Jednoprocentowe spadki na Wall Street oraz 2,5-procentowe tąpnięcie w Tokio – to najlepiej widoczne skutki środowej decyzji Rezerwy Federalnej. Na razie trudno wyrokować, czy to jednorazowa reakcja, czy początek dłuższej fali spadków. Posunięcia Rezerwy nie służą też złotemu, który jest najsłabszy od prawie pięciu miesięcy.
Także sesja na GPW jest zdominowana przez czerwony kolor. WIG20 spadł poniżej 2.300 punktów, zmierzając w kierunku poziomu z początku września. Indeks blue chipów traci przed 10.30 ponad 1,2% przy obrotach o wartości 160 mln zł. Indeks szerokiego rynku WIG spada o 1% przy obrotach 220 mln zł. W zestawieniu blue chipów bardzo źle wygląda KGHM. Miedzowy gigant jest przeceniany o niemal 4% momentami do zaledwie 104,60 zł.
Rezerwa Federalna podjęła decyzję o ograniczeniu programu skupu obligacji o 10 mld USD miesięcznie do poziomu 65 mld USD na miesiąc. Takiego werdyktu oczekiwała większość analityków.

Źródło: Bankier.pl

Bez zmian pozostała za to stopa funduszy federalnych, którą - zgodnie z oczekiwaniami - Fed utrzymał w przedziale 0,0-0,25%. Na tym poziomie cena kredytu w USA pozostaje od grudnia 2008 roku.
Podobnie jak w grudniu, po 5 mld USD ograniczono skup zarówno papierów skarbowych (z 40 mld do 35 mld USD miesięcznie) jak i obligacji hipotecznych (z 35 mld do 30 mld USD miesięcznie). Zmniejszenie QE3 wejdzie w życie z początkiem lutego. Uzasadnieniem dla dalszej redukcji programu skupu aktywów ma być "poprawa aktywności gospodarczej i warunków na rynku pracy".
Styczniowy komunikat Komitetu Otwartego Rynku (FOMC) niewiele różnił się od swego grudniowego poprzednika. W ocenie władz Rezerwy Federalnej wzrost gospodarczy w ostatnich kwartałach uległ przyspieszeniu. Wskaźniki rynku pracy określono jako „mieszane”, ale zdradzające generalną poprawę. Odnotowano spadek stopy bezrobocia, ale wciąż określono ją jako „podwyższoną”. "Komitet uważa, że ryzyka dla perspektyw gospodarki i rynku pracy stały się nieco bardziej zbilansowane. Komitet uznaje, że inflacja trwale niższa od 2-procentowego celu stwarza ryzyko dla koniunktury gospodarczej" - głosi styczniowy komunikat FOMC. Fraza ta nie uległa zmianie od grudnia.
| Bankier.pl poleca: | |
|
Naucz się praktycznej analizy makroekonomicznej od ekspertów z najwyższej półk - Krzysztof Kolany, Wojciech Białek. Zagadnienia: Cykl koniunkturalny w gospodarce, Dane makro w warsztacie inwestora, skuteczne filtorwanie informacji Zobacz program [PDF] Szczegóły |
Fed w dalszym ciągu będzie reinwestował odsetki oraz kapitał z zapadających obligacji. Oznacza to, że suma bilansowa banku centralnego Stanów Zjednoczonych w dalszym ciągu będzie wzrastać, choć nieco wolniej niż do tej pory. W komunikacie pozostała obietnica utrzymania zerowej stopy funduszy federalnych przynajmniej tak długo, aż stopa bezrobocia nie spadnie do 6,5%, a oczekiwana inflacja w perspektywie dwuletniej nie przekroczy 2,5%.
Co więcej, z treści komunikatu wprost wynika, że niemal zerowe stopy procentowe zostaną utrzymane nawet gdy stopa bezrobocia spadnie poniżej 6,5%, zwłaszcza w sytuacji, gdyby prognozowana inflacja miałaby kształtować się poniżej 2%.
Złoty w dół. Chwila oddechu dla liry
Krzysztof Kolany
Bankier.pl






















































