REKLAMA

Fala alarmów bombowych. Prezydent żąda dymisji ministrów

2026-05-29 12:11
publikacja
2026-05-29 12:11

Prezydent Karol Nawrocki, odnosząc się do ostatnich fałszywych alarmów, po których służby interweniowały m.in. w domach polityków, powiedział w piątek, że w normalnym państwie po tym, co się wydarzyło, minister sprawiedliwości czy minister spraw wewnętrznych „po prostu podaliby się do dymisji”.

Fala alarmów bombowych. Prezydent żąda dymisji ministrów
Fala alarmów bombowych. Prezydent żąda dymisji ministrów
fot. Radosław NAWROCKI / / FORUM

W czwartek rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka informowała, że w związku z tymi fałszywymi alarmami zostały zatrzymane cztery osoby. - Dwie osoby są aresztowane i mają postawione zarzuty - mówiła. Prokuratura bada m.in. sprawę fałszywego alarmu w mieszkaniu rodziny prezydenta. RMF 24 nieoficjalnie informowało, że jeden z zatrzymanych - Wiktor P. ps. Batmanik - przed trzema tygodniami decyzją sądu został zwolniony z aresztu w związku z inną sprawą o tym samym charakterze.

- Ja czuję się bezpiecznie, bo są przy mnie funkcjonariusze, z którymi współpracuję od ośmiu miesięcy. To są funkcjonariusze, których znam, których znam z imienia, z którymi spędzam czas, z którymi modle się, z którymi trenuję. Nie opuszczają mnie od ośmiu miesięcy, więc znam konkretnych funkcjonariuszy, którzy są przy mnie - zaznaczył prezydent, odpowiadając w piątek na pytania dziennikarzy.

Jak dodał, jednak „musimy też mieć świadomość, przyglądając się sytuacji z poziomu państwa, że w każdym normalnym państwie po tym, co wydarzyło się w ostatnich dniach, tygodniach i miesiącach, ministrowie, czy minister sprawiedliwości, czy spraw wewnętrznych, po prostu podaliby się do dymisji”. - Tego wymaga pewna etyka pracy w polityce - podkreślił.

- Jeśli 20-letni „Batmanik” potrafi zdestabilizować funkcjonowanie państwa polskiego na cały tydzień w momencie, gdy poważne zagrożenia są za naszą wschodnią granicą, jeśli z jednej strony minister sprawiedliwości ściga w stanie Waszyngton (...) posła, a wypuszcza jednocześnie z więzienia 20-letniego „Batmanika”, jeśli widzimy co się dzieje wokół fałszywych alarmów, to chyba cała opinia publiczna oczekuje, że tacy politycy poddadzą się pewnej społecznej weryfikacji. Coś nie działa, niezależnie od tego, czy ja czuję się bezpiecznie, czy ja nie czuję się bezpiecznie - mówił prezydent.

Jak dodał „jesteśmy świadkami pewnej głębokiej politycznej i rządowej niekompetencji”. - To jest bardzo smutne - zaznaczył Nawrocki.

Wskutek fałszywych alarmów policja podjęła działania m.in. w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika po zgłoszeniu dotyczącym rzekomego zagrożenia życia osoby nieletniej. Policja interweniowała również przy posesji Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. Według rzecznika PiS Rafała Bochenka zgłoszenie miało dotyczyć rzekomego podłożenia ładunków wybuchowych w ogrodzie na terenie nieruchomości prezesa PiS. Z kolei w sobotę wieczorem służby po fałszywym alarmie siłowo weszły do mieszkania należącego do matki prezydenta Nawrockiego. W sobotę późnym wieczorem w MSWiA odbyła się pilna narada służb pod przewodnictwem szefa MSWiA, z kolei w niedzielę rano premier Tusk zwołał odprawę z udziałem ministrów i przedstawicieli służb.(PAP)

mja/ wni/ ugw/

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (3)

dodaj komentarz
kaczyslaw_
Wchodzi Karol na Salę Plenarną, podchodzi do mównicy i wskazując palcem mówi:
- Ty, ty i ty macie się podać do dymisji.
- Ale za co?
- Za darmo! Macie słuchać co do was mówi prezydent Polski!
techniki-manipulacji
Nikt nie zdestabilizowal pracy państwa, tylko zepsuł dniem trzem osobą, 99,999999999% polakow nawet się nie zorientował ze coś się stało.

Powiązane: Karol Nawrocki

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki