REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Grunt to euro: dopłaty do hektara, a nie do produkcji

2002-11-21 10:28
publikacja
2002-11-21 10:28
Dodaj Bankier.pl w Google
Polska przyjmie uproszczony system dopłat do rolnictwa – zadecydował rząd. To formalne przyznanie się do tego, że nie zdążymy z budową pełnego systemu IACS.

W obecnej sytuacji Polska nie ma już właściwie wyjścia – musi przyjąć system uproszczony, czyli naliczany proporcjonalnie do powierzchni użytków rolnych w gospodarstwie. A to dlatego, że wciąż w powijakach jest budowa systemu IACS – będącego podstawą do wypłaty dopłat bezpośrednich w systemie pełnym. Im dalej Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa brnie w przygotowywaniu, tym bardziej oddala się realny termin ukończenia budowy. Ostatnio okazało się, że jeden z dostawców kolczyków dla bydła, którego wyłoniono w drodze wyboru ofert z tzw. wolnej ręki, nie jest w stanie terminowo wywiązać się z zamówienia. A to oznacza, że w jednej trzeciej powiatów w Polsce rozpoczęcie znakowania bydła dla potrzeb systemu IACS wciąż stoi pod znakiem zapytania.

Przyjęcie systemu uproszczonego oznacza pogorszenie sytuacji tych gospodarstw, które uprawiają dotowane w Unii zboża, rośliny oleiste i strączkowe, a także hodujące bydło mięsne i mleczne. Dlatego rząd zapowiada dodatkowe wsparcie tych rolników środkami z budżetu krajowego. A to dodatkowe, potężne obciążenie dla budżetu. System uproszczony utrwali również niekorzystną strukturę areału i produkcji gospodarstw rolnych. Nie będzie bowiem bodźca zachęcającego rozwijania produkcji. Niezależnie od osiąganych wyników – gospodarstwo otrzyma dotację.

JOANNA PIEŃCZYKOWSKA
Źródło:
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki