W czwartek większość głównych indeksów na GPW zanotowała nieznaczne spadki po kilku dniach nieprzerwanych wzrostów. W Europie dominowały wzrosty, ale Wall Street także zaczęło dzień od spadków, po rajdzie byków, zwłaszcza na spółkach technologicznych. Ożywił się nieco kurs dolara, który do złotego był w czwartek najmocniejszy od blisko tygodnia.


Po dziewięciu wzrostowych sesjach z rzędu WIG20 zaliczył w czwartek dzień cofnięcia. Podaż objęła tym razem kursy znaczenie większej ilości spółek z portfela, w tym także Orlenu, który w środę ratował sesję dla byków. Pomimo wzrostów na rynkach bazowych w Europie, na GPW tylko mWIG40 poszedł do góry, tak jak amerykański Dow Jones, który jako jedyny z głównych indeksów na Wall Street był notowany na plusie w pierwszych godzinach tamtejszego handlu.
WIG20 spadł o 0,57 proc., WIG był niżej o 0,36 proc. Jako jedyny zyskał mWIG40 (0,53 proc.), a pod kreską znalazł się także sWIG80 (-0,68 proc.). Obroty szerokiego rynku wyniosły 868 mln zł, z czego 657 mln dotyczyło WIG20.
Sentyment płynący zza Oceanu mógł skłonić do realizacji przynajmniej części zysków, jakie w ostatnim czasie wypracowały indeksy na GPW, zwłaszcza że także kurs dolara zaczął zyskiwać, gdy na rynku pojawiły się dane o liczbie wniosków o zasiłek dla bezrobotnych w USA (228 tys., a oczekiwano: 242 tys.). W grę wchodziły także podażowe reakcje na wyniki m.in. Tesli czy Netfliksa.
Skala cofnięcia i obroty na GPW nie przekreślają szans byków na powalczenie o nowy rekord hossy, z tym że przed rynkami okres wyczekiwania na lipcową decyzję Fedu, więc możliwy jest także zachowawczy, konsolidacyjny układ kolejnych sesji, nawet mimo tego, że podwyżka o 25 pb. jest przez rynek uważana za niemal pewną (obecnie szanse wyceniane na 99,89 proc.).
W ujęciu sektorowym spadło 10 z 14 indeksów branżowych, a najwięcej pod kreską były odzież (-1,99 proc.), media (1,5 proc.), chemia (-1,06 proc.) i nieruchomości (-1,05 proc.). Sesję na plus zaliczyły budownictwo (1,64 proc.) górnictwo (0,96 proc.) oraz motoryzacja (1,32 proc.) i gry (0,31 proc.).
W WIG20 spadki kursów dotknęły aż 17 spółek, z których najwięcej oddały walory LPP (-2,55 proc.) i Orange (-1,97 proc.). W podobnej skali spadły kursy Pepco (-1,92 proc.) i Kęt (-1,91 proc.).
Na minusie były wszystkie największe banki z największym spadkiem ceny akcji Aliora (-0,69 proc.). Przez większość sesji na zielono świecił się kurs Orlenu (-0,23 proc.), ale ostatecznie i on uległ presji podaży. Tym razem o ponad połowę niż wczoraj mniejszych obrotach (149 mln zł), ale i tak największych na całej GPW. Kolejne pod tym względem PKO i Pekao zamknęły sesję na poziomie 62-65 mln zł.
W górę poszły tylko notowania JSW (1,95 proc.), podążające za zakręcającymi w górę cenami kontraktów na węgiel koksujący oraz kurs KGHM-u (0,86 proc.), zyskujący po odbiciu cen miedzi po tym jak zaczęto spekulować o możliwej stymulacji chińskiego sektora nieruchomości poprzez ułatwienie dostępu do kredytów hipotecznych. Póki co jednak Chiński Banki utrzymał w czwartek poziom stóp 1-roczynych, ale obniżył wskaźnika kosztów transgranicznych, które mogą umożliwić większy napływ kapitału do Chin.
Po fixingu na minimalnym plusie znalazł się też kurs CD Projektu (0,12 proc.).
W drugiej linii nie zatrzymuje się kurs Budimeksu (2,95 proc.) wyznaczający codziennie w tym tygodniu nowe historyczne szczyty. Liderem wzrostów był kurs 11bit (3.63 proc.), a mocniej zyskał jeszcze kurs Benefitu (2,94 proc.).
Wyhamowały spadki Kernelu (-0,24 proc.), a Spółka szacuje, że naprawa zniszczeń w porcie Czarnomorskim po ataku rakietowym wojsk rosyjskich potrwa co najmniej 12 miesięcy. Najmocniej w tym segmencie spadły akcje Grupy pracuj (-3,87 proc.).
Ponadto warto zwrócić uwagę na kurs Lubawy (-6,06 proc.) zniżkujący po szacunkowych jednostkowych wynikach i wykazanej stracie w wysokości ok. 7 mln zł. Z kolei na NewConnect o 45,81 proc. skoczył kurs spółki Medicofarma Biotech, po czym handel został zawieszony. Jak poinformowano, NCBiR przyznał najwyższą ocenę napojowi witaminowemu, stworzonemu przez konsorcjum z udziałem spółki z szansą na dofinansowanie w wysokości 3,6 mln zł. Z kolei o nowej umowie z "największym na świecie producentem elektroniki użytkowej z USA" poinformowała Noctiluca (13,44 proc.).




























































