REKLAMA

Holenderska fundacja: za papier toaletowy pracujących w domu powinien płacić pracodawca

2020-10-07 16:54
publikacja
2020-10-07 16:54
fot. Vlada Karpovich / Pexels

Pracodawca powinien pokryć koszty kawy, herbaty, papieru toaletowego, gazu, prądu i wody zużywanych przez pracowników podczas pracy w domu - stwierdziła NIBUD, holenderska fundacja finansowana głównie przez rząd i doradzająca w zakresie finansów gospodarstwa domowego.

O wynikach jej analiz w środę informuje agencja Reutera.

Według NIBUD pracodawca powinien też pokrywać koszty amortyzacji biurka i krzesła. Z wyliczeń fundacji wynika, że łącznie miałby dopłacać około 2 euro za każdy dzień roboczy.

Jak oceniła agencja Reutera, takie obliczenia mogą się wydawać trywialne w czasie, gdy trwa pandemia, która zdarza się raz na sto lat, ale są one istotne, ponieważ eksperci przewidują, że zmniejszenie liczby pracowników w biurach może być trwałym dziedzictwem kryzysu.

Władze holenderskie już zaczęły wykorzystywać wyniki badań NIBUD, powołując się na nie przy przyznaniu urzędnikom pracującym z domu premii w wysokości 363 euro.

Kwota 2 euro jest wyliczona dla przeciętnego pracownika, ale można ją dostosować do warunków, na przykład ogrzewania domu czy jakości izolacji budynku. Nie obejmuje ona nowych mebli, komputerów, telefonów i innego sprzętu, który według NIBUD pracownicy powinni otrzymać od swoich pracodawców, jeśli są one niezbędne do pracy.

"Rząd dał tutaj dobry przykład" - powiedziała Jose Kager z FNV, największego związku zawodowego w Holandii, który chce, aby wszyscy zdalni pracownicy otrzymywali dopłaty zgodne z wytycznymi NIBUD. "Mówimy o strukturalnych, bieżących kosztach pracy w domu" - dodała.

Rzecznik holenderskiego stowarzyszenia pracodawców AWVN Jannes van der Velde powiedział jednak, że obliczenia NIBUD nie odzwierciedlają wszystkich korzyści pracy zdalnej. "Można zauważyć, że pracownicy otrzymują w zamian dużo wolnego czasu" - stwierdził i wspomniał, że nie dojeżdżając do miejsca pracy, oszczędza się średnio godzinę dziennie.

Dodał, że pracownicy powinni otrzymać rekompensatę z tytułu pracy w domu, ale odbije się to na innych świadczeniach, np. związanych z przemieszczaniem się. "Nie będzie tak, że ludzie, praktycznie wszędzie, dostaną dodatkową +premię+ do wynagrodzenia - na pewno nie w czasie recesji" - stwierdził. (PAP)

kib/

Źródło:PAP
Tematy
Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Zapytaj eksperta o kredyt hipoteczny

Komentarze (20)

dodaj komentarz
1as
Ktoś ma za dużo czasu wolnego, że wymyśla takie absurdy.
mobiler
A budzi twoje wątpliwości, że ktoś to oszacował czy sam fakt, że jak np. prywatnym samochodem załatwiasz kursy dla szefa/firmy/pracy to się kilometrówka nie należy?
1as odpowiada mobiler
Sprawa rozbija się o 2 eur dziennie. Dałbym 5 eur ekstra, żeby nie zawracać sobie i pracownikom d..y z wyliczankami na takie kwoty.
A jak chodzi o mnie, to pracuję na swoim. Kilometrówki oczywiście się należą, nie o takich kwotach tu mowa.
and00
Ja bym to rozwiązał inaczej
każdy pracownik powinien dostać służbową rolkę papieru, paczkę herbaty, słoik kawy
i co dzień, albo najrzadziej co tydzień pisać raport ze zużycia, ze szczególnym uwzględnieniem papieru
ps
W Holandii takie multikulti, i jeszcze papieru używają?
Nie prościej po Arabsku, ręką?
wonsz
Zapomniałeś tylko dodać, że wszelkie raporty i sprawozdania pisze się w czasie pracy. Nie miałbym z tym problemu, nie wiem, jak pracodawcy by się do tego odnieśli.
and00 odpowiada wonsz
Przy ponadnormatywnym zużyciu papieru, może pracodawca kazać zażyć tabletki na wstrzymanie
No i oczywiście odliczyć od czasu pracy czas spędzony w toalecie, jeżeli znacznie przekracza przyjęte kulturowo normy normy.
Ewentualnie nałożyć też zgłosić kradzież do odpowiednich służb za korzystanie przez partnera
Przy ponadnormatywnym zużyciu papieru, może pracodawca kazać zażyć tabletki na wstrzymanie
No i oczywiście odliczyć od czasu pracy czas spędzony w toalecie, jeżeli znacznie przekracza przyjęte kulturowo normy normy.
Ewentualnie nałożyć też zgłosić kradzież do odpowiednich służb za korzystanie przez partnera ze służbowego papieru lub herbaty
lech3011
co tam papier toaletowy, a za czynsz pracodawca nie powinien w takim razie również płacić ?
Za biurko, dywanik pod biurkiem, komputer, światło, wodę, telefon itp., itd. - lista jest długa.
po_co
Według fundacji zwrot jaki powinien dokonać pracodawca wynosi 2 euro za dzień pracy, w takim razie średnio wychodzi 42 euro za miesiąc. W tym czasie podatki z tytuły pracy wynoszą minimum 37,35% dochodów.

W praktyce fundacja proponuje aby pracownicy zwiększyli swoją efektywność aby mogli sfinansować swoje świadczenia.
Według fundacji zwrot jaki powinien dokonać pracodawca wynosi 2 euro za dzień pracy, w takim razie średnio wychodzi 42 euro za miesiąc. W tym czasie podatki z tytuły pracy wynoszą minimum 37,35% dochodów.

W praktyce fundacja proponuje aby pracownicy zwiększyli swoją efektywność aby mogli sfinansować swoje świadczenia. W końcu dochód przedsiębiorstwa, a więc i jego budżet, pochodzą z naszej pracy.
Zamiast proponować nam dodatkowe obciążenie, może po prostu wystarczy zmniejszyć opodatkowanie.
fortidude
Przez takie "fundacje" praca zdalna znowu odejdzie i będzie to domena głównie kilku branży, m.in. IT.
carlito1
To jest znak!!! Trzeba już wykupywać papier u ryż!!!

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki