Jeden z największych na świecie banków inwestycyjnych, Goldman Sachs, planuje ogromne zwolnienia. Z utratą pracy może się tam liczyć ponad 3 tys. osób, a pozostałym zostaną zmniejszone wynagrodzenia. Powodem są planowane oszczędności.


Jak podał Reuters, bank Goldman Sachs jeszcze w tym tygodniu rozpocznie proces likwidacji tysięcy miejsc pracy w całej firmie. Według agencji firma przygotowuje się na trudną sytuację gospodarczą. Zwolnionych ma zostać ponad 3 tys. pracowników. Reuters poinformował, że nie może na razie podać źródeł informacji, gdyż nie zostały one jeszcze ujawnione publicznie. Natomiast Goldman Sachs nie skomentował doniesień w sprawie zwolnień.
Uzupełnienie corocznych zwolnień
Po dwuletniej przerwie spowodowanej pandemią Goldman Sachs we wrześniu wznowił coroczną ocenę wyników i redukcję personelu. Jak podaje Reuters, zazwyczaj zmniejsza wówczas zatrudnienie o około 1-5 proc. Aktualne plany mają być uzupełnieniem wcześniejszych zwolnień.
Redukcje zatrudnienia mają dotyczyć głównych działów, a zwłaszcza bankowości inwestycyjnej Goldman Sachs. Według Reutersa zwolnienia poprzedzą roczne wypłaty premii, które w tym roku mogą być niższe nawet o 40 proc.
Trudny czas dla banków z Wall Street
Spowolnienia działalności korporacyjnej w zakresie zawierania transakcji dotyczą większości banków z Wall Street. Ma to związek przede wszystkim z niestabilnymi światowymi rynkami finansowymi. W ostatnim czasie zatrudnienie zmniejszyły też inne banki m.in. Morgan Stanley oraz Citigroup Inc.


























































