REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Funt szterling najdroższy od początku kryzysu

Krzysztof Kolany2015-01-19 14:16główny analityk Bankier.pl
publikacja
2015-01-19 14:16
Dodaj Bankier.pl w Google

Po decyzji Szwajcarów notowania brytyjskiego funta względem złotego osiągnęły najwyższe poziomy od września 2007 roku, czyli od początków światowego kryzysu finansowego. Inwestorzy wierzą, że brytyjska gospodarka będzie sobie radzić lepiej od strefy euro.

Funt szterling najdroższy od początku kryzysu
Funt szterling najdroższy od początku kryzysu
fot. Value Stock Images / / EastNews

W poniedziałek po południu za funta płacono 5,6268 złotych. Wcześniej cena brytyjskiej waluty sięgnęła 5,6676 zł, a w piątek momentami nawet 5,6870 zł. Ostatni raz funt szterling kosztował tak dużo we wrześniu 2007 roku, gdy jeszcze mało kto zdawał sobie ze skali zagrożenia wywołanego załamaniem na amerykańskim rynku kredytów hipotecznych o podwyższonym ryzyku (subprime).

Czy znów zobaczymy funta po sześć złotych? (Bankier.pl)

Od grudnia funt podrożał o prawie 40 groszy, zyskując do złotego 7,5%. Para funt-złoty znajduje się w trendzie rosnącym od marca 2013 roku i od tego czasu szterling zyskał już prawie 20%, czyli niemal złotówkę.

Od półtora roku funt umacnia się nie tylko względem złotego, ale także wobec euro. Za jedno euro można obecnie kupić już tylko 0,7664 funta, czyli najmniej od 6 lat. Równocześnie brytyjski pieniądz wyraźnie traci do dolara, wobec którego przez ostatnie pół roku osłabił się o prawie 12%.


W ten sposób nie tylko geograficznie – ale także walutowo – Wielka Brytania znalazła się pomiędzy Stanami Zjednoczonymi a strefą euro. Ekonomiści zakładają, że jeszcze w tym roku amerykańska Rezerwa Federalna zdecyduje się na pierwszą od niemal dekady podwyżkę stóp procentowych w USA, co wspiera dolara wobec pozostałych głównych walut.

Wakacje na giełdzie

Z kolei Europejski Bank Centralny jeszcze w styczniu ma ogłosić plany skupu obligacji (zwane potocznie „drukowaniem pieniędzy”) co osłabia euro wobec funta i dolara. Bank Anglii znajduje się w środku stawki – oczekuje się po nim podwyżki stóp procentowych, ale dopiero po tym, gdy zrobi to Fed.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy

Komentarze (17)

dodaj komentarz
~toproste
I wyobraźcie sobie, biedny polak, bezrobotny na którego własne państwo pluje, jedzie do UK, podekmuje najgorsza prace za nainiższą krajową UK tj. 6,60Funta/godzine , zarabia 1200funtów na miesiąc, jest tak biedny że UK go dotuje, nie zabiera mu podatku a ON tymczasem na złotówki zarabia 6480zł !! Ale wiadomo nie może do polski wysłąć I wyobraźcie sobie, biedny polak, bezrobotny na którego własne państwo pluje, jedzie do UK, podekmuje najgorsza prace za nainiższą krajową UK tj. 6,60Funta/godzine , zarabia 1200funtów na miesiąc, jest tak biedny że UK go dotuje, nie zabiera mu podatku a ON tymczasem na złotówki zarabia 6480zł !! Ale wiadomo nie może do polski wysłąć wszystkiego. Więc: 400funtów wynajecie domu, nie mieszkania tylk odomu!, 60 funtów ubezpieczenie OC/AC, 70funtów/mc Council czyli śmieci, woda, policja, straż, 200 funtów jedzenie/mc, 80 funtów/mc Gaz+Prąd . Czyl ina lepsze życie niż pracujac w Polsce wydaje 810funtów/mc więc zostaje mu 350funtów które może odłożyć lub wysłac do plski 350x5,40 = 1890zł . Pracując w polsce w najgorszej pracy zarabia najniższą krajową tj. 1100zł i nie stać go na NIC :) a jeszcze zabiera mu się podatek/ Wybór jest Prosty :) Liczenie też ! Ci co znają język angielski zarobia i 100% więcej. Takkk, Polska to piękny kraj, tylk oże biedny a bedzie jeszcze biedniejszy
~goniek
ten dom za 400GBP to przepraszam gdzie?
~samozlo odpowiada ~goniek
west midlands
~sssssssssssss odpowiada ~goniek
np north east of england.......za 400funa mażesz wynająć dom dwupokojowy
~fgfg
hahahah dom za 400, chyba rudera.

mieszkam w Brighton i place 400 za pokoj w domu, 1 sypialniowe mieszkanie to minimum 800, wiec z tym rajem w anglii to tez nie wszedzie.

200 funtow na jedzenie miesiecznie to trzeba bardzo ostronie, bez jedzenia na miescie wcale.
~marko
Zaraz, zaraz , to wreszcie jak z tym kryzysem ? Jest , skonczyl sie, zaczal czy nadchodzi?
~forest
Jedna ściema żeby mieć pretekst do zamrożenia płac, żeby bogaci byli jeszcze bardziej bogaci a biednych ograbić ze wszystkiego i zepchnąć do roli niewolników
~dp
Eksport,eksport i jeszcze raz eksport korzystać z drogiego funta,dolara,euro,franka wypychać co się da nadeszły złote czasy dla eksportu panowie biznesmeni!!!!!!!!!!!!!!!!!
~plazowicz
No i m.in. dlatego warto mieć złotówkę. Poza ropą i gazem kupowanymi za dolary, a które cały czas tanieją, słaba złotówka nie jest wcale zła. Będzie ograniczać bezrobocie i podnosić konkurencyjność spółek działajacych w PL. To jest amortyzator. Samochód bez łożysk i amortyzatorów to niesterowna furmanka.

Powiązane: Strefa euro

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki