przypadku „szerokiego” wskaźnika CPI.

W marcu Węgry zapewne umocniły się na niechlubnej pozycji inflacyjnego lidera Europy. Prawdopodobnie już w żadnym innym kraju Unii Europejskiej inflacja konsumencka HICP nie przekracza 20% w skali roku. Tymczasem nad Balatonem w marcu wyniosła 25,6% - podał KSH.

Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Kodano szturmuje Europę. Polska firma optyczna rośnie jak szalona, inwestuje w AI i rozważa przejęcia
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (11)

dodaj komentarz
sterl
W Polsce walą podatkami w paliwa, energię i sklepy, a na Węgrzech w sklepy, energię i paliwa , to nic dziwnego że ceny dla gojów rosną..bo import z tańszych rejonów Europy niczego nie zmienia przy wzroście podatków..
sterl
Oczywiście dużo droższy import przygnieciony mega zyskami tym bardziej niczego nie zmienia ..
men24a
Tylko naiwny sądzi że w Polsce czy na Węgrzech inflacja będzie spadać. Spada inflacja ale w krajach bałtyckich gdzie mają euro ale o tym już cisza w TVP czy na forum bankiera, zatkało kakao marokowi
mlodykmicic
Zmowa USRAela aby nas wykończyć finansowo i mieć nas na smyczy banków,dziwnym trafem największa inflacja jest w krajach,które niezbyt ochoczo wpisują się w światowe i europejskie trędy "POSTĘPOWE"
toholo
a może tam gdzie rządzą populiści i złodzieje, którzy o gospodarce nie mają pojęcia
jenak
Wola i środki.

Tylko tyle trzeba mieć.


A zrobisz galopadę cenową.
polonu
oni podają prawdziwą inflacje a ta prawdziwa u nas to 75 %
ej_czy_nie
Nie współczujemy rusek dobrze wam tak
ej_czy_nie
Zapewne skutek tych tanich ruskich surowców co jeszcze wczoraj pojechali do Moskwy dokupić więcej

Powiązane: Węgry

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki