Holandia przedłuża obecność swoich żołnierzy i systemów Patriot w Polsce do grudnia - poinformował we wtorek wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Jak podkreślił, „obecność wojsk sojuszniczych wzmacnia odstraszanie”.


Dwa holenderskie systemy obrony powietrznej Patriot chronią centrum logistyczne NATO w Jasionce pod Rzeszowem, przez które pomoc trafia na Ukrainę. Ambasada Holandii w Polsce podała w poniedziałek na X, że ich misja, która miała zakończyć się w czerwcu, zostanie przedłużona o maksymalnie pół roku.
Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do tej informacji we wtorek również na X.
„Holandia przedłuża obecność swoich żołnierzy i systemów Patriot w Polsce do grudnia. Polska jest gotowa bronić swojego terytorium, ale bezpieczeństwo wschodniej granicy NATO to wspólna odpowiedzialność sojuszników. To granica bezpieczeństwa Europy” - napisał minister obrony.
„Obecność wojsk sojuszniczych wzmacnia odstraszanie. Równolegle prowadzimy rozmowy o dalszym zaangażowaniu kolejnych państw NATO w ochronie wschodniej flanki paktu” - dodał szef MON.

Decyzja Holendrów zapadła w odpowiedzi na prośbę NATO i Polski, o czym informowała w poniedziałek tamtejsza ministerka obrony narodowej Dilan Yesilgoz-Zegerius.
Holandia dostarcza systemy obrony powietrznej do ochrony centrum logistycznego w Polsce od grudnia 2025 roku. Oprócz dwóch systemów Patriot wysłała też system rakietowy NASAMS, środki do zwalczania dronów i 300 żołnierzy. Patrioty i grupa około 150 żołnierzy do obsługi pozostaną w Polsce najpóźniej do początku grudnia. Pozostałe systemy i pozostali żołnierze mają wrócić do Holandii w czerwcu.(PAP)
mt/ par/































































