Minister Tomasz Siemoniak powiedział we wtorek do uczestników Forum Bezpieczeństwa w Łodzi, że polityka bezpieczeństwa wymaga konsolidacji wszystkich zasobów - także firm prywatnych, bo jedna instytucja i jedna służba nie jest w stanie poradzić sobie z obecnymi zagrożeniami.


Minister spraw wewnętrznych i administracji wystąpił we wtorek podczas panelu IV Forum Bezpieczeństwa odbywającego się w Łodzi. Powiedział, że prowadzenie polityki bezpieczeństwa wymaga konsolidacji wszystkich zasobów - tego, co ma Ministerstwo Obrony Narodowej z tym, co ma MSWiA.
"Dzisiaj jedna instytucja, jedna służba nie jest w stanie poradzić sobie z zagrożeniami. Polska jest państwem, w które jest w rekordowy sposób atakowane. Liczba ataków cybernetycznych w skali Unii Europejskiej przewyższa to co się dzieje w innych państwach" - powiedział minister.
Jako sprawę, której ranga w ostatnich latach gwałtownie rośnie, minister wymienił bezpieczeństwo granic. Zarówno wschodniej, gdzie - jak powiedział minister, mamy do czynienia z agresją hybrydową, państwo wydało 2 mld 600 mln zł na infrastrukturę chroniącą granicę i skierowało do jej obrony 11.000 funkcjonariuszy i żołnierzy, jak i granicy zachodniej, która staje się granicą pełną problemów, począwszy od kontroli prowadzonej przez Niemcy po wszystkie kwestie dotyczące migracji.
"Migracja to ogromny problem polityczny, który przesądza o wynikach wyborów w różnych państwach, o kierunku politycznym rządów. Funkcjonując w sferze biznesu, zwracajcie na to uwagę" - dodał minister apelując do przedstawicieli biznesu, aby sprawili, by potencjał przedsiębiorstw stał się wkładem do potencjału odporności, zdolności obronnych, zapewnienia bezpieczeństwa przez państwo.
Tomasz Siemoniak przypomniał, że 1 stycznia 2025 r. weszła w życie "Ustawa o ochronie ludności i obronie cywilnej" przyjęta pod koniec ubiegłego roku.

"Kilkanaście dni temu przyjęliśmy program ochrony ludności - dokument, który jest precyzyjnym harmonogramem działania z pieniędzmi, z pokazaniem czego oczekujemy. W tej ustawie firmy też są zauważone. Chcemy, żeby część swoich środków mogły przeznaczać na kwestie związane z ochroną ludności - nawet ochroną ludności, rozumianą jako ochrona własnych zasobów. Może to być schron zbudowany przez firmę dla własnych pracowników" - powiedział Siemoniak dodając, że na takie działania mają być przeznaczone pieniądze z funduszu bezpieczeństwa i obrony Unii Europejskiej.
Żeby móc finansować przedsięwzięcia związane z bezpieczeństwem, także inwestycje podwójnego zastosowania, firmy mają mieć możliwość skorzystania z nieoprocentowanych pożyczek. Te pod pewnymi warunkami będą mogły zostać umorzone.
"To jest 20 miliardów złotych, których rząd nie może ruszyć, a sięgnąć po nie mogą firmy, samorządy terytorialne i instytuty naukowo-badawcze" - powiedział minister Siemoniak dodając apel o to, żeby w planach i budżetach firm sprawy bezpieczeństwa były stawiane bardzo wysoko.
"Bez zapewnienia bezpieczeństwa rozumianego szeroko jako bezpieczeństwo energetyczne, żywnościowe, lekowe nie będziemy w stanie się normalnie rozwijać, będąc w takim położeniu geograficznym" dodał minister.
IV Forum Bezpieczeństwa w Łodzi potrwa do środy.(PAP)
jus/ aszw/




























































