REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Generał Mieczysław Stachowiak: zarzuty generała Petelickiego mijają się z prawdą

2009-09-08 15:18
publikacja
2009-09-08 15:18
Dodaj Bankier.pl w Google
Generał Mieczysław Stachowiak - pierwszy zastępca szefa Sztabu Generalnego WP - przerywa milczenie i odpowiada na zarzuty generała Sławomira Petelickiego - twórcy jednostki specjalnej GROM. W ciągu ostatnich kilkunastu dni generał Petelicki kilkakrotnie mówił, że dla niego generał Stachowiak jest przykładem "wojskowego betonu".

W różnych mediach, między innymi na antenie Polskiego Radia twórca GROM-u zarzucił pierwszemu zastępcy szefa Sztabu, że na ćwiczeniach komputerowych we Francji, już pierwszego dnia stracił 90 procent żołnierzy.

Generał Mieczysław Stachowiak w rozmowie z IAR powiedział, że zarzuty Petelickiego mijają się z prawdą. "Kłamstwo i oszczerstwo pod moim adresem" - podkreślił generał Stachowiak. I dodał, że we Francji był tylko raz i nie na ćwiczeniach, ale w sztabie korpusu na corocznym spotkaniu dowódców.

Generał Stachowiak podejrzewa, że Petelicki pomylił ćwiczenia we Francji z ćwiczeniami, które odbyły się w 2002 roku pod kryptonimem "Cannon Cloud". Stachowiak był wtedy dowódcą 2 Korpusu Zmechanizowanego w Krakowie i w tych ćwiczeniach dowodził wirtualnie prawie 100 tysięczną armią.

Generał Stachowiak podkreślił, że wtedy wynik manewrów został oceniony bardzo wysoko przez naszych sojuszników. Po tych ćwiczeniach 2 Korpus - jako pierwszy w kraju - dostał tak zwaną afirmację NATO.

W trakcie tych ćwiczeń co prawda był moment, kiedy komputery operacyjne zanotowały utratę części wojska, ale wynikało to z faktu, iż nasze bataliony desantowo-szturmowe przeszły do zadań "w ukryciu", a tego komputery nie mogły zarejestrować.

Generał Mieczysław Stachowiak uważa, że potwierdzeniem jego słów może być między innymi ocena, jaką po manewrach wystawił naszym jednostkom dowódca Heidelbergu, generał Gotz Gliemeroth. Powiedział on, że życzy starym państwom sojuszniczym, żeby były tak zorganizowane jak polscy żołnierze.

I zastępca szefa Sztabu odsyła zainteresowane osoby do dokumentów, jakie zostały po ćwiczeniach "Cannon Cloud" w 2 Korpusie w Krakowie - tak, zdaniem Stachowiaka, jest potwierdzenie wszystkich jego słów.

Generał Stachowiak poinformował IAR, że do końca miesiąca zostanie w sztabie wypracowana opinia prawna na temat wypowiedzi Petelickiego. Na razie pierwszy zastępca szefa Sztabu nie myślał o przekazaniu sprawy do sądu.
Źródło:IAR
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
~Orle
To pierwsze ćwiczenie komputerowe/tylko 2Korpus posiada afirmację nato/ nikt do dziś tego nie osiągnął.
System ten posiadał ogromne braki/na kolejnych ćwiczeniach został przez ćwiczących Polaków wyśmiany.
Żadna to ocena ,jednego z najwybitniejszych dowódców wojsk pancernych XXI wieku.
~aam
Podczas tej tzw. afirmacji II. Korpus zebrał taki łomot, że trudno było się z tego wytłumaczyć. Dlatego gen. Stachowiak, w ramach awansu został wiecznym zastępcą, a nie Szefem Sztabu Generalnego. Ja też poległem, bo Stachowiak dowiedział się, kto go wyłożył. Sojusznicy pytali się co stanie się z dowódcą II. Korpusu (nieoficjalnie).Podczas tej tzw. afirmacji II. Korpus zebrał taki łomot, że trudno było się z tego wytłumaczyć. Dlatego gen. Stachowiak, w ramach awansu został wiecznym zastępcą, a nie Szefem Sztabu Generalnego. Ja też poległem, bo Stachowiak dowiedział się, kto go wyłożył. Sojusznicy pytali się co stanie się z dowódcą II. Korpusu (nieoficjalnie). Odpowiedziałem tylko to, że jest wskazany na sukces. Złożyli mi kondolencje!

Powiązane: Francja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki