REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Hermeliński: Pora odejść od ciszy wyborczej

    2019-03-26 18:49
    publikacja
    2019-03-26 18:49

    Pora, żeby odejść od ciszy wyborczej; powstała w czasach, kiedy internet był w powijakach i jest przestarzała - podkreślił szef Państwowej Komisji Wyborczej Wojciech Hermeliński. Ustępujący szef PKW negatywnie odniósł się też do nowego sposobu wyłaniania składu Komisji.

    fot. Krystian Maj / / FORUM

    Hermeliński, którego kadencja kończy się w piątek, był pytany w RMF FM o nowy tryb wyboru składu Państwowej Komisji Wyborczej. Kadencja PKW w obecnym składzie (po trzech sędziów z TK, SN i NSA) wygaśnie w dniu rozpoczęcia kadencji Sejmu wybranego w wyborach w 2019 r.

    Zgodnie z nowelizacją Kodeksu wyborczego, która weszła w życie w styczniu 2018 r., prezydent powoła nową Komisję w ciągu 100 dni od zarządzenia wyborów do Sejmu. Zostanie ona obsadzona zgodnie z nowymi przepisami: siedmiu na dziewięciu jej członków ma być powoływanych przez Sejm, dwóch sędziów pochodzić będzie z Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego.

    Według Hermelińskiego to "powrót do czasów PRL-u". "Jeśli chodzi o organy wyborcze, to jak najdalej muszą się od nich trzymać organy polityczne. Niedobrze się stało, że skład PKW będzie zupełnie inny, zostanie tylko dwóch sędziów, taki kwiatek przy kożuchu, a wejdą przedstawiciele namaszczeni przez polityków. Źle się stało, że minister spraw wewnętrznych i administracji zyskał uprawnienia do wskazywania komisarzy (wyborczych)" - podkreślił szef PKW.

    Na uwagę, że w niektórych krajach europejskich obowiązuje taki system wyboru członków PKW, sędzia odpowiedział, że ma to miejsce np. w Niemczech, ale tam - jak zauważył - "jest inna tradycja". "Tam państwo ma o wiele większych wpływ na różne dziedziny życia gospodarczego, politycznego czy społecznego niż w Polsce, u nas takiej tradycji nie ma jak w Niemczech" - dodał szef PKW.

    Na pytanie, czy "przegrał" z ciszą wyborczą, Hermeliński odpowiedział, że PKW nie mogła sobie poradzić z tym elementem organizacji wyborów. "To jest taki dyżurny temat, ale jakoś ustawodawca w ogóle się tym nie zajmuje" - stwierdził szef PKW. "Pora już, żeby od tego odejść. To jest przestarzałe, z czasów, kiedy internet był w powijakach. Wszystko teraz można w internecie wyczytać, usłyszeć, zobaczyć, to trochę nie ma sensu" - dodał Hermeliński.

    Zgodnie z Kodeksem wyborczym, w skład Państwowej Komisji Wyborczej wchodzi po 3 sędziów Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazywanych przez prezesów tych sądów. Kadencja członka PKW wynosi 9 lat; wygaśnięcie członkostwa przed upływem kadencji następuje m.in. w przypadku ukończenia 70 lat przez członka Komisji.

    W takiej sytuacji jest przewodniczący PKW Wojciech Hermeliński, który 29 marca skończy 70 lat. Hermeliński jest sędzią TK w stanie spoczynku, w związku z tym jego miejsce w Komisji zająć musi sędzia TK czynny lub w stanie spoczynku wskazany przez prezes Trybunału Julię Przyłębską. Prezes TK wskazała jako kandydata Grzegorza Jędrejka. (PAP)

    autor: Mateusz Roszak

    mro/ par/

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (2)

    dodaj komentarz
    kzabor
    Można powiedzieć że w Niemczech jest po prostu gorsze rozwiązanie. Tam rząd steruje wszystkim.
    and00
    Czyli w Niemczech państwo może mieć wpływ na sądownictwo a w Polsce nie.
    czemu?
    Bo taka mają tradycję.
    Logiczne to wszystko
    W Niemczech gazety mogą nie pisać niewygodnych faktów, państwo wyznaczać sędziów a u nas nie, bo oni mają taką tradycję, i już.
    Czyli w zależności od ich tradycji inaczej stosujemy te samo prawo
    Czyli w Niemczech państwo może mieć wpływ na sądownictwo a w Polsce nie.
    czemu?
    Bo taka mają tradycję.
    Logiczne to wszystko
    W Niemczech gazety mogą nie pisać niewygodnych faktów, państwo wyznaczać sędziów a u nas nie, bo oni mają taką tradycję, i już.
    Czyli w zależności od ich tradycji inaczej stosujemy te samo prawo do różnych podmiotów?
    Czyli matka z patologi może pijana opiekować się dzieckiem, bo ona ma takie tradycje?
    Fajnie to sobie pan interpretuje.
    Dowolna dowolność.
    Tylko skąd on woził nasze tradycje???
    Bo np w takiej Wielkopolsce, na Śląsku, Pomorzu tradycje jak najbardziej niemieckie...
    W Rosji tez za bardzo wolności w sadownictwie nawet za cara nie było

    Powiązane:

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki