Dane z Niemiec, np. indeks zaufania analityków i inwestorów instytucjonalnych ZEW, nie rokują korzystnie dla polskiego eksportu w II połowie br. - ocenił ekonomista banku ING Leszek Kąsek komentując wtorkowe dane NBP o bilansie płatnicznym. Dodał, że są one neutralne dla złotego.


Narodowy Bank Polski opublikował we wtorek dane dotyczące bilansu płatniczego Polski w czerwcu br. Wynika z nich, że saldo rachunku bieżącego było dodatnie i wyniosło 2,5 mld zł (588 mln euro) i zmniejszyło się rok do roku o 15,7 mld zł (191 mln euro). Z danych banku centralnego wynika również, że polski eksport r/r (wyrażony w złotych) spadł o 9,1 proc.
Jak przekazał Leszek Kąsek, wartość eksportu (wyrażona w euro) spadła o 6 proc. r/r przy słabym popycie na rynkach eksportowych, takich jak Niemcy. ING prognozowało wzrost eksportu o 4,4 proc. r/r. Ekonomista zauważył, że opublikowany we wtorek niemiecki indeks zaufania analityków i inwestorów instytucjonalnych ZEW przyniósł w sierpniu załamanie komponentu oczekiwań do 17,9 pkt, w porównaniu do lipcowych 43,7 pkt. Kąsek stwierdził, że nie rokuje to korzystnie dla perspektyw polskiego eksportu w II połowie roku. Jednocześnie wartość importu (wyrażona w euro) spadła o 0,2 proc. r/r blisko prognozowanego przez ING 0,0 proc. r/r. Według ekonomisty ING jest to spowodowane ustąpieniem presji ze strony cen energii.
Kąsek ocenił, że ekspansję eksportu utrudnia również umocnienie się złotego (o 3,2 proc. r/r) w stosunku do euro w czerwcu i prawie o 7 proc. r/r średnio w I połowie br. Dodał, że komunikat NBP wskazuje na spadki eksportu we wszystkich sześciu głównych kategoriach towarowych, szczególnie w branży motoryzacyjnej, ze względu na pogorszenie się koniunktury w niemieckim przemyśle samochodowym.
Ekonomista zaznaczył, że - zgodnie z danymi NBP - saldo obrotów bieżących odnotowało w czerwcu nadwyżkę w wysokości 588 mln euro, powyżej konsensusu (363 mln euro) i prognozowanych przez ING 793 mln euro.

Według Kąska wtorkowe dane są neutralne dla złotego, gdyż Polska wykazuje solidną równowagę zewnętrzną. Przedstawiciel ING zaznaczył, że notowania złotego wspiera oczekiwanie na napływ środków z Krajowego Planu Odbudowy i tradycyjnego budżetu na lata 2021-27 oraz "+jastrzębia+ retoryka banku centralnego. (PAP)
jls/ mmu/
































































