REKLAMA
APOGEUM IV FALI

Exodus na GPW. Więcej wycofań niż debiutów

Michał Kubicki2021-11-26 06:00redaktor Bankier.pl
publikacja
2021-11-26 06:00
Exodus na GPW. Więcej wycofań niż debiutów
Exodus na GPW. Więcej wycofań niż debiutów
fot. Adam Torchała / / Bankier.pl

Ostatnie tygodnie to szereg wiadomości o nowych spółkach zmierzających na warszawski parkiet. Okazuje się, że od kilku lat liczba debiutów jest mniejsza niż liczba wycofań z giełdy.

Na GPW w tym roku zadebiutowały już m.in. Answear, Huuuge czy Pepco. We wtorek swój debiut przeprowadziła biotechnologiczna spółka Poltreg. Wszystkie debiutujące spółki łączy jeden cel, jakim jest pozyskanie kapitału. Jego przeznaczenie to już inna sprawa. 

Debiut Poltregu jest dwunastym przeprowadzonym w tym roku. W kolejce czekają już deweloperski Murapol, Grupa Pracuj.pl czy bukmacherski STS Holding. Daje to szansę na poprawienie liczby debiutów w tym roku, ale mimo to wypada ona wciąż niekorzystnie, jeśli spojrzymy na liczbę wycofań z giełdy. To trend trwający od kilku lat, który sprawia, że na GPW notowanych jest coraz mniej spółek

Malejąca liczba spółek

Jeszcze w 2015 roku wydawało się, że utrzymując trwający od wielu lat proces, uda się przekroczyć liczbę 500 notowanych podmiotów na rynku głównym. Niestety 487 okazało się maksymalną liczbą spółek notowaną w Warszawie. Kolejny rok powtórzył tę liczbę, jednak już zwiastował symptomy zmieniającego się trendu, bowiem w 2016 roku liczba debiutów i wycofań pierwszy raz się zrównała, a w kolejnym 2017 roku była mniejsza pierwszy raz od 2003 roku.

opracowanie własne na podstawie gpw.pl

Coraz mniej debiutów

Rok 2015 możemy uznać jako początek procesu słabnącego zainteresowania wejściem na giełdę przez spółki, a na pewno zwiększeniem skali delistingu, jak potocznie nazywamy wycofanie podmiotu z listy notowanych spółek. Poprzednie trzy lata to rokrocznie tylko 7 debiutów przy ponad 3 razy większej liczbie wycofań. Mimo że ten rok to już 12 debiutów, a być może skończy się na 15 lub więcej, to bez potwierdzenia tego w kolejnych latach z biegiem czasu będziemy traktować 2021 r. jako wyjątek przypadający na czasy postcovidowego ożywienia. Natomiast wycofań było kilka znaczących w ostatnich latach.

Z giełdy swoje największe spółki w latach 2014-2018 (Synthos, Cersanit, Barlinek) ściągnął najbogatszy Polak Michał Sołowow. Nie ma też już TVN, który był notowany do 2015 r. W poprzednim roku echem odbiło się wycofanie Play przez francuski koncern Iliad, który przejął firmę. Czasami spółka woli nie być notowana, by łatwiej znaleźć inwestora strategicznego. Tak było w przypadku operatora centrów danych spółki Atman, która zeszła z GPW w 2020 r. Również w ubiegłym roku, po 23 latach GPW opuścił Orbis, który w tym czasie dał zarobić blisko 600 proc. W sumie w latach 2016-2021 zostało ściągnięte 130 spółek.

opracowanie własne na podstawie gpw.pl


Koszty bycia publiczną spółką

Powodów wycofania spółki z listy notowań może być kilka. Zazwyczaj jest to decyzja największych akcjonariuszy, którzy przeprowadzając rachunek zysków i strat, kalkulują, czy opłaca się dalej spełniać wymogi i obowiązki bycia spółką publiczną. Bywa, że spółka kończy swój żywot w wyniku ogłoszenia upadłości, jak miało to miejsce w przypadku Elektrobudowy

Innym razem zniknięcie spółki z notowań ma miejsce, kiedy następuje tzw. odwrotne przejęcie, czyli odsprzedaż giełdowej spółce (najczęściej z problemami) podmiotu spoza giełdy. Notowana spółka jest jednak kupującym tylko formalnie. W praktyce w wyniku transakcji to udziałowcy spółki przejmowanej (spoza giełdy) otrzymują na tyle znaczącą liczbę udziałów w spółce giełdowej, że uzyskują nad nią kontrolę. Zmienia się nazwa i stary podmiot przestaje być na liście notowanych spółek, a pojawia się w to miejsce nowy. Nie wpływa on jednak na liczbę notowanych spółek, więc jest to szczególny przykład. W ten sposób na GPW zadebiutował m.in. CD Projekt. 

Spółka publiczna, a więc notowana na giełdzie, ma kilka obowiązków, które rygorystycznie należy przestrzegać, a których pilnuje organ nadzorczy, jakim w Polsce jest KNF.

To m.in. liczne obowiązki informacyjne związane przede wszystkim z publikowaniem okresowych sprawozdań finansowych, które dają bardzo duży wgląd w sytuację i sposób działalności, także dla konkurencji. To też spore koszty, które trzeba ponosić, aby być obecnym na giełdzie. Tegoroczny, jeden z największych debiutów producenta gier mobilnych Huuuge opiewający na 1,67 mld zł kosztował firmę ok. 29 mln zł – wynika ze sprawozdania spółki. Cały proces zwykle zamyka się w okolicach 5 proc. prowizji za uplasowane akcje dla biura maklerskiego, które prowadzi taką emisję.

To też szereg innych kosztów jak promocja oferty, badanie sprawozdań, usługi PR, usługi doradcze itp.

Bieżący rok podtrzymuje tendencję większej liczby wycofań nad debiutami. Został jeszcze nieco miesiąc do zakończenia roku i prawdopodobnie kilka debiutów (Murapol, Grupa Pracuj.pl) uda się przeprowadzić. Nie zmieni to jednak niekorzystnej statystyki. Poniżej przedstawiamy kilka wycofań, które odbyły się w bieżącym roku.

Bankier.pl

Elektrobudowa to firma dobrze znana chyba wszystkim inwestorom. Niebywały sukces i gwałtowny wzrost kursu w związku z kontraktem na udział w budowie elektrowni atomowej w Finlandii pozwolił w w dwa lata zarobić przeszło 1000 proc. W szczycie notowań w lipcu 2007 r. za akcję płacono ponad 300 zł. Niestety dalsza historia to równia pochyła, aż do zostania spółką groszową ogłaszającą upadłość. Ostania transakcja miała miejsce 8 kwietnia, a za akcje płacono niespełna 0,44 zł.

Bankier.pl

Notowana na GPW od 1997 r. spółka Kruszwica została wycofana po udanym wezwaniu przeprowadzonym przez największego akcjonariusza, holenderski koncern Koninklijke Bunge. Jeden z największych w Europie producentów tłuszczów roślinnych ostatni raz był notowany 26 lutego 2021 r.

Bankier.pl

Technologiczna spółka oferująca klientom dostęp do szybkiego internetu została w całości przejęta przez Cyfrowy Polsat. Udało się to, mimo porozumienia funduszy posiadających ponad 20 proc. w akcjonariacie. Po zwiększeniu ceny w wezwaniu i przeprowadzeniu wykupu właściciel podjął decyzję o wycofaniu Netii z GPW. Ostatnią transakcję notowanej od 2000 r. spółki zawarto 29 lipca 2021 r.

Bankier.pl

Zajmujący się outsourcingiem usług Impel był notowany na warszawskim parkiecie od 2003 r. Akcje zostały wykupione również w wezwaniu ogłoszonym przez Nutit a.s. Ostatnim dniem notowań był 3 marca 2021. Trzeba pamiętać, że to dopiero uchwała podjęta przez zarząd GPW po wcześniejszej decyzji KNF wyrażającej zgodę na wycofanie akcji spółki z obrotu kończy definitywnie jej udział w giełdowych notowaniach.

Bankier.pl

Polnord to z kolei firma, której początki sięgają 1977 roku. Działająca na rynku budowlanym spółka zadebiutowała w 1999 r. na GPW. Jej losy związane przez lata z miliarderem Ryszardem Krauze ostatecznie doprowadziły do przejęcia spółki prze węgierskiego dewelopera, wykup wszystkich akcji i ściągnięcie z giełdy. Ostatni raz akcjami obrócono 17 lutego 2021 r. Wycofanie z obrotu nastąpiło 10 września.

Bankier.pl

Jeden z największych polskich deweloperów mieszkaniowych i generalny wykonawca debiutował na GPW w roku 2007. Jej założyciel i główny inwestor Józef Wojciechowski dokonał ostatecznie przymusowego wykupu i zdjął firmę z giełdy. Co ciekawe od momentu pojawienia się na parkiecie, kurs właściwie tylko spadał i inwestycja w akcje dewelopera nie dała zarobić jej akcjonariuszom. Ostatnie notowania odbyły się 20 maja 2021 r.

Bankier.pl

To wycofanie akcji z obrotu wiąże się z ich umorzeniem. Bank Leszka Czarneckiego został poddany procedurze przymusowej restrukturyzacji. Od wielu lat bank zmagał się niedoborem kapitału, aż w końcu 31 grudnia ubiegłego roku Bankowy Fundusz Gwarancyjny podjął decyzję o uzdrowieniu Idea Banku poprzez jego przymusowe przejęcie przez Peako Bank. Poszły za nimi kolejne decyzje, między innymi ta wydana przez GPW o wykluczeniu z obrotu akcji banku. Ostatnim dniem notowań był 31 grudnia 2020.

Energa jeszcze jest

Jeden z potentatów branży energetycznej w Polsce, od którego przejęcia rozpoczął się proces budowy koncernu multienergetycznego przez PKN Orlen, co prawda jeszcze oficjalnie nie został zdjęty z GPW, a jego akcje cały czas są notowane, jednak jeśli do niego dojdzie będzie jednym z większych delistingów ostatnich lat. Sprawa wycofania Energi z giełdy przeciąga się z powodu sprzeciwu kilkunastu akcjonariuszy, w tym pełnomocników OFE oraz osób fizycznych. Decyzja walnego zgromadzenie Energi zdecydowała 29 października 2020 r. o wycofaniu akcji spółki z obrotu giełdowego. Sprawa toczy się w sądzie, który wstrzymał zakończenie procesu. Efektem całego zamieszania może być zmiana ustawy w zakresie przepisów dotyczących wezwania na akcje, o czym w ostatnim wywiadzie dla "Pulsu Biznesu" wspomniał prezes Daniel Obajtek.

Zwijanie rynku

Do wymienionych "uciekinierów" z giełdy należy doliczyć jeszcze: Talanx, Elemental Holding, Ceramikę Nowa Gala, PGS Software, Biuro Inwestycji Kapitałowych, Auga Group, PGO, Partnerbud, Pem, Pragma Faktoring. To także spółki które ostatecznie zostały zdjęte z listy notowań po ich wcześniejszym zawieszeniu jak Peixin, Fenghua czy Cube.ITG.

Obecność na publicznym rynku to z jednej strony spora renoma i szansa na dodatkowy kapitał od inwestorów, z drugiej to dodatkowe koszty, liczne obowiązki wynikające z szeregi regulacji prawnych. Gdy spada atrakcyjność rynku do pozyskiwania na nim kapitału, właściciele szukają innych źródeł finansowania w bankach, emitując obligacje czy szukając inwestorów poza giełdą. Stąd wynika efekt zwijania się rynku, który wydaję się może trwać dalej, czego potwierdzeniem są kolejne ogłaszane wykupy nawet dużych stabilnych firm jak Cyfrowy Polsat o kapitalizacji ponad 22 mld zł czy niezdecydowanie innych co do wejścia, jak w przypadku Canal Plus. Wspomnijmy też historię pojawienia się na GPW paczkomatowego imperium InPostu, który był notowany niespełna 2 lata, a po delistingu, kilka lat później zadebiutował ponownie, ale tym razem na giełdzie Euronext w Amsterdamie.

Źródło:
Michał Kubicki
Michał Kubicki
redaktor Bankier.pl

Redaktor działu Rynki Bankier.pl. Absolwent finansów i rachunkowości na UMCS w Lublinie. W czasie studiów zainteresował się giełdą i rynkami finansowymi, które to zainteresowania rozwinął na SGH w Warszawie na kierunku Bankowość Inwestycyjna. Na co dzień obserwuje notowania warszawskiej giełdy, by przekazać czytelnikom portalu najważniejsze informacje z parkietu oraz przybliżyć istotne wiadomości ze spółek.

Tematy
Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Otwórz PKO Konto za Zero na selfie albo zamów kuriera!

Komentarze (8)

dodaj komentarz
bha
Cóż...W miarę spokojnie, perspektywicznie, pewnie i w miarę dobrze to już było.
rekin1986
Coraz mniej baranów do strzyżenia a co kwartał spowiadać się z wyników trzeba

Inwestor ŚWIADOMY słowo klucz wie ile można dać za papier po uwzględnieniu wyników bieżących , wartości księgowej czy dywidendy a także czy spółka nie przekracza zdrowego poziomu kredytowego w stosunku do EBITDA

Czy
Coraz mniej baranów do strzyżenia a co kwartał spowiadać się z wyników trzeba

Inwestor ŚWIADOMY słowo klucz wie ile można dać za papier po uwzględnieniu wyników bieżących , wartości księgowej czy dywidendy a także czy spółka nie przekracza zdrowego poziomu kredytowego w stosunku do EBITDA

Czy energę zdejmą z GPW to się okaże jak fundusze inwestycyjne to puszczą to będzie danie w pysk wszystkim którzy kupili papiery na debiucie

Na dzisiaj , żeby się opłacało wchodzić na GPW to spółka musiała by mieć z 5 mln kasy własnej plus majątek trwąły drugie 5 mln i wtedy robić oferty publiczne inaczej to się mija z celem

Spółek które mogły by wejść na GPW jest jeszcze sporo tylko , że większość zarządów nie lubi gdy im się patrzy na ręce i ocenia ich pracę po wynikach finansowych
mmmmooooo
Polska giełda służyła głównie do "legalnego" przejmowania polskich firm przez zachodni kapitał. Do tego została stworzona. Reszta to nędzna imitacja, która miała udawać giełdy zachodnie...
janoz_lobolotorant
fajny ten pierwszy wykres, jak w TVP
kryzysio
Omnia menda corrigenda sunt. "Exodus z GPW" jeśli już autor chce użyć trudnego słowa.
pankleks
Wycofywania w stylu CEDC a później odsprzedaż za grube mld polskiej firmie. Dalej integer jest masa ludzi sukcesu którzy zarabiają a nie czekajcie ludzie zostają z niczym to polska giełda właśnie.
(usunięty)
(wiadomość usunięta przez moderatora)

Powiązane

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki