REKLAMA

Grupa na rozbiegu - rozpoczęto budowę polskiego giganta energetycznego

2007-01-10 15:49
publikacja
2007-01-10 15:49
Polskie Sieci Elektroenergetyczne 31 października złożyły wniosek o rejestrację spółki celowej, poprzez którą skonsolidowanych zostanie 8 spółek dystrybucyjnych i Zespół Elektrowni Dolna Odra. To początek budowy Polskiej Grupy Energetycznej.

- Tworzenie Polskiej Grupy Energetycznej jest teraz na etapie formalno-prawnych uzgodnień. Złożyliśmy wniosek do UOKiK, ale nie obawiamy się żadnych negatywnych dla nas decyzji - mówi Jacek Socha, prezes Polskich Sieci Elektroenergetycznych.

Każdego tygodnia odbywa się spotkanie, w którym uczestniczą prezesi konsolidowanych podmiotów i omawiają postępy prac nad tworzeniem grupy oraz pojawiające się problemy. Prowadzone są również analizy ekonomiczno-finansowo-prawne, a na ich podstawie powstaje biznesplan PGE.

Konsolidacja z poślizgiem

W przyjętym przez rząd w marcu br. "Programie dla elektroenergetyki" zaplanowano, że wniesienie akcji spółek do konsolidowanych administracyjnie grup nastąpi do 1 października br. Opóźnienia w budowie PGE wynoszą więc już około półtora miesiąca. Szefowie PSE wyjaśniają, że wynikają one przede wszystkim ze zmieniającego się prawa.

Początkowo zakładano, że akcje wszystkich konsolidowanych spółek zostaną wniesione aportem do PSE. W lipcu weszła jednak w życie nowelizacja Ustawy o komercjalizacji i prywatyzacji przedsiębiorstw, która mówi, że jeżeli spółki są wnoszone do jednoosobowej spółki Skarbu Państwa, to ich pracownikom przysługuje ekwiwalent w zamian za akcje. To by oznaczało, że część pracowników PGE miałaby akcje (pracownicy BOT akcje już otrzymali), a pracownicy spółek dystrybucyjnych i ZEDO otrzymaliby gotówkowy ekwiwalent. Ponieważ panuje przekonanie, że wartość akcji PGE będzie rosła, oczekuje się, że akcje spółek parterowych będą skonwertowane na akcje PGE. Żeby tak się stało, konsolidacja nie może dokonać się przez PSE, lecz inny podmiot, który nie będzie jednoosobową spółką Skarbu Państwa.

- Postanowiliśmy, że konsolidacja odbędzie się przez spółkę celową, zależną od PSE. Ta spółka będzie konsolidowała 9 podmiotów: 8 spółek dystrybucyjnych i ZEDO. Do kwietnia 2007 r. akcje BOT i spółki celowej aportem zostaną wniesione do PSE - wyjaśnia Paweł Urbański, wiceprezes PSE.

Kapitał spółki celowej wynosi 500 tys. zł. Po wniesieniu aportem akcji 9 spółek, kapitał spółki znacząco wzrośnie i Skarb Państwa przejmie nad nią kontrolę, PSE pozostanie w niej z niewielkim udziałem. Potem spółka ta zostanie wniesiona do PSE. Jeszcze w roku 2006 nastąpi przekazanie spółki PSE Operator Skarbowi Państwa w ramach dywidendy rzeczowej z zysku PSE. Dokonano już wyceny operatora, którą zaakceptowało Ministerstwo Skarbu. Następnie planowane jest przekazanie majątku sieciowego do PSE Operator, który będzie już własnością Skarbu Państwa.

Jedenastu z ambicjami

Urbański przypomina, że budowa PGE to jedna z największych konsolidacji, jaka odbywa się w tej części Europy. W jej wyniku powstanie firma o wartości aktywów ok. 33 mld zł. Konsolidacji podlega 11 podmiotów, które w większości są grupami kapitałowymi. Zdaniem Pawła Urbańskiego, naturalne jest, że w takim przypadku zdarzają się sprzeczności w interesach, ponieważ dotychczas konkurujące ze sobą firmy muszą znaleźć wspólną płaszczyznę działania. Tak, jak podczas każdej konsolidacji, w grę wchodzą ambicje.

- Sam proces wymiany informacji i dokumentów jest skomplikowany, konsolidacja obejmuje 11 podmiotów, które mają swoje struktury i spółki zależne - mamy więc do czynienia z wieloma zarządami, radami nadzorczymi, w procesie konsolidacji uczestniczą różne departamenty Ministerstwa Skarbu Państwa i Ministerstwa Gospodarki. Jeśli którykolwiek z wielu elementów opóźni wydanie opinii, choćby o parę dni, to automatycznie opóźni się cały proces konsolidacji - wyjaśnia prezes Socha.

Pozostają też do dyskusji kwestie społeczne, m.in. zobowiązania zarządów i właściciela wobec załóg.

Podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy minister gospodarki Piotr Woźniak mówił, że jedną z przyczyn opóźnień w budowie PGE jest brak wystarczającej aktywności przedsiębiorstw, które ma objąć program. Prezesi Socha i Urbański nie chcą potwierdzić, czy niektóre zarządy "mniej się starają" w trakcie prac konsolidacyjnych.

- Nie wypada nam krytykować partnerów w procesie integracji - ucina dyplomatycznie Jacek Socha.

Z Lublina na giełdę

Akcje Polskiej Grupy Energetycznej powinny znaleźć się na Giełdzie Papierów Wartościowych w drugiej połowie roku 2008. Pojawiły się spekulacje, że ze względu na udany debiut w październiku na warszawskim parkiecie czeskiego konkurenta - CEZ, debiut PGE mógłby nastąpić nawet w roku 2007.

- Wcześniejszy termin giełdowego debiutu PGE niż druga połowa roku 2008 jest mało realny - ocenia prezes Socha.

Przypomina, że wcześniej na giełdę trafią z pewnością akcje Grupy Południe, którą będzie łatwiej utworzyć, ponieważ będzie składała się tylko z 4 spółek, od dawna przygotowujących się do konsolidacji. Socha twierdzi, że prywatyzacja Grupy Południe będzie prawdopodobnie dobrym wzorcem przygotowań do prywatyzacji PGE.

Częściej jednak dyskutuje się teraz nad tym, gdzie będzie siedziba PGE. Podczas wizyty premiera Jarosława Kaczyńskiego w Lublinie, 22 października, szef rządu zapowiedział, że siedziba PGE znajdzie się w tym mieście. Premier stwierdził, że umiejscowienie siedziby PGE na Lubelszczyźnie jest wynikiem prowadzenia polityki solidarnej, zakładającej rozwój gospodarczy i wyrównywanie szans poszczególnych regionów. Zdaniem premiera, Grupa tworzy szanse dla miasta na przyśpieszenie rozwoju.

Gdy centrala PGE powstanie w Lublinie, to prawdopodobnie kompetencje wynikające z konieczności bycia w stolicy, dotyczące m.in. ścisłych kontaktów pomiędzy Grupą a regulatorem czy Ministerstwem Finansów, pozostaną w warszawskim oddziale. Podobnie jest w innych dużych spółkach, jak PKN Orlen czy KGHM. Spółki z grupy kapitałowej PSE, które działają w Warszawie, zapewne pozostaną tam nadal. W Lublinie będą rozwijane nowe kompetencje - dystrybucja czy obrót detaliczny.

Oszczędności bez redukcji

Zwolennicy łączenia firm przekonują, że prowadzi ono do obniżenia kosztów działalności. Zdaniem Pawła Urbańskiego, już na początku konsolidacji będą widoczne korzyści wynikające z efektu skali. Spadnie koszt pozyskania kapitału, bilansowanie spółek dystrybucyjnych przyniesie znaczące oszczędności, ponieważ 8 spółek będzie mogło wspólnie rozliczać się na Rynku Bilansującym.

Urbański przyznaje jednocześnie, że proces restrukturyzacji w tak dużej firmie, jaką będzie PGE, w dodatku kontrolowanej przez Skarb Państwa, nie odbywa się w tak szybkim tempie, jak w firmach prywatnych. Są ograniczenia wynikające z umów społecznych, które muszą być przestrzegane, a spowalniają restrukturyzację.

- Nie ma planów przeprowadzenia drastycznej redukcji kosztów zatrudnienia, ponieważ wiążą nas umowy społeczne. Będzie to możliwe tylko na zasadzie dobrowolnych odejść pracowników - mówi wiceprezes Paweł Urbański.

Przypomina, że podstawowym argumentem za konsolidacją jest ogromna skala niezbędnych inwestycji. Są to inwestycje bardzo kosztowne i o długim okresie zwrotu. Aby móc jednorazowo je sfinansować, trzeba mieć odpowiednią wiarygodność dla instytucji finansowych - od tego zależy możliwość i koszty pozyskania kapitału. Dodatkowo, ryzyko działania tylko w jednym obszarze - np. wytwarzaniu, czy dystrybucji, jest większe niż ryzyko działania firm skonsolidowanych.

Na obniżkę kosztów PGE wpłynie także wspólna polityka remontowa i zakupowa, sprzedaż energii, polityka marketingowa, wspólna flota samochodowa, zintegrowane systemy informatyczne. Jacek Socha dodaje, że nastąpi optymalizacja i koordynacja budowy sieci przesyłowej 110 kV. Obniżą się również koszty związane z wymuszonymi przepływami energii między spółkami dystrybucyjnymi.

Znaczącym wyzwaniem dla PGE będzie wydzielenie OSD ze spółek dystrybucyjnych. Został powołany zespół pod kierunkiem Marka Lenarta, członka zarządu Lubzelu, który opracował warianty wydzielenia OSD. W drodze przetargu wybrano doradcę, firmę Deloitte, która już zarekomendowała kilka wariantów wydzielenia. Zespół przyjął do dalszej analizy dwa warianty.

Inwestycje dla każdego

Konsolidacji pionowej w Polsce towarzyszą obawy, że nowo powstałe grupy skupią się na inwestycjach w wytwarzaniu energii, zaniedbując inwestycje w części dystrybucyjnej. Paweł Urbański przekonuje, że w PGE na pewno tak nie będzie.

- Inwestycje w spółkach dystrybucyjnych planowane są na poziomie 130 proc. amortyzacji - twierdzi wiceprezes PSE.

Według danych PSE spółki dystrybucyjne zwykle prowadziły inwestycje na poziomie 100 proc. amortyzacji.

Jak dodaje prezes Socha, łączna wartość inwestycji PGE w latach 2007-2016 wyniesie ok. 35 mld zł. W latach 2007-2010 każdego roku na inwestycje Grupa chce przeznaczać ok. 3,8 mld zł, w latach kolejnych inwestycje będą się wahać od 1,9 do 5 mld zł rocznie. Realizowany ma zostać m.in. program inwestycyjny przygotowany przez BOT oraz ZEDO. Oznacza to, że PGE chce budować w Dolnej Odrze blok gazowy.

- Warunkiem realizacji tego projektu jest podpisanie, jak w każdym projekcie, skutecznych i obowiązujących umów na dostawy paliwa. Klucz do sukcesu tego projektu jest w korzystnej cenie gazu - wyjaśnia Socha.

Według planów, pierwszy nowy blok PGE chce oddać w roku 2010 w Bełchatowie, w roku 2012 i 2013 mają być oddane jednostki w Opolu, w 2014 w Turowie, w 2016 kolejny blok w Dolnej Odrze. Do roku 2025 planowane jest zwiększenie mocy PGE o dodatkowe 10 tys. MW. Ocenia się, że do 2025 roku w Polsce będzie brakowało ok. 24-28 tys. MW, z czego PGE chce wybudować ok. 15 tys. MW.

Linią energetyczną po atom na Litwie

Jedną z najważniejszych inwestycji PGE będzie budowa połączenia elektroenergetycznego z Litwą. Władze Litwy aktywnie działają na rzecz powstania połączenia argumentując to m.in. koniecznością zabezpieczenia dostaw energii do swojego kraju oraz Łotwy i Estonii. W roku 2009 wyłączony ma zostać blok w litewskiej elektrowni atomowej w Ignalinie, zapewniający dzisiaj większość dostaw energii dla litewskich odbiorców.

Wiceminister gospodarki Tomasz Wilczak i minister gospodarki Litwy Vytas Navickas podpisali 29 września list intencyjny dotyczący połączenia między systemami elektroenergetycznymi Polski i Litwy oraz współpracy polsko-litewskiej w rozwijaniu przemysłu energetycznego. Projekt budowy połączenia z Litwą o napięciu 400 kV, oprócz linii transgranicznej Ełk-Alytus, obejmie również linię wewnątrz systemu polskiego i umożliwi włączenie jej do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego. Kiedy zostanie podjęta ostateczna decyzja o realizacji projektu, zdaniem Ministerstwa Gospodarki, połączenie mogłoby zostać uruchomione ok. 2015 roku. Według wstępnych szacunków resortu nakłady inwestycyjne wyniosą od 400 do 650 mln euro (w zależności od ostatecznego zakresu inwestycji) i będą najprawdopodobniej pochodziły z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko w ramach funduszy Unii Europejskiej, taryfy PSE Operator oraz z aukcji na udostępnienie zdolności przesyłowych na połączeniach międzysystemowych. Nie ma jeszcze ostatecznych decyzji co do modelu finansowego realizacji inwestycji oraz charakteru funkcjonowania przyszłego połączenia.

Odbyło się już kilka spotkań przedstawicieli PSE i Litewskiej Energii w sprawie budowy połączenia, powołano zespoły robocze, jednym z nich kieruje wiceprezes PSE Henryk Baranowski. Omawiane są problemy prawne występujące w Polsce i na Litwie, kwestie regulacyjne i obrotu energią, warunków technicznych. Jak mówi prezes Socha, jednym z najważniejszych problemów będzie trasa przebiegu linii, trzeba bowiem uwzględnić program Natura 2000 i miejsca szczególnie cenne przyrodniczo.

Strona litewska zaproponowała zawiązanie spółki celowej tłumacząc to koniecznością wykorzystania środków unijnych na cele budowy systemu, które są połączone z likwidacją elektrowni atomowej w Ignalinie.

Zdaniem niektórych przedstawicieli sektora elektroenergetycznego, połączenie elektroenergetyczne z Litwą będzie przedsięwzięciem nie w pełni opłacalnym ekonomicznie.

Prezes PSE przyznaje, że trudno dziś mówić o konkretnych prognozach finansowych połączenia. Trzeba dokonać wielu wyliczeń, a tych nie można zrobić, ponieważ nie wszystkie informacje dotyczące jego budowy są już znane - strona litewska jeszcze ich nie dostarczyła. Nie wiadomo, czy Komisja Europejska potraktuje połączenie jako projekt komercyjny czy projekt OSP, czy będzie można zawrzeć kontrakt długoterminowy, czy trzeba będzie skoncentrować się na aukcjach rocznych, miesięcznych, tygodniowych czy dziennych. Te wszystkie determinanty przesądzą o opłacalności projektu.

Jak twierdzą szefowie PSE, sama wymiana energii będzie opłacalna, ponieważ będzie różnica cen w obu krajach. Na Litwie spodziewana jest wysoka dynamika wzrostu cen energii z powodu wygaszenia bloku atomowego w Ignalinie i niemożności skorzystania w krótkim czasie z nowych bloków jądrowych, których budowa potrwa ok. 8 lat. W rachubę wchodzi tania rosyjska energia, ale to wiąże się z brakiem bezpieczeństwa dostaw.

Od dawna w PSE mówi się o możliwościach budowy elektrowni atomowej. Według Jacka Sochy nie będzie innej grupy energetycznej w Polsce, poza PGE, o zdolnościach finansowych pozwalających na budowę elektrowni atomowej. Prezes PSE przypomina, że aby móc zbudować elektrownię atomową w Polsce trzeba dokonać wielu zmian prawnych, np. Prawa energetycznego, budowlanego, ochrony środowiska.

Rozważany jest także udział PGE w budowie elektrowni jądrowej na Litwie - PSE ma zielone światło od rządu dla takich rozmów. Obecnie przewidywany jest raczej symboliczny udział Grupy w tym projekcie. Budowa elektrowni jądrowej na Litwie będzie prowadzona przy współudziale Łotwy i Estonii oraz inwestora branżowego, który produkuje reaktory i ma doświadczenie w tej branży.

- Jeżeli będzie wola strony litewskiej i pozostałych partnerów, jesteśmy w stanie finansowo w tym projekcie uczestniczyć. To pozwoliłoby naszym pracownikom na naukę i zdobycie doświadczenia potrzebnego w polskiej elektrowni. To pomoże również w edukacji polskiego społeczeństwa - deklaruje prezes Socha.

Dariusz Ciepiela
Źródło:
Tematy
Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Otwórz konto dla firm i zyskaj do 1100 zł premii!

Advertisement

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki