Średnio dwa razy bardziej od najmu wzrosły w ciągu ostatniej dekady średnie ceny transakcyjne mieszkań w Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu. W Polsce oba te wskaźniki znalazły się na podobnym poziomie. W ciągu ostatnich dziesięciu lat zarówno odstępne płacone przez wynajmujących, jak i same mieszkania najmocniej podrożały w Estonii.


Jak pokazują dane Eurostatu, średnie ceny najmu w Unii Europejskiej charakteryzują się stałym wzrostem w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Wzrost średniej stawki dla wszystkich państw członkowskich UE pomiędzy I kw. 2010 r. a III kw. 2020 r. wyniósł 14,6 proc. W tym samym czasie mieszkania podrożały średnio o 26,8 proc., przy czym z ciągłym wzrostem średnich stawek transakcyjnych mieszkań w UE mamy do czynienia od I kw. 2015 r.
Porównując dane za III kw. 2020 r. z cenami płaconymi za mieszkania w I kw. 2010 r., wzrost odnotowano w 23 państwach należących do UE. Najmocniej – o 105,1 proc. podrożały w tym czasie mieszkania w Estonii. Wzrost przekraczający 80 proc. odnotowano także na Węgrzech (+92,2 proc.), w Luksemburgu (+90,5 proc.), na Łotwie (+83,6 proc.) oraz w Austrii (+81,3 proc.). Polska, z 30-procentowym wzrostem średniej ceny transakcyjnej plasuje się w środku stawki.
Niższe niż w I kw. 2010 r. średnie ceny transakcyjne odnotowano za to na południu: w Grecji (-31,0 proc.), we Włoszech (-15,5 proc.), na Cyprze (-7,7 proc.) oraz w Hiszpanii (-4,5 proc.).
Podobnie jak w przypadku mieszkań tak i odstępne płacone przez wynajmujących mieszkania najmocniej wzrosło w Estonii. W relacji do I kw. 2010 r. mieszkania na wynajem podrożały średnio o 136,6 proc. Wzrost o ponad 100 proc. odnotowano także na Litwie (+106,9 proc.). Spadki średnich stawek odstępnego zanotowano, z kolei, w Grecji (-25,2 proc.) oraz na Cyprze (-4,5 proc.).































































