InPost rzuca wyzwanie Poczcie Polskiej. Największy konkurent państwowego operatora gwarantuje jednodniowy standard dostawy dla wszystkich przesyłek zamawianych w sieci. Każda przesyłka dotrze do paczkomatu InPost w zaledwie 1 dzień od nadania - za wszystkie dostarczone po terminie, firma zwróci na konto nadawcy 50% kosztu dostawy.

bankier.pl
- Skończyły się czasy, gdy w e-zakupach liczyło się przede wszystkim zaoferowanie niskiej ceny - dziś internauci oczekują więcej: wysokiej wiarygodności sklepu, elastycznych płatności, dużego wyboru produktów i w końcu błyskawicznej, dopasowanej do ich planu dnia, dostawy - mówi Rafał Brzoska, prezes zarządu spółki Integer S.A., do której należy InPost.
- Paczkomaty kilka lat temu, jako pierwsze, zaoferowały klientom możliwość odbioru przesyłki w dogodnym miejscu o dowolnej porze, 24/7. Dziś idziemy o krok dalej: oferujemy także gwarancję najszybszej, 1-dniowej dostawy zamówienia. Dotąd taka oferta pojawiała się na rynku w ramach specjalnych promocji lub jako usługa premium. My wprowadzamy ją na stałe, dla wszystkich współpracujących z nami nadawców, jako podstawowy standard usługi, bez dodatkowych opłat - dodaje Brzoska.

![]() |
»Z cenami gonimy Zachód, z pensjami już nie |
Satysfakcja gwarantowana
Wraz z wprowadzeniem nowej oferty, dokonując zakupu w internecie i wybierając opcję dostawy do paczkomatu InPost, klient dostanie gwarancje otrzymania przesyłki w ciągu jednego dnia roboczego od jej nadania. Jeżeli operator nie wywiąże się ze zobowiązania, to zwróci nam połowę kosztu dostawy. Status swojej przesyłki można na bieżąco śledzić w Internecie.
Jak zapewnia prezes spółki, gwarancja będzie obowiązywać przez cały rok, także w okresie przedświątecznym.
/mz, inpost































































