Gwałtowny wzrost cen wieprzowiny w Chinach. Pekin sięga po strategiczne rezerwy

Ceny wieprzowiny w Chinach są o prawie 50 proc. wyższe niż przed rokiem - wynika z danych tamtejszego ministerstwa rolnictwa. W obliczu drożyzny Pekin sięga po strategiczną rezerwę, by zwiększyć podaż mięsa - podaje agencja Reutera. Błyskawicznie rośnie również import.

(fot. JASON LEE / Forum)

Na rynku za Murem spustoszenie sieje afrykański pomór świń (ASF) - z powodu tej choroby w tym roku ma zostać wybitych nawet 130 milionów zwierząt. W efekcie drastycznego ograniczenia podaży mięsa wieprzowego jego cena gwałtownie rośnie. Co gorsza, przyspieszenie wzrostów widać z miesiąca na miesiąc: jeszcze w marcu wzrost wynosił 5,1 proc. rdr, w kwietniu było to już 14,4 proc., miesiąc później - 18,2 proc., a w czerwcu - 21,1 proc., a w lipcu już 27 proc. - wynika z danych chińskiego urzędu statystycznego. Informujące o tygodniowych zmianach cen ministerstwo rolnictwa podało, że w drugiej połowie sierpnia wieprzowina jest o niemal 50 proc. droższa niż rok temu.

- Wczoraj w Chinach średnio 1 kg wieprzowiny kosztował 36 CNY (19,8 PLN). W ciągu 3,5 miesiąca wieprzowina zdrożała o 16 CNY (8,8 PLN) - wskazuje Jacek Strzelecki, ekspert ds. chińskiego rynku rolnego.

Chińczycy walczą ze wzrostem cen, zwiększając import. W pierwszych siedmiu miesiącach roku do Państwa Środka sprowadzono ponad milion ton wieprzowiny, o jedną trzecią więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. W samym lipcu wzrost importu przekroczył 100 proc. Niestety polscy producenci bezpośrednio na tym nie korzystają, bo nie mają możliwości eksportu wieprzowiny do Chin. Mogą jednak skorzystać ze wzrostów cen na innych rynkach.

Nawet rosnący import wieprzowiny nie zatrzymał jednak galopujących cen ulubionego mięsa Chińczyków. Podobny skutek przyniesie prawdopodobnie decyzja o zaczerpnięciu ze strategicznej rezerwy, ogłoszona w czwartek przez chińskie ministerstwo handlu. Choć wielkość rezerwy mrożonej wieprzowiny jest objęta tajemnicą, to eksperci wątpią, by znajdowało się w niej wystarczająco dużo mięsa, by istotnie zahamować wzrosty cen - informuje agencja Reutera. "Rząd chce wesprzeć rynek, ale to bardziej polityczny gest" - komentuje Pan Chenjun z Rabobanku.

Wraz z wieprzowiną w lipcu drożały także drób - o 7,6 proc., wołowina - o 8 proc. i baranina - o 10,9 proc. Jak wskazuje Reuters, Pekin zdecydował się sięgnąć również po rezerwy dwóch ostatnich mięs. Ceny żywności wzrosły w ubiegłym miesiącu o 9,1 proc. rdr. To największa podwyżka cen jedzenia od stycznia 2012 r. Żywność odpowiadała za 1,95 p.proc. z 2,8 proc. inflacji CPI.

Państwo Środka jest największym producentem, konsumentem i importerem na świecie, przez co ma ogromny wpływ na ceny globalne. W lipcu wieprzowina podrożała w Polsce o 12,4 proc. rdr - wynika z danych GUS. 

W drugiej połowie roku dynamika cen wieprzowiny może sięgnąć nawet 70 proc. - podawał kilka miesięcy temu Pekin. A to mogłoby wywindować inflację konsumencką wyraźnie powyżej 5 proc. i wywołać spore niezadowolenie chińskiego społeczeństwa. Szczególnie w realiach spowolnienia gospodarczego (niższego tempa wzrostu płac, wzrostu obaw o stabilność pracy) i konfliktu z USA.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
2 11 karbinadel

U nas też rosną, ale rząd się z tego cieszy, bo są wyższe wpływy do budżetu :)

! Odpowiedz
1 5 loosac

I co z tego, ze rosna, skoro wartosc pieniadza spada?

! Odpowiedz
9 10 jes

Te rezerwy to ajwaj i talmud.

! Odpowiedz
2 7 ajwaj

THE BRAIN :)
daje glosy bez sensu i pojecia

! Odpowiedz
4 10 leszczykowy

Jak nie sprzedajemy, jak sprzedajmy, stąd rosną ceny i u nas. Bo lepiej sprzedać do Chin za 50% więcej niż u nas.

! Odpowiedz
5 14 innowierca

Przyznaje szczerze , ze choc lubie goloneczke , to nie znam sie na handlu wieprzowina.
Ale moze ktos wie , dlaczego nie mamy mozliwosci ( nie mozemy ) sprzedawac bezposrednio do Chin.Jak maja te chorobe , a to taki ogromny rynek zbytu to podpisac umowe na 10 lat I zwiekszac hodowle I eksport. Dla przykladu Niemiecki handel I inwestycje z Rosja kwitnie I pecznieje jak nigdy dotad , to dlaczego mu nie mozemy bezposrednio sprzedawac do Chin.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
12 7 jendreka

Teraz Chiny będą nas doić jak za komuny ZSRR.

! Odpowiedz
4 24 fakty

Mam pytanie. Ostatnio amerykanie sprzedali nam towarów za 200 MLD złotych (gaz + sprzęt wojskowy ), a co od nas kupili ? Jakieś szczegóły kontraktów ? Bo partnerstwo polega na wymianie handlowej (kupujemy ale i sprzedajemy, tak jak do Niemiec ), a podobno jesteśmy najlepszymi partnerami USA w Europie. CZEKAM NZ SZCZEGÓŁY.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
9 23 ajwaj odpowiada fakty

Braterstwo z kal-bojem :)

Oni nie maja-nie po trzebuja sojuszników, a wasali-kompradorów. Potem do kosza na zuzyla bielizne dolna.

Irak np. byl potrzebny, zeby napasc kiedys na Iran.
Potem Jankesi zmasakrowali Irakijczyków za kase-rope. Setki tys. ofiar róznych. Podobnie Kurdowie, jak mieli napasc na Syrie "przyjaciele" - potem Turcy z NATO ganiaja Kurdów.
Libia tez byla jakby OK, dopóki Kadafi nie chcial odejsc od $$$ i zrobic Zlotego Dinara blisko ceny ropy > masakra do dzis.
Nie zycze nikomu kal-bojskiego "braterstwa"

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
6 13 talmud odpowiada fakty

od nas dopiero kupia w 2035 auta elektryczne w 2050 polski atom a w 2061 pyl z jowisza......

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 2,5% X 2019
PKB rdr 4,4% II kw. 2019
Stopa bezrobocia 5,2% VIII 2019
Przeciętne wynagrodzenie 5 084,56 zł IX 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% IX 2019

Znajdź profil