REKLAMA
WAŻNE

Na organizację wesela pary najczęściej wydają 40-60 tys. złotych

Katarzyna Waś-Smarczewska2019-07-19 14:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2019-07-19 14:00
Pexels

Pary planujące wesele przeznaczają na nie od 20 do 60 tys. zł i najczęściej współfinansują je rodzice — wynika z raportu o branży ślubnej opublikowanego przez Wedding.pl. 

Branża ślubna to gigantyczne pieniądze. Wiedzą to zarówno ci, którzy swoje przyjęcie weselne mają już za sobą, jak i ci, którzy uczestniczyli w takowym jako goście. Młodzi nierzadko sięgają wyżyn swoich możliwości finansowych, aby w ten "najważniejszy dzień w życiu" mieć wszystko, o czym marzyli. 

Z raportu serwisu Wedding.pl wynika, że prawie 40 proc. par wydaje na przyjęcie weselne od 40 do 60 tys. zł, a 32 proc. wyda od 20 do 40 tys. Więcej niż 60 tys. zł zapłaci 16 proc. nowożeńców.

/ Wedding.pl

O całościowym koszcie przyjęcia decyduje wybór usług weselnych. Do tych najbardziej popularnych należą fotografowie, fryzjerzy, makijażystki, kamerzyści, dostawcy kwiatów oraz oprawa weselna. Za każdą z nich pary młode zapłacą w większości przypadków więcej niż 2500 złotych. Jest o co walczyć, zapewne dlatego więc już około 10 tys. osób zajmuje się fotografowaniem uroczystości weselnych, a rynek kamerzystów szacuje się na 2 tys. osób.

/ Wedding.pl

Jednym z ważniejszych kosztów związanych z organizacją wesela jest tak zwany talerzyk. Jest to kwota, którą trzeba zapłacić restauracji za jednego gościa weselnego. 40 proc. par młodych planuje przeznaczyć na talerzyk 200-250 zł, 34 proc. par zapłaci ok. 100 zł mniej - kwota od miejsca organizacji wesela.

Najczęściej wybierane obiekty weselne to sale, gdzie odbywa się ponad połowa wszystkich przyjęć. Pozostałe lokalizacje to hotele o restauracje. Niewielki procent przyjęć odbywa się w domach albo w plenerze.

/ Wedding.pl

Niezależnie od miejsca zamieszkania i wieku, w większości przypadków pary młode opłacają wesele wspólnie z rodzicami. Tylko w grupie wiekowej powyżej 30 roku życia nowożeńcy płacą za wszystko z własnej kieszeni. Tylko 8 proc. par ma na ten cel odłożone pieniądze, 3 proc. wspiera się kredytem lub pożyczką.

/ Wedding.pl

Żeby w ogóle zarezerwować sobie termin wesela, trzeba się spieszyć. Co czwarta para rezerwuje termin wcześniej niż rok przed weselem. Wesela najczęściej organizowane są w sierpniu, czerwcu i we wrześniu. Sezon weselny trwa tylko kilka miesięcy, a przyjęcia odbywają się najczęściej w soboty - to wyjaśnia odległe terminy, na jakie planowane są uroczystości. Jednak już 20 proc. wesel odbywa się w inne dni tygodnia, najczęściej w piątek. Największa liczba par organizująca wesela w inne dni niż sobota, mieszka w małych miastach i tych powyżej 100 tys. mieszkańców.

Ważnym etapem organizacji uroczystości jest wybór usługodawców weselnych. Pary młode najczęściej szukają ich przez internet – na portalach ślubnych, forach i grupach w mediach społecznościowych. Zazwyczaj wpisują też poszukiwane słowa w wyszukiwarkę Google. Inną częstą ścieżką pozyskania informacji na temat dostawców usług ślubnych są polecenia znajomych.

Dalsze etapy planowania wymagają podjęcia decyzji o tym, ilu gości pojawi się na weselu – od tego zależy w dużej mierze wybór lokalu weselnego oraz wysokość budżetu. Okazuje się, że Polacy lubią duże wesela – 57% par młodych zaprosi na swoje przyjęcie więcej niż 100 osób.

Kredyt na ślub - czy warto go brać? Jak wybrać ofertę?

Ślub jest istotnym wydarzeniem w życiu każdego człowieka, a także jego rodziny. Generuje także ogromne koszty, na których pokrycie z własnej kieszeni nie każdy może sobie pozwolić. Wyjściem z tej sytuacji może być zaciągnięcie kredytu, ale czy jest to dobry pomysł? A jeśli już ktoś zdecyduje się na zaciągnięcie kredytu na wesele, to na co powinien zwrócić uwagę w czasie wybierania oferty? Jak zdecydować się na najlepszą opcję?

Po weselu przychodzi czas na podróż poślubną. Według raportu wybierze się w nią 61 proc. nowożeńców. Tylko 7 proc. z nich będzie wypoczywać w kraju.

Z danych GUS wynika, że w 2018 roku zawarto 192 tys. małżeństw. Dla porównania w 1990 r. zawarto ponad 255,3 tys. małżeństw, w 2000 r. - ponad 211 tys., w 2010 r. - ponad 228,3 tys., a 2017 r. - 188 tys.

CBOS powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazuje, że od trzynastu lat każdego roku sądy orzekają w Polsce około 65 tysięcy rozwodów (od 61,3 tys. w 2010 roku, do 71,9 tys. w 2006 roku).


Źródło:
Katarzyna Waś-Smarczewska
Katarzyna Waś-Smarczewska
redaktor Bankier.pl

Redaktor prowadząca Bankier.pl, wydawca. W zespole Bankier.pl od 2008 roku. Absolwentka wrocławskiej polonistyki i specjalizacji edytorskiej, dyplom o komunikacji internetowej obroniła u prof. Jana Miodka. Chce, aby Bankier.pl był najlepszym źródłem informacji - podanych językiem zrozumiałym także dla osób, które nie mają wykształcenia ekonomicznego, a chcą znać i rozumieć zagadnienia dotyczące finansów.

Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (31)

dodaj komentarz
superfast_jellyfish
Mam wrażenie że panowie młodzi są "wtłoczeni" w drogie wesela. Duże, postawne wesela, to głównie marzenie kobiet, ew. rodziców którzy chcą pokazać krewnym że ich stać.

Czemu uroda u kobiet nigdy nie idzie w parze z oszczędnością?

Mnie udało się rok temu zorganizować wesele za 18tys., w
Mam wrażenie że panowie młodzi są "wtłoczeni" w drogie wesela. Duże, postawne wesela, to głównie marzenie kobiet, ew. rodziców którzy chcą pokazać krewnym że ich stać.

Czemu uroda u kobiet nigdy nie idzie w parze z oszczędnością?

Mnie udało się rok temu zorganizować wesele za 18tys., w kopertach dostaliśmy 27tys. Może nie było wszystkich atrakcji i wodotrysków, ale my jako para młoda jesteśmy szczęśliwi i mamy dobre wspomnienia. Kameralnie, z ludźmi których faktycznie znamy i utrzymujemy kontakt.
mondek
Wnioskuję, że uroda pani/pana narzeczonej w niższej średniej zatem, skoro udało się za 18 tys. zorganizować.
silvio_gesell
To jest prywatna sprawa ludzi na co wydają swoje pieniądze. Problemem publicznym jest gdy ich nie wydają.
potiomkin
Czyli 2 średnie krajowe to przynajmniej 8 tys. Zresztą 4 tys to chyba gdzieś na głębokiej prowincji, w mieście spokojnie jest 6-10 tys. Zatem kilka miesięcy oszczędzania na ekonomiczne wesele. Chyba nie jest tak źle.
grzegorzkubik
Urzędnicy, bibliotekarze, muzealnicy, pracownicy marketów, graficy itp. Zarabiają ok 2000 - 2500 zł w Polsce a ty o jakim kraju piszesz?
po_co odpowiada grzegorzkubik
Zarabiają tyle ile warta jest ich praca, czy się to komuś podoba czy też nie tak już po prostu jest.
Jak praca bibliotekarza będzie w cenie to zacznie zarabiać po 10 tys. zł.

I masz sto procent racji, że dwie średnie krajowe to wcale nie 8 tys. zł tylko jak już 5 tys. zł i to zakładając pensje brutto owych
Zarabiają tyle ile warta jest ich praca, czy się to komuś podoba czy też nie tak już po prostu jest.
Jak praca bibliotekarza będzie w cenie to zacznie zarabiać po 10 tys. zł.

I masz sto procent racji, że dwie średnie krajowe to wcale nie 8 tys. zł tylko jak już 5 tys. zł i to zakładając pensje brutto owych bibliotekarzy.
grzegorzkubik odpowiada po_co
Kto zarabia 6- 10 tys bo ja mam kolegów informatyków i oni tyle nie mają.
po_co odpowiada grzegorzkubik
Co to znaczy kolega informatyk ? Informatyki można uczyć w szkole podstawowej. Nie widziałem oferty niższej niż 4800 zł brutto dla absolwenta studiów bez doświadczenia na stanowisko tester oprogramowania / programista embedded.
Z 3-5 letnim doświadczeniem otwierają się drzwi na oferty 12-19 tys. zł, a z większym stażem
Co to znaczy kolega informatyk ? Informatyki można uczyć w szkole podstawowej. Nie widziałem oferty niższej niż 4800 zł brutto dla absolwenta studiów bez doświadczenia na stanowisko tester oprogramowania / programista embedded.
Z 3-5 letnim doświadczeniem otwierają się drzwi na oferty 12-19 tys. zł, a z większym stażem zaczyna się od 15 tys. zł bez limitu w górę.

Sam otrzymałem ofertę jako programista układów FPGA (w 2016 roku) na kwotę 31,5 tys. zł brutto z założeniem, że są to półroczne kontrakty. Praca do prawda dla zagranicznej firmy ale w pełni zdalnie w ogródku. Niestety brakło mi kompetencji ale takiej pracy jest naprawdę sporo, fakt trzeba się mocno w życiu postarać i pouczyć ale każdy ma swoje założenia.
uczen_manueli_g
"najważniejszy dzień w życiu"... Doprawdy? Dle wielu najważniejszy dzień w życiu dopiero nadejdzie / szczęśliwcy już go poczuli / czyli rozwód i wolność.
Co roku w polandowie podpisywanych jest ok 180-190 tysięcy umów bezterminowych /dożywotnich!/ i co roku ok 30% tych umów jest zrywanych.
Gdzie tu
"najważniejszy dzień w życiu"... Doprawdy? Dle wielu najważniejszy dzień w życiu dopiero nadejdzie / szczęśliwcy już go poczuli / czyli rozwód i wolność.
Co roku w polandowie podpisywanych jest ok 180-190 tysięcy umów bezterminowych /dożywotnich!/ i co roku ok 30% tych umów jest zrywanych.
Gdzie tu sens i logika?
zmr1
Śrenia krajowa poniżej 4k na rękę. Pary wydają ponad 40k na wesele... Są na tym świecie rzeczy o jakich filozofom się nie śniło.

Powiązane: Finanse dla dwojga

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki