REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Kurs euro ruszył w stronę 4,70 zł. Frank tańszy od euro

Krzysztof Kolany2023-01-12 10:03główny analityk Bankier.pl
publikacja
2023-01-12 10:03
Dodaj Bankier.pl w Google

Czwartkowy poranek stał pod znakiem wzrostu kursu euro i osłabienia złotego. Do zaskakujących rozstrzygnięć doszło na rynku franka szwajcarskiego.

Kurs euro ruszył w stronę 4,70 zł. Frank tańszy od euro
Kurs euro ruszył w stronę 4,70 zł. Frank tańszy od euro
fot. Kamil Zajaczkowski / / Shutterstock

Grudniowy odczyt amerykańskiej CPI to główny makroekonomiczny punkt tego tygodnia. Rynki finansowe od trzech miesięcy grają pod scenariusz szybkiego spadku inflacji, co ich zdanie pozwoliłoby na zatrzymanie (albo wręcz odwrócenie) podwyżek stóp procentowych w Rezerwie Federalnej. Rynkowy konsensus zakłada, że inflacja CPI w USA obniżyła się do 6,5% z 7,1% w listopadzie. Bacznie obserwowana będzie także tzw. inflacja bazowa, która miała wynieść 5,7%.

Tymczasem dzień na polskim rynku walutowym rozpoczęliśmy od osłabienia złotego. Do 10:03 kurs euro rósł o ponad grosz, wspinając się na wysokość 4,6942 zł. Patrząc w nieco dłuższej perspektywie, taki ruch póki co niewiele zmienia. Od początku listopada kurs EUR/PLN porusza się w trendzie bocznym, przez prawie cały ten czas wahając się w przedziale 4,65-4,72 zł.

Warto odnotować, że przez ostatnie dwa miesiące złoty nie umocnił się, pomimo sprzyjających warunków zewnętrznych. Od początku jesieni obserwujemy osłabienie dolara względem euro, co w przeszłości sprzyjało aprecjacji walut rynków wschodzących, do których zaliczana jest Polska. I choć w czwartek rano kurs EUR/USD znajduje się blisko najwyższych poziomów od przeszło pół roku, to złoty nawet nie podejmuje prób poprawy swojej sytuacji.

Wakacje na giełdzie

Za to nad ranem rynek nieznacznie pogłębił grudniowe minimum na parze dolar-złoty. Jeszcze przed rozpoczęciem właściwego handlu kurs USD/PLN był kwotowany na poziomie 4,3453 zł – czyli najniżej od czerwca. Jednakże do 10:00 dolar podrożał o ponad grosz, osiągając cenę 4,3628 zł.

Frank szwajcarski wyceniany był na 4,6724 zł, a więc praktycznie bez zmian. Trzeba jednak odnotować, że w środę po południu doszło do bardzo wyraźnego osłabienia helweckiej waluty względem euro. Kurs EUR/CHF po raz pierwszy od lipca przekroczył barierę 1,00, co oznacza, że helwecka waluta kosztuje mniej niż jedno euro. Na polskim rynku przekładało się to na spadek kursu franka do najniższego poziomu od lipca 2022 r.

Źródło:
Krzysztof Kolany
Krzysztof Kolany
główny analityk Bankier.pl

Absolwent Akademii Ekonomicznej we Wrocławiu. Analityk rynków finansowych i gospodarki. Analizuje trendy makroekonomiczne i bada ich przełożenie na rynki finansowe. Specjalizuje się w rynkach metali szlachetnych oraz monitoruje politykę najważniejszych banków centralnych. Inwestor giełdowy z 20-letnim stażem. Jest trzykrotnym laureatem prestiżowego konkursu Narodowego Banku Polskiego dla dziennikarzy ekonomicznych. W 2016 roku otrzymał także tytuł Herosa Rynku Kapitałowego przyznawany przez Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. Telefon: 697 660 684

Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (3)

dodaj komentarz
sterl
Tak się kończy kupowanie przez BC balonów na giełdzie w NY straty BC Szwajcarii idą w setki mld... a za 100 mld mogli kupić całe wydobyte w historii Ziemi srebro oczywiście to prawdziwe nie papierowe..i tylko niewielka część jest to znaczy bywa na sprzedaż.
sterl
To samo Musk stracił 300 mld na własnym balonie..
simonsoft8
gdyby wiedzieli, to NBP uderzyli z czuba

Powiązane: Waluty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki