
Źródło: SXC
Indeksy koniunktury dla europejskich krajów niewiele zmieniły w krajobrazie gospodarczym. Chociaż wyniki wskaźników były nieznacznie lepsze od oczekiwań, to trudno powiedzieć o przełomie. Większość kluczowych indeksów pozostaje poniżej bariery 50 p., czyli na poziomie charakteryzującym okresy recesji. Tym samym trudno oczekiwać odwrócenia obecnych tendencji w europejskich gospodarkach w najbliższym czasie.
Jednoznacznie negatywnie wypadły dane z Chin. Indeks koniunktury w przemyśle pozostał na poziomie recesyjnym oraz pogłębił spadek. Tym samym po porcji danych o produkcji przemysłowej oraz sprzedaży detalicznej sierpniowy indeks PMI potwierdza hamowanie w drugiej gospodarce świata.
| Rynki potrzebują nowych dawek heroiny | |
|
Kolejne kraje padają ofiarą nawrotu recesji, której pierwsze uderzenie w 2008 roku zostały przykryte bilionami euro, dolarów, jenów czy juanów wydrukowanych przez banki centralne lub pożyczonych przez rządy. więcej… |
Sesja na europejskich giełdach rozpoczęła się od wzrostów, lecz po pewnym czasie indeksy zaczęły oddawać początkowe zyski. Podobnie sytuacja wyglądała w Warszawie, gdzie po niewielkich wzrostach na otwarciu indeks WIG20 około 10.30 tracił 0,1 proc., lecz aż 0,7 proc. od poziomu otwarcia.
W zestawieniu blue chipów mocnej przeceny doświadczyły akcje PGNiG. Spółka poinformowała o zdecydowanie gorszych wynikach niż prognozowano. Strata sięgnęła 310,1 mln złotych przy oczekiwanej stracie wielkości zaledwie 24 mln złotych. Akcje PGNiG zostały przecenione o prawie 3 proc.
Natomiast ponad 2 proc. drożały akcje Tauron PE. Spółka także przedstawiła wyniki, lecz w tym przypadku były one zdecydowanie lepsze od oczekiwań. Zysk netto wyniósł 468 mln złotych przy prognozach na poziomie 383 mln złotych.
Na atmosferę na rynkach na razie nie znalazły przełożenia spekulacje o działaniach banków centralnych. Wczorajszy protokół z posiedzenia Federalnego Komitetu Otwartego Rynku wyraźnie zasugerował gotowość do działania Fed. Ze względu na spowolnienie gospodarki Ludowy Bank Chin również poluzuje politykę pieniężną. Także Europejski Bank Centralny powinien wkrótce rozpocząć wspieranie rynku długu. Potwierdzenie oczekiwań przez władze monetarne otworzy drogę do wzrostów indeksów.
Piotr Lonczak
Bankier.pl
p.lonczak@bankier.pl































































