REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Gliński o "podatku od Netfliksa": Ci, którzy robią olbrzymie kokosy, podzielą się niewielkim kawałkiem

2020-04-29 22:11, akt.2020-04-30 09:45
publikacja
2020-04-29 22:11
aktualizacja
2020-04-30 09:45
Dodaj Bankier.pl w Google

To jest składka od przychodu na rozwój polskiego kina, na rozwój polskiego przemysłu filmowego. Taką samą składkę płacą nadawcy telewizyjni od wielu lat - mówił w czwartek minister kultury Piotr Gliński pytany o 1,5 proc. daninę od przychodu, którą rząd planuje nałożyć na dostawców VOD.

fot. Krystian Maj / / FORUM

W projekcie uzupełniającym tzw. tarczę antykryzysową, znalazły się przepisy wprowadzające obowiązek uiszczania daniny w wysokości 1,5 proc. przychodu z opłat umożliwiający korzystanie z portali usług medialnych w Polsce na rzecz Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Gliński na antenie RMF tłumaczył, że jest to "składka od przychodów, a nie podatek, bo to nie idzie do budżetu. To jest składka od przychodu na rozwój polskiego kina, na rozwój polskiego przemysłu filmowego". "Taką samą składkę płacą nadawcy telewizyjni od wielu lat na Polski Instytut Sztuki Filmowej, kiniarze, dystrybutorzy, właściciele kablówek. Także ci, którzy robią olbrzymie kokosy, podzielą się niewielkim kawałkiem tego, co zarobili z polskim przemysłem filmowym, żeby było można wyprodukować filmy, które później na VOD będą pokazywane" - powiedział. Dodał, że takie rozwiązania są wprowadzane na świecie i zachęca do nich dyrektywa europejska. "Niemcy, Francja, Czesi, w innych trochę wymiarach także Hiszpania, Portugalia wszyscy już to wprowadzili i my też to wprowadzimy" - mówił.

Wyjaśnił, że "tu chodzi o składkę, żebyśmy wspólnie rozszerzali możliwości produkcji filmowej, tu u nas w Polsce, żeby polscy twórcy mogli przy tym pracować, a jednocześnie, to co wyprodukują, będzie później pokazywane na VOD".

Wakacje na giełdzie

"Tak samo jak telewizje publiczne i prywatne płacą składkę do PISF na filmy, bo oprócz budżetowych pieniędzy i oprócz zachęt filmowych, które wprowadziliśmy, żeby rozszerzać rynek filmowy, także ci rożni interesariusze, którzy korzystają z produkcji filmowej składają się na to, żeby można było te filmy robić" - wskazał.

Proponowane zmiany dotyczące kinematografii nakładają na podmioty dostarczające audiowizualne usługi medialne na żądanie obowiązek dokonywania wpłat na rzecz PISF. Składki w wysokości 1,5 proc. przychodu, uzyskanego z opłat umożliwiających korzystanie z portali usług medialnych, wejdą w pulę środków, które są rozdysponowywane na przedsięwzięcia z zakresu kinematografii, czyli np. na produkcję filmów, organizację festiwali i innych wydarzeń filmowych. Obecnie analogiczną opłatę wnoszą m.in. nadawcy telewizyjni, właściciele kin, dystrybutorzy, czyli podmioty, które czerpią przychody z eksploatacji dorobku polskiej kinematografii.(PAP)

autor: Olga Łozińska

oloz/ wj/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (33)

dodaj komentarz
excray
To jak rozumiem od 2020 dzień wolności podatkowej w Polsce będzie gdzieś w okolicach grudnia.
karbinadel
Pewnie, za coś trzeba robić te kaszany o Zenku
meryt
"Piotr Galon z firmy Lightcraft, która odpowiadała za koprodukcję "Ostatniej rodziny” i produkcję "Photonu”, teraz kończy film Jana Hryniaka o Zenku Martyniuku. Nam zdradził nie tylko szczegóły filmowej historii, ale też odsłonił obsadę i datę premiery filmu.

Artur Zaborski, Wirtualna Polska: Co cię przyciągnęło
"Piotr Galon z firmy Lightcraft, która odpowiadała za koprodukcję "Ostatniej rodziny” i produkcję "Photonu”, teraz kończy film Jana Hryniaka o Zenku Martyniuku. Nam zdradził nie tylko szczegóły filmowej historii, ale też odsłonił obsadę i datę premiery filmu.

Artur Zaborski, Wirtualna Polska: Co cię przyciągnęło do filmu o Zenku Martyniuku?
Piotr Galon: Chciałem udowodnić, że można zrobić z tego niezły kawałek kina. Założyłem niezależną firmę i postanowiłem zawalczyć o ten projekt sam. Przede wszystkim przyciągnął mnie temat i fenomen tej postaci. To, co zrobiłem do tej pory - a jedna trzecia filmu jest już skończona - jest dowodem na to, że się nie pomyliłem. Dla mnie film musi dać się streścić w trzech zdaniach, a najlepiej w jednym."

"Pokazujecie historię Zenka od urodzenia?
Koncentrujemy się na jego biografii od momentu, kiedy zdecydował, że chce grać. Jan Hryniak, który reżyseruje film, ma wyczucie historii, postaci i czasów. Świetnie zdaje sobie sprawę z tego, jak ważny był wybór obsady aktorskiej i jak wielki ciężar spoczywał na jej barkach.

Wtrącałeś się w jego decyzje czy zostawiłeś mu wolną rękę?
Nie uzurpuję sobie prawa do tego, żeby wiedzieć wszystko najlepiej, ale jako producent mam kontrolę nad tym, co dzieje się w poszczególnych pionach produkcji. Budżet filmu wynosi sześć milionów złotych. Taki film ma oczywistą szansę na sukces komercyjny. Film finansuje między innymi TVP w 30 proc."
antykomuch
a czy rzydek gliński konsultował się z rzydowskim namiestnikiem mosbacher? Widocznie nie, skoro takie głupoty przychodzą do tej główki, a może to pierwsze objawy demencji?
wwojtekw
"Ci, którzy robią olbrzymie kokosy, podzielą się niewielkim kawałkiem" - ustrój słusznie miniony się przypomniał panu profesorowi?
Raffmo
A dlaczego tylko od netflixa ?

Powinien zapąłcić Gooogle, FB, insta etc.
marianpazdzioch
Trudno jest wskazać coś równie tandetnego co polskie, państwowe zwykle kino. Chińszczyzna, może 20 lat temu.
mknowak
W 2002 roku Chińczycy zrobili film Hero polecam obejrzeć....... my ich za kolejne 20 lat nie dogonimy.
pdox
Tak, zdecydowanie wszystkie dotacje na PISF są spożytkowane przez ludzi o wielkim talencie (szkoda, że wyłącznie do wyłudzania publicznych środków na swoje "dzieła").
nostsherlock
2 mld na TVP nie starczy już na propagandę? W najnowszej superprodukcji film "Kaczynator", o kuloodpornym prezesie, co skacze ze spadochronu i zrzuca ludziom dobrobyt bo ma jego nadmiar w swoich magicznych kieszeniach bez dna w spodniach. Spodnie oczywiście z odświętnymi zdobieniami partyjnymi :D

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki