W drugim kwartale gospodarka Japonii rosła najszybciej od dwóch lat i odnotowała najdłuższą od przeszło dekady wzrostową serię. Tyle że tak dobre rezultaty były w znacznej mierze efektem zwiększonych wydatków rządowych.


Wzrost japońskiego produktu krajowego brutto w drugim kwartale 2017 roku wyniósł 1,0 proc. kdk i 2,0 proc. rdr – poinformowała kancelaria premiera. W ujęciu annualizowanym (czyli dynamika kdk pomnożona przez cztery) wzrost PKB Japonii sięgnął imponujących 4,0 proc., co było najwyższym wynikiem od dwóch lat i rezultatem znacznie lepszym od 2,5 proc. prognozowanych przez ekonomistów.
W ten sposób PKB Japonii wzrósł szósty kwartał z rzędu – to najdłuższa taka seria od 2006 roku. Jeśli Kraj Kwitnącej Wiśni na plusie zakończy także bieżący kwartał, będzie to najdłuższy okres prosperity od roku 2001, gdy PKB rósł przez osiem kwartałów z rzędu.
Jednakże struktura japońskiego wzrostu gospodarczego nie wygląda już tak optymistycznie. Uwagę zwraca potężny wzrost inwestycji publicznych (+21,9 proc. w ujęciu annualizowanym) będący efektem uchwalonego rok temu „programu stymulacyjnego”. W ślad za wydatkami rządowymi poszły także inwestycje prywatne, które urosły o 9,9 proc. (w ujęciu annualizowanym).
Bardzo mocno odbiła też konsumpcja prywatna, która przez ostatnie dwa lata ledwo rosła, a w poprzednim kwartale odnotowała wręcz spadek o 0,5 proc. (w ujęciu annualizowanym). Ale w drugim kwartale wydatki Japończyków zwiększyły się aż o 3,7 proc. (czyli 0,9 proc. kdk).

Zawiódł jednak główny silnik japońskiej gospodarki – eksport spadł o 0,5 proc. kdk (-1,9 proc. w ujęciu annualizowanym) i był to najgorszy rezultat od czterech kwartałów.
KK




























































