REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na giełdzie

    GameStop chce przejąć eBaya. Czy wąż połknie słonia?

    2026-05-04 08:54
    publikacja
    2026-05-04 08:54

    GameStop złożył niewiążącą ofertę przejęcia 100% akcji eBay Inc., co może być jednym z największych tegorocznych transakcji M&A na rynku. To nietypowa operacja, w której spółka zdecydowanie mniejsza przejmuje większą.

    GameStop chce przejąć eBaya. Czy wąż połknie słonia?
    GameStop chce przejąć eBaya. Czy wąż połknie słonia?
    fot. Emil O / / Shutterstock

    GameStop zaoferował 125 dolarów za każdą akcję właściciela znanej platformy aukcyjnej. Oznacza to wartość oferty rzędu 55,5 mld dolarów. Połowa ma być płatna w akcjach GameStopu, a druga połowa w gotówce. Pieniądze na to przejęcie ma wyłożyć sam GameStop oraz TD Securities, który zobowiązał się dostarczyć do 20 mld USD finansowania dłużnego.

    Zaproponowana cena implikuje 20-procentową premię względem kursu zamknięcia regularne piątkowej sesji na rynku kasowym. Warto jednak dodać, że już podczas piątkowego handlu posesyjnego akcje eBaya poskoczyły o 11,8%. Na rynku pojawiły się nieoficjalne doniesienia o transakcji, którą oficjalnie ogłoszono dopiero w niedzielę.

    Przed ogłoszeniem zamiarów GameStopu rynkowa kapitalizacja eBaya wynosiła 46,2 mld dolarów, podczas gdy sam GameStop wyceniany był na niespełna 12 mld USD. Spore różnice widać też w wynikach finansowych. Podczas gdy GameStop w ubiegłym roku obrotowym zarobił na czysto 418 mln USD przy 3,63 mld USD przychodów, to eBay wygenerował ponad dwa miliardy dolarów zysku netto przy sprzedaży rzędu 11,4 mld USD.

    CEO GameStopu Ryan Cohen uważa jednak, że eBay wart jest zadecydowanie więcej i że może rzucić rękawicę Amazonowi w sektorze e-commerce. – Ebay powinien być warty – i będzie warty – sporo pieniędzy. Zamierzam przekształcić eBaya w coś wartego setki miliardów dolarów – powiedział Cohen.

    Sama transakcja może być wyjątkowa nie tylko pod względem tego, że spółka przejmująca jest cztery razy mniejsza od celu swojego przejęcia. To przecież handel internetowy – którego eBay jest jedną z ikon – zabił tradycyjny biznes GameStopu, oferującego gry komputerowe i akcesoria dla graczy w realnie istniejących sklepach.

    Ponadto GameStop stał się ulubieńcem inwestorów indywidualnych i jedną z pierwszych spółek-memowych. To właśnie na walorach GameStopu rozegrała się giełdowa batalia, w której pospolite ruszenie detalicznych inwestorów puściło w skarpetach wielkie fundusze hedgingowe z Wall Street. Od tamtego czasu o GameStopie zrobił się znacznie ciszej. Sama spółka w marcu 2025 roku ogłosiła zamiar zamiany części gotówki na kryptowaluty.  

    Teraz piłka jest na połowie zarządu eBaya, który zapewne odrzuci ofertę GameStopu, domagając się wyższej kwoty. Do gry mogą włączyć się także inni, choć obecna wycena eBaya (jeszcze przed piątkową podbitką c/z przekraczało 23,6) raczej do tego nie zachęca.

    Osobną kwestią jest też motywacja samego CEO GameStopu. Ryan Cohen może otrzymać bonus w wysokości 35 mld dolarów, jeśli GameStop osiągnie giełdową wycenę na poziomie 100 mld dolarów oraz wygeneruje 10 mld USD skumulowanej EBITDA. Przejęcie eBaya znacznie ułatwiłoby realizację tego jakże ambitnego celu. Obecnie CEO GameStopu nie pobiera wynagrodzenia za swoją pracę i nie otrzymuje żadnych bonusów i premii, kontrolując ok. 9% akcji kierowanej przez siebie spółki.

    KK

    Źródło:
    Przeczytaj w Pulsie Biznesu
    Urzędnicy fiskusa kontrolowali firmę, nie informując jej o tym. Nawet izba skarbowa jest w szoku
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (3)

    dodaj komentarz
    lebski_gosc
    Szykuje się wieksza użyteczność btc.
    chlopekroztropek
    Nawet gdyby, to tylko do momentu wejścia na rynek komercyjny komputerów kwantowych. Wtedy wszystkie kryptowaluty staną się warte równe zero (choć już teraz są jedynie wirtualnym aktywem).
    sterl
    Alpejskich kombinacji ciąg dalszy . Pomału środek ciężkości nie tylko produkcji ale popytu i zbytu przenosi się do Chin i Indii , a rynek USA traci całkowicie na znaczeniu , oczywiście tam jest kapitał z całego świata w pejsatych funduszach , ale te prędzej uciekną razem ze wszystkimi miliarderami zamiast spłacać długi tego kraju.Alpejskich kombinacji ciąg dalszy . Pomału środek ciężkości nie tylko produkcji ale popytu i zbytu przenosi się do Chin i Indii , a rynek USA traci całkowicie na znaczeniu , oczywiście tam jest kapitał z całego świata w pejsatych funduszach , ale te prędzej uciekną razem ze wszystkimi miliarderami zamiast spłacać długi tego kraju.. te zostaną średniakom i biedakom do zapłaty, czyli nigdy nie spłacą.

    Powiązane: Inwestowanie

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki