Złoty spadł do najniższego poziomu od września wobec franka. Polskiej walucie nie służą posunięcia Rezerwy Federalnej.
Także sesja na GPW jest zdominowana przez czerwony kolor. WIG20 spadł poniżej 2.300 punktów, zmierzając w kierunku poziomu z początku września. W zestawieniu blue chipów bardzo źle wygląda KGHM. Miedzowy gigant był momentami przeceniany o niemal 4% do zaledwie 104,60 zł.
Rezerwa Federalna zgodnie z oczekiwaniami zmniejszyła program dodruku dolara o 10 mld dolarów. Wielkość quantitative easing zmalała zatem do 65 mld dolarów każdego miesiąca (dla porównania roczny budżet Polski to ponad 100 mld dolarów).
Chociaż decyzja była oczekiwana przez inwestorów, to wpłynęła negatywnie na sytuację na rynkach finansowych. W środę spadki obserwowano zarówno na rynkach rozwiniętych (indeks S&P500 oddał ponad 1%), jak i na rynkach wschodzących. Kierunek na południe został utrzymany także na starcie czwartkowej sesji.

Najcięższe chwile przeżywają kraje zaliczane do koszyka rynków wschodzących. W ciężkim położeniu są Turcja, Indie oraz RPA – w obu krajach banki centralne awaryjnie podnosiły stopy procentowe, aby zatrzymać spadające waluty. Posunięcia władz monetarnych z tych krajów tylko na chwilę poprawiły notowania walut.
Także złoty przeżywa ciężkie chwile – polska waluta spadła do najniższego poziomu od początku września 2013 roku do franka, a euro jest najdroższe od października. Za europejską walutę należy obecnie płacić 4,23 zł a za szwajcarską 3,46 zł. Dolar rośnie do blisko 3,11 zł – najwyżej od końca listopada.
| »MF znacznie bardziej obawia się umocnienia niż deprecjacji złotego |
| Bankier.pl poleca: | |
|
Szkolenie Jacka Maliszewskiego - profesjonalne zarządzanie ryzykiem walutowym Kompleksowe pokrycie tematyki zmienności kursów walutowych oraz tego, jak skutecznie się przed nim zabezpieczyć. Zobacz program [PDF] Szczegóły |
/rm































































