REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Hołownia: Sejm nie powinien na razie obsadzać wolnych miejsc w Trybunale Konstytucyjnym

2024-09-11 10:45
publikacja
2024-09-11 10:45
Dodaj Bankier.pl w Google

Sejm nie powinien obsadzać wakatów w Trybunale Konstytucyjnym po tym, jak kadencje części obecnych sędziów dobiegną końca - powiedział marszałek Sejmu Szymon Hołownia. Dodał, że Sejm powinien poczekać z tym na rozwiązania systemowe, czyli ustawy reformujące TK.

Hołownia: Sejm nie powinien na razie obsadzać wolnych miejsc w Trybunale Konstytucyjnym
Hołownia: Sejm nie powinien na razie obsadzać wolnych miejsc w Trybunale Konstytucyjnym
fot. Mateusz Szymański / / Bankier.pl

We wtorek w Senacie odbyło się spotkanie z udziałem ekspertów i konstytucjonalistów pod hasłem "Drogi wyjścia z kryzysu konstytucyjnego". W spotkaniu uczestniczyli premier Donald Tusk, marszałek Sejmu, marszałkini Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, a także szef MS Adam Bodnar.

Hołownia, odnosząc się na konferencji przed początkiem posiedzenia Sejmu do wtorkowej debaty, stwierdził, że konkluzją z niej jest to, by nie obsadzać wakatów w TK po tym, jak kadencje części obecnych sędziów dobiegną końca. "Zastanawiałem się, czy powinniśmy obsadzać miejsca, które za chwilę zwolnią się w Trybunale i konkluzja ekspertów jest taka, że nie powinniśmy (...) nawet, jeśli by jakimś cudem znaleźli się chętni, żeby pracować z Julią Przyłębską w Trybunale Konstytucyjnym i być tam mniejszością; nie obsadzać, nie wchodzić do tego zatrutego źródła, poczekać aż będziemy mogli rozwiązać tę sprawę systemowo" - powiedział marszałek Sejmu.

W grudniu upływają kadencje trojga sędziów TK: Piotra Pszczółkowskiego, Mariusza Muszyńskiego i Julii Przyłębskiej, natomiast w kwietniu 2025 r. kończy się kadencja sędziego Zbigniewa Jędrzejewskiego.

Hołownia przypomniał, że Sejm będzie głosował w piątek nad poprawkami Senatu do dwóch ustaw reformujących TK, m.in. zmieniających tryb wyboru sędziów Trybunału i uchylających obecnie obowiązujące ustawy odnoszące się do funkcjonowania Trybunału. "Nie mam większych złudzeń, co może zrobić z tymi ustawami prezydent, natomiast naszym obowiązkiem jako Sejmu jest, by iść do przodu, robić swoje, uchwalać prawo, a co prezydent będzie chciał brać na swoje sumienie, to jest jego problem" - mówił Hołownia.

Wakacje na giełdzie

Pytany o dalsze losy Trybunału Konstytucyjnego powiedział, że TK będzie musiał "w naturalny sposób zostać naprawiony" po wyborach prezydenckich w 2025 roku. Zdaniem marszałka Hołowni, trzech sędziów TK: Stanisław Piotrowicz, Krystyna Pawłowicz oraz Julia Przyłębska będą wydawali postanowienia zabezpieczające w różnych sprawach. Jak powiedział, tym sędziom będzie "nadal się wydawało, że kręcą kulą ziemską i że siedzą w sterowni, w której można tu wyłączyć Sejm, tam wyłączyć premiera i robić jeszcze inne różne rzeczy". "Nie można im tego zabronić, niestety finansujemy ich ze swoich podatków, ale trudno" - dodał marszałek.

"Zaszliśmy w tym niszczeniu Trybunału przez poprzednią większość (sejmową, PAP) bardzo daleko. Ten Trybunał będzie musiał w naturalny sposób zostać naprawiony po wyborze prezydenta, czy prezydentki - daj Boże - w przyszłym roku. Do tego czasu będziemy toczyli spór z Trybunałem Konstytucyjnym" – powiedział Hołownia.

Stwierdził też, nawiązując do wtorkowego orzeczenia Trybunału, że organ ten „pracuje w trybie przyspieszonym, co tydzień nam czegoś nowego zakazuje, jakby mógł, zakazałby nam wchodzenia do Sejmu".

"Wczoraj Trybunał w składzie ze Stanisławem Piotrowiczem i Jarosławem Wyrembakiem zabronili działania komisji ds. Pegasusa. Dobrze rozumiem, że Piotrowicz jako przedstawiciel poprzedniej ekipy rządzącej (były poseł PiS - PAP) ma interes w tym, by nie wyjaśniać spraw, które tamta ekipa nakręciła. My się tym nie będziemy przejmować, komisje śledcze będą działać zgodnie z mandatem, który dał im Sejm" - zapewnił.

Trybunał Konstytucyjny orzekł we wtorek, że zakres działania sejmowej komisji śledczej ds. Pegasusa jest niezgodny z konstytucją. Sędzia Piotrowicz wyjaśnił w uzasadnieniu wyroku, że uchwała w sprawie powołania komisji z 17 stycznia 2024 r. została podjęta przez Sejm obradujący w niewłaściwym składzie, tym samym uchwała dotknięta jest wadą prawną.(PAP)

kmz/ nl/ itm/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
pawellstolarczyk
""nawet, jeśli by jakimś cudem znaleźli się chętni, żeby pracować z Julią Przyłębską w Trybunale Konstytucyjnym i być tam mniejszością; nie obsadzać, nie wchodzić do tego zatrutego źródła, poczekać aż będziemy mogli rozwiązać tę sprawę systemowo" - powiedział marszałek Sejmu.

W grudniu upływają kadencje trojga
""nawet, jeśli by jakimś cudem znaleźli się chętni, żeby pracować z Julią Przyłębską w Trybunale Konstytucyjnym i być tam mniejszością; nie obsadzać, nie wchodzić do tego zatrutego źródła, poczekać aż będziemy mogli rozwiązać tę sprawę systemowo" - powiedział marszałek Sejmu.

W grudniu upływają kadencje trojga sędziów TK: Piotra Pszczółkowskiego, Mariusza Muszyńskiego i Julii Przyłębskiej, natomiast w kwietniu 2025 r. kończy się kadencja sędziego Zbigniewa Jędrzejewskiego"
Ale jak to, to Julia Przyłębska kończy kadencję, a są trudności ze znalezieniem kogoś, kto by z nią pracował w Trybunale Konstytucyjnym po tym jak ona skończy kadencję? Czy może ona kończy kadencję jako prezeska, ale jeszcze będzie w TK jako szeregowa członkini? Jakoś się udało znaleźć chętnych dublerów, kiedy PO chciała obsadzać TK na zapas. Ja zresztą mam dobrą pamięć, to pamiętam, ze uzasadnienie tego skoku na TK było takie, że nie można dopuścić do tego, żeby obsada TK była choćby przez jeden dzień niepełna. To teraz już można? Procesy myślowe całkowicie alogiczne.

Powiązane: Trybunał Konstytucyjny

Ważne linki