REKLAMA

Glapiński: Działania NBP ograniczyły koszty pandemii dla wszystkich Polaków

2021-07-22 10:45
publikacja
2021-07-22 10:45
Glapiński: Działania NBP ograniczyły koszty pandemii dla wszystkich Polaków
Glapiński: Działania NBP ograniczyły koszty pandemii dla wszystkich Polaków
/ NBP

W 2020 r. NBP prowadził działania, których celem było wsparcie polskiej gospodarki w obliczu pandemii - powiedział w czwartek w Sejmie prezes NBP Adam Glapiński. Wśród tych działań wymienił m.in. obniżenie stóp procentowych i skup państwowych obligacji. Powtórzył, że wzrost inflacji jest przejściowy.

Prezentując w Sejmie sprawozdanie z działalności banku centralnego w ub. r., Glapiński podkreślił, że realizacja zadań NBP w 2020 r. odbywała się w warunkach pandemii. "NBP jako jeden z pierwszych banków centralnych w Europie, także na świecie, prowadził działania, których celem było wsparcie polskiej gospodarki w obliczu pandemii" - mówił.

Wśród tych działań wymienił trzykrotne obniżenie stóp procentowych w ub.r. i uruchomienie strukturalnych operacji otwartego rynku, polegających na zakupie na rynku wtórnym skarbowych papierów wartościowych oraz dłużnych papierów wartościowych gwarantowanych przez Skarb Państwa. "W ramach tych operacji do końca czerwca 2021 r. skupiliśmy łącznie obligacje o wartości prawie 136 mld zł" - poinformował.

Dodał, że NBP udostępnił bankom możliwość korzystania z kredytu wekslowego. Ponadto, w obliczu silnej aprecjacji złotego NBP dokonał interwencji na rynku walutowym, wzmacniając oddziaływanie wcześniejszego poluzowania polityki pieniężnej - oświadczył.

Glapiński ocenił, że działania NBP ograniczyły wpływ pandemii na polską gospodarkę, przedsiębiorców i obywateli, m.in. poprzez obniżenie oprocentowania kredytów.

- Nie ulega wątpliwości, że działania NBP ograniczyły koszty pandemii dla polskiej gospodarki, dla polskich firm, a przede wszystkim dla wszystkich Polek i Polaków. Dzięki naszym decyzjom istotnie spadło oprocentowanie kredytów. W rezultacie wydatki gospodarstw domowych i firm na obsługę zaciągniętych kredytów zmniejszyły się o 7 mld zł w skali roku – powiedział Glapiński.

Prezes polskiego banku centralnego podkreślił też, że działania NBP przyczyniły się też spadku rentowności obligacji skarbowych i gwarantowanych przez Skarb Państwa, a także zapewniły płynność na rynku tych obligacji. To - jak mówił - pozwoliło na uruchomienie natychmiastowych wypłat środków pomocowych dla firm poszkodowanych przez pandemię. Ponadto, poluzowanie polityki pieniężnej ograniczyło skalę spadku aktywności gospodarczej oraz koszty pandemii dla rynku pracy - wskazał Glapiński.

Przypomniał również, że bank centralny zasilił w ub.r. budżet państwa kwotą 7,4 mld zł z wypracowanego zysku.

Prezes NBP odniósł się też do wzrostu inflacji. Zaznaczył, że jest to wzrost przejściowy, za który odpowiadają czynniki niezależne od polityki monetarnej NBP, jak globalny wzrost cen surowców, wzrost opłat za wywóz śmieci i podwyżka cen prądu. "Prognozy wskazują, że wskutek oddziaływania tych czynników inflacja utrzyma się prawdopodobnie powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego do końca roku, jednak już w przyszłym roku się obniży" - stwierdził prezes NBP. (PAP)

kmz/ je/

Źródło:PAP
Tematy
Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Załóż eKonto w promocji i zyskaj 150 zł od Bankier.pl + do 300 zł od mBanku + do 300 zł w programie poleceń

Komentarze (85)

dodaj komentarz
neuelukas
A może by tak na czas przejsciowej inflacji obniżyć podatki o 5% w końcu nadwyżka wv budżecie jest według Morawieckiego? Co Pan na to Pewnie Gapliński, przecież na Pan kontakty w Partii rządzącej inaczej niebyły pan Prezesem NBP
...
henk54
Jeśli to ma być pomoc gospodarce i Polakom, to banki centralne Zimbabwe i Wenezueli są światowym liderem pomocy swoim gospodarkom.
Prawda jest taka że NBP niszczy majątek Polaków w tempie ekspresowym, chyba 70 mld zł rocznie Polacy tracą, po to żeby nieudaczny i populistyczny rząd mógł częściowo załatać kolosalną
Jeśli to ma być pomoc gospodarce i Polakom, to banki centralne Zimbabwe i Wenezueli są światowym liderem pomocy swoim gospodarkom.
Prawda jest taka że NBP niszczy majątek Polaków w tempie ekspresowym, chyba 70 mld zł rocznie Polacy tracą, po to żeby nieudaczny i populistyczny rząd mógł częściowo załatać kolosalną dziurę w budżecie.
waran666
Czyli jak kazdego dnia przez miesiac bede go okradal ale mo powiem, ze to przejsciowe i za rok przestane, to bedzie ok i nie zadzwoni na policje, tak?
friedens
On od ponad dwóch lat odpowiada o nadchodzącej deflacji i przejściowej inflacji. Powinien stanąć przed niezależnym prokuratorem i przed wolnym sądem w wolnej, demokratycznej Polsce za notoryczne łamanie z partyjnymi kolegami art. 227 Konstytucji RP. On ma bronić wartości złotego, a nie drukować inflacyjny pieniądz dla On od ponad dwóch lat odpowiada o nadchodzącej deflacji i przejściowej inflacji. Powinien stanąć przed niezależnym prokuratorem i przed wolnym sądem w wolnej, demokratycznej Polsce za notoryczne łamanie z partyjnymi kolegami art. 227 Konstytucji RP. On ma bronić wartości złotego, a nie drukować inflacyjny pieniądz dla pisowskiego rządu poprzez sztuczki księgowe, robione na rympał (skup śmieciowych obligacji z BGK i PFR).
jacek-19
"Przypomniał również, że bank centralny zasilił w ub.r. budżet państwa kwotą 7,4 mld zł z wypracowanego zysku." a kto pokryje wypracowane straty na zlocie panie Glapinski ?
the_mind_renewed
Jutro ogłosi to co zachod dzisiaj: Nowy cykl Covidowy. Ogłoszony dzisiaj przez FED i EBC (New Covid cycle) USA i zachodni świat czeka: Kompromitacja Covidowa na skalę światową na jesieni, w związku z tym niepokoje i braki żywności i racjonowanie jej przy pomocy wojska. Oraz naprawdę więcej jak siedem lat bardzo chudych.
czyznie
Czyli NBP wykreował z powietrza 136 mld złotych, które gdzieś trafiło. Towarów i usług mniej przez lockdowny i bankructwa, a ci emitują pusty pieniądz o wartości ok 6% rocznego PKB Polski i się dziwią, że jest inflacja. Na razie ludzie raczej oszczędzają, bo nie wiedzą co będzie, ale zaraz zaczną wydawać, bo po Czyli NBP wykreował z powietrza 136 mld złotych, które gdzieś trafiło. Towarów i usług mniej przez lockdowny i bankructwa, a ci emitują pusty pieniądz o wartości ok 6% rocznego PKB Polski i się dziwią, że jest inflacja. Na razie ludzie raczej oszczędzają, bo nie wiedzą co będzie, ale zaraz zaczną wydawać, bo po co komu pieniądze tracące 5% rocznie na wartości. I wtedy się zacznie Zimbabwe...
zops
Jedźmy na Wschód na Jarmark Św. Dominika do Gdańska. Podobno przyjeżdżają handlowcy z Rosji i z Białorusi!
zops odpowiada zops
Od nas ze Szczecina trzy godzinki jazdy nowoczesnym TLK.
boczekinvestmens
Funkcjonariusz PiS bierze na przeczekanie i uspokaja.
W ten sposób przyzwyczaja do nowych cen, a kolejne koszyki cenowe będą liczone od nowej bazy, więc kiedyś tam będzie miał racje.
Tylko, że dzisiejsza wysoka cena zostanie, a dynamika wzrostów "może" osłabnie kiedyś tam, bo już i tak ceny są wygórowane.
Funkcjonariusz PiS bierze na przeczekanie i uspokaja.
W ten sposób przyzwyczaja do nowych cen, a kolejne koszyki cenowe będą liczone od nowej bazy, więc kiedyś tam będzie miał racje.
Tylko, że dzisiejsza wysoka cena zostanie, a dynamika wzrostów "może" osłabnie kiedyś tam, bo już i tak ceny są wygórowane.
Subtelna zagrywka, tutaj poopowiada bajeczki, a z drugiej strony podkręca palnik i gotuje swoje żabki.

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki