REKLAMA

Inflacja dogoniła króliczka. Na Wielkanoc do portfeli sięgniemy głębiej. Te produkty spożywcze podrożały najmocniej

2023-04-02 06:00
publikacja
2023-04-02 06:00

W tym roku na Święta Wielkanocne Polacy zamierzają wydać średnio 600 zł - wynika z Barometru Providenta. To o 64 zł więcej niż rok temu. Zakładany przez nas wzrost wydatków i tak jest niższy niż inflacja produktów żywnościowych, która w lutym br. przekroczyła 20 proc. Niektóre produkty, bez których nie wyobrażamy sobie Wielkiej Nocy, są nawet o 30 proc. droższe.

Inflacja dogoniła króliczka. Na Wielkanoc do portfeli sięgniemy głębiej. Te produkty spożywcze podrożały najmocniej
Inflacja dogoniła króliczka. Na Wielkanoc do portfeli sięgniemy głębiej. Te produkty spożywcze podrożały najmocniej
fot. Krzysztof Zatycki / / FORUM

- Wydatki na tegoroczną Wielkanoc, mimo wysokiej inflacji, nie wzrosły znacząco w stosunku do ubiegłego roku, bo o 64 zł - mówi Karolina Łuczak, rzeczniczka prasowa Provident Polska. - Choć wielkanocne koszty każdego roku rosną, wciąż są ponad dwukrotnie niższe od tych bożonarodzeniowych.

Ponad połowa Polaków przewiduje, że tegoroczne święta będą dla nich droższe niż w ubiegłym roku. Ponad 92 proc. z nich wskazało, że winna temu jest inflacja. Tylko niecałe 9 proc. wskazało, że przyczyną wzrostu wydatków jest organizacja świąt w ich własnym domu, a 4 proc. tłumaczy go zaproszeniem większej liczby gości.

- Te dwie przyczyny były najpopularniejsze wśród osób z grupy wiekowej 18-24 lata - w końcu w tym wieku często wyprawiamy nasze pierwsze świąteczne przyjęcia. Najwyższe wydatki deklarują jednak badani w wieku 35-44 lat, którzy jako jedyni planują przeznaczyć na ten cel więcej niż 700 złotych. Co ciekawe, to mężczyźni przewidują wyższe wielkanocne budżety - panowie wydadzą na świętowanie średnio 690 zł, podczas gdy kobiety tylko 519 zł - mówi Karolina Łuczak.

Około 20 proc. badanych podkreśla jednak, że nie zamierza ponosić wyższych kosztów na organizację Świąt Wielkanocnych. Z tej grupy mniej więcej jedna trzecia planuje oszczędzać na produkty i szukać tańszych zamienników, podobna grupa deklaruje, że nie kupi wszystkich potrzebnych produktów.

Bezpieczny kredyt 2% - najważniejsze fakty

Bezpieczny kredyt 2% - najważniejsze fakty

Na czym polega? Kto może skorzystać? Ile kredytu można dostać? Co z wkładem własnym? Czy dopłaty można stracić? Pobierz e-book bezpłatnie lub kup za 10 zł.
Masz pytanie? Napisz na marketing@bankier.pl

Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Jeśli chcesz fakturę, to wypełnij dalszą część formularza:
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Pole wypełnione niepoprawnie!
Podaj kod w formacie xx-xxx!
Pole wypełnione niepoprawnie!

- Prawie co czwarty całkowicie zrezygnował z organizacji Wielkanocy, co naturalnie minimalizuje koszty, a już co piąty spędza tegoroczne święta w mniejszym gronie - mówi rzeczniczka Providenta. - Jeśli chcemy, by zawartość wielkanocnego koszyka była równie bogata jak w zeszłym roku, wzrost wydatków wydaje się nieunikniony.

- W Święta Wielkanocne Polacy nie mogą obejść się bez tradycyjnych wypieków, takich jak makowiec (35,8 proc.), mazurek (24,2 proc.) i pascha (8,8 proc.) - mówi Karolina Łuczak. Na świątecznych stołach królują także biała kiełbasa (61,3 proc.), żurek (53,8 proc.) i barszcz biały (35,5 proc.).

- W tym roku Polacy, świadomi wzrostu cen, będą zwracać na nie większą uwagę - mówi rzeczniczka Providenta. - 71,5 proc. Polaków, niezależnie od tego, czy przewidują, że ich wielkanocny budżet wzrośnie, zamierza oszczędzać na produktach i uważniej przyglądać się cenom.

W tej kategorii najwięcej tego typu deklaracji złożyli mieszkańcy Wielkopolski - takiej odpowiedzi udzieliło aż 82,5 proc. z nich. Uważniejsze i oszczędniejsze są również kobiety niż mężczyźni (75,8 proc. vs. 66,7 proc.). 

Za święconkę zapłacimy dużo więcej. To podrożało najmocniej 

Według analityków sektora Food & Agro z Banku BNP Paribas w związku ze wzrostem wszystkich głównych kategorii żywnościowych przygotowanie koszyczka wielkanocnego w tym roku będzie kosztować więcej niż przed rokiem.

Głównym produktem spożywczym kojarzącym się z Wielkanocą są jaja - podkreślili. "W ujęciu rok do roku jaja będą droższe o około 45-50 proc. Przyczynami są głównie podwyższone ceny pasz i energii oraz działanie wirusa ptasiej grypy" - stwierdzili.

Analitycy wskazali, że koszyk produktów spożywczych najczęściej kupowanych przed Wielkanocą będzie o około 28 proc. droższy w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. W skład koszyka wchodzą: 1 kg chleba pszenno-żytniego, 2 kg mąki pszennej, 2 kg mięsa wieprzowego, 2 kg kurczaka patroszonego, 0,5 kg szynki wieprzowej, 1 kg kiełbasy wędzonej, 1 kg twarogu półtłustego, 30 jaj, 1 kg masła, 1 kg oleju rzepakowy, 1 kg jabłek, 1 kg buraków, 1 kg marchwi, 1 kg cebuli, 3 kg ziemniaków, 1 kg cukru i 2 litry soku jabłkowego.

Ocenili, że przeciętna święconka, zawierająca dwa jaja, 50 g pieczywa i 50 g kiełbasy, będzie o 38 proc. droższa w porównaniu z ubiegłorocznymi świętami.

Również droższe w tym roku będzie przygotowanie tradycyjnych bab wielkanocnych, mazurka czy pieczywa – głównie za sprawą rosnących cen mąki i cukru - stwierdzili. "W tym roku ceny mąki będą wyższe o około 40 proc. w ujęciu rocznym, zaś chleba – o około 30 proc." - wskazał cytowany w czwartkowej informacji Jakub Jakubczak z Banku BNP Paribas. Według niego za wysokimi cenami tych dóbr stoją głównie rekordowo wysokie ceny zbóż na przełomie lat 2022/23, wysokie koszty energii, szczególnie w piekarnictwie, oraz wyższe koszty pracy i transportu.

Zdaniem ekspertów banku słodkie wypieki mogą być w tym roku prawdziwym rarytasem na stołach, biorąc pod uwagę znaczące wzrosty cen cukru oraz tłuszczy roślinnych. Ceny cukru mogą być nawet o 86 proc. wyższe niż rok temu. Z kolei jeśli chodzi o tłuszcze, możemy spodziewać się cen na poziomie około 25 proc. wyższym niż w analogicznym okresie poprzedniego roku - wskazali.

W ich ocenie główną kategorią produktową, gdzie odnotujemy wzrosty, będzie mięso wieprzowe. "Jego cena będzie wyższa o nawet 40-45 proc. w ujęciu rocznym" - wskazali. Wędliny i przetwory z wieprzowiny podrożeją o 25-30 proc. w porównaniu z 2022 r. "Na wzrost cen wpływają głównie wysokie ceny pasz oraz generalnie wysokie poziomy kosztów produkcji. Pomimo znacznego wzrostu cen jaj sam drób będzie najwolniej drożejącym typem mięsa – o 20 proc. w ujęciu r/r" - wskazał Jakubczak.

Za twaróg zapłacimy prawie 25 proc. więcej niż przed rokiem, ale ceny masła prawdopodobnie pozostaną na podobnym poziomie lub wzrosną w niewielkim stopniu - ocenili analitycy. "W przypadku twarogu wzrost cen wynika głównie z nadal relatywnie wysokiej globalnej ceny mleka. Z kolei cena masła przeszła znaczącą korektę, zarówno w Polsce, jak i w Europie" - wyjaśnił Jakubczak. Według niego masło jest jednym z pierwszych "kandydatów" do obniżek cen czy promocji, dlatego nie można wykluczyć chwilowych obniżek cen wśród detalistów.

Analitycy zwrócili też uwagę na ceny warzyw i owoców wykorzystywanych w potrawach. "To kategoria produktów spożywczych, w której tegoroczne wzrosty cen są najbardziej zróżnicowane, co częściowo może wpłynąć na decyzje zakupowe Polaków" - stwierdzono. W ocenie ekspertów warzywa i owoce trafiające na stół wielkanocny mogą być średnio o ok. 35 proc. droższe niż przed rokiem - np. cebula o prawie 50 proc., a marchew o ok. 42 proc.

Zaznaczono, że są też produkty notujące niższe wzrosty cen w 2023 r., "takie jak jabłka (11 proc.) czy sok jabłkowy (7 proc.). "W przypadku warzyw za podwyżki odpowiadają głównie wysoki popyt eksportowy, problemy z produkcją w Europie wywołane suszą, jak i zawirowania w Polskiej produkcji – wskazał Jakub Jakubczak.

maja/ pad/

Źródło:
Tematy
Rekrutujesz? Odbierz 50% rabatu na pierwsze ogłoszenie na Pracuj.pl

Rekrutujesz? Odbierz 50% rabatu na pierwsze ogłoszenie na Pracuj.pl

Advertisement

Komentarze (8)

dodaj komentarz
jacek-19
Ogolnie zgadzam sie z zawartoscia koszyka, tylko zamiast "2 litry soku jabłkowego" u mnie sa 2 litry nie soku jabłkowego.
dawid_gmyrek
Idea intronizacji Jezusa sięga pierwszej połowy XX wieku. Kojarzy się ją z wizjami, których miała doświadczyć polska pielęgniarka Rozalia Celak - wewnętrzne głosy miały jej podpowiadać, że Jezus domaga się od polskich władz konkretnych, ściśle sprecyzowanych działań. Jednym z nich miało być uznanie go królem Polski.

Chwalmy Pana!
grab
Każda religia i każda władza, doi kasę z maluczkich. Tak się dzieje od wieków na całym świecie!
A naiwni płacą!
dawid_gmyrek
Religia doi kasę z maluczkich? Co to zdradza?
dawid_gmyrek
"Oficjalnie: Jezus Chrystus "Królem Polski". Prezydent, posłowie i 6 tys. ludzi wzięło udział w uroczystości" - to nie szmonces!

https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21000510,tlumy-na-intronizacji-jezusa-na-krola-polski-uroczystosc-trwa.html
dawid_gmyrek
Ciekawe dlaczego ta Karolina Łuczak, rzeczniczka prasowa Provident Polska, nie wspomina na ile procent teraz ubierają leszczy w kredyty :)
dawid_gmyrek
Wielkanoc kojarzy się pismaków z drożyzną zamiast że zmartwychwstaniem Chrystusa Pana Króla Wolski, który umarł na krzyżu, żeby zbawić wszystkich ludzi - nawet wyznawców bahaizmu, buddyzmu, dźinizmu, hinduizmu, islamu, judaizmu, konfucjanizmu, shinto, sikhizmu, taoizmu, zaratusztrianizmu oraz świadków Jehowy i amiszów!

Powiązane: Święta w finansach

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki