REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Europa walczy o kaski. W Szwecji presja społeczna, we Francji mandat do 750 euro

2025-08-23 09:10
publikacja
2025-08-23 09:10
Dodaj Bankier.pl w Google

W krajach europejskich noszenie kasku przez rowerzystów i użytkowników hulajnóg jest często zalecane, a obowiązkowe głównie dla dzieci. We Francji za brak kasku grozi grzywna do 750 euro, zaś w Szwecji osoby rezygnujące z ochrony głowy spotykają się z presją społeczną.

Europa walczy o kaski. W Szwecji presja społeczna, we Francji mandat do 750 euro
Europa walczy o kaski. W Szwecji presja społeczna, we Francji mandat do 750 euro
fot. Tomas Sisk / / imago sport

Nie ma wrażeń bez obrażeń – pod takim hasłem młodzież publikuje w sieci filmiki, pokazujące ryzykowne zachowania na hulajnogach elektrycznych. - Alarmujemy rodziców o niebezpieczeństwie, które rozgrywa się w realnym życiu, a w internecie ma swoje odbicie – powiedziała PAP Kinga Szostko, twórczyni aplikacji alertowej dla rodziców KidsAlert.

Dodała, że w komentarzach dzieci zachęcają się nawzajem do przekraczania coraz to większych prędkości, a obecnie „media społecznościowe są dosłownie zalane tego typu obrazami” – wskazała. Na filmach są m.in. poradniki, w jaki sposób „uwolnić” jednoślad z ograniczników prędkości oraz nagrania z liczników pokazujących prędkość ponad 70 km/h.

Szef resortu infrastruktury Dariusz Klimczak, po posiedzeniu Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w połowie lipca przekazał, że uchwała ws. przyjęcia rekomendacji obowiązku noszenia kasków podczas jazdy m.in. na hulajnodze elektrycznej i rowerze osób do 16. roku życia została przyjęta jednogłośnie.

- W 2025 r. wprowadzimy obowiązek stosowania kasków dla dzieci do 16. roku życia, poruszających się rowerami, hulajnogami elektrycznymi, urządzeniami transportu osobistego. Tych urządzeń naprawdę jest bardzo dużo, różnego rodzaju deskorolki elektryczne, Segway'e, za chwilę pojawią się inne, nowe. Nam chodzi o to, żeby wszyscy, którzy się nimi poruszają, byli bezpieczni - mówił Kliczak w połowie lipca.

W Szwecji 500 koron mandatu

W Szwecji noszenie kasku podczas jazdy rowerem lub rowerem elektrycznym jest obowiązkowe dla dzieci i młodzieży do 15. roku życia. Za nieprzestrzeganie tego przepisu rodzice lub opiekunowie mogą zostać ukarani mandatem w wysokości 500 koron (ok. 192 zł). Przepis ten nie obejmuje jednak użytkowników hulajnóg.

Wakacje na giełdzie

Niezależnie od przepisów, noszenie kasków wśród Szwedów jest powszechne w każdej grupie wiekowej. Osoby rezygnujące z ochrony głowy nierzadko spotykają się z ostracyzmem społecznym.

Skuteczność kasków została potwierdzona w badaniach przeprowadzonych przez Królewski Instytut Technologiczny KTH w Sztokholmie. Wykazano, że noszenie kasku rowerowego zmniejsza ryzyko wstrząśnienia mózgu o 54 proc., a ryzyko pęknięcia czaszki „drastycznie” spada w porównaniu z brakiem ochrony głowy.

Szwedzka organizacja ruchu drogowego NTF w swojej kampanii społecznej przypomina, że kaski mają ograniczoną trwałość — zaleca się ich wymianę co najmniej co 10 lat, choć właściwości ochronne mogą pogarszać się już po 3–5 latach, w zależności od użytkowania i warunków przechowywania. Na trwałość negatywnie wpływają m.in. ekspozycja na słońce oraz skrajne temperatury. Kask powinien zostać wymieniony również po upadku z dużej wysokości.

W Szwecji opracowano także alternatywną, bardziej dyskretną formę ochrony — kask Hovding. Do 2023 roku był on produkowany jako kołnierz noszony na szyi, który w razie wypadku automatycznie się otwierał, działając na zasadzie poduszki powietrznej i osłaniając głowę rowerzysty.

W Wielkiej Brytanii możliwe niższe odszkodowanie za brak kasku

W Wielkiej Brytanii prawo nie nakłada obowiązku noszenia kasku ochronnego na rowerzystów ani użytkowników rowerów i hulajnóg elektrycznych — dotyczy to zarówno dorosłych, jak i dzieci. Mimo braku takiego wymogu, w razie kolizji lub wypadku brak kasku może mieć konsekwencje prawne, w tym obniżenie odszkodowania. Wynika to z brytyjskiego kodeksu drogowego, który zaleca „noszenie kasku rowerowego zgodnie z obowiązującymi przepisami”. Obowiązek noszenia kasku dotyczy natomiast osób poruszających się motocyklem lub motorowerem po drogach publicznych — kask musi wówczas spełniać brytyjskie normy bezpieczeństwa.

Podobnie jest w Irlandii, gdzie również nie ma prawnego obowiązku noszenia kasku podczas jazdy na rowerze. W 2020 r. próbowano zmienić to prawo i przedstawiono projekt ustawy, która miała na celu wprowadzenie obowiązku noszenia kasku przez dzieci poniżej 16. roku życia, ale rząd Irlandii ostatecznie zdecydował się go nie realizować.

W Niemczech wszystko zależy od landu

W Niemczech również nie ma ogólnokrajowego obowiązku noszenia kasku podczas jazdy na rowerze. Jednak w niektórych landach, jak Berlin czy Brandenburgia, rozważa się wprowadzenie takiego przepisu. Sąd federalny w 2014 roku stwierdził, że brak kasku może wpływać na ocenę winy rowerzysty w wypadku. W przypadku dzieci obowiązek noszenia kasku zależy od landu — np. w Berlinie dzieci do 12 lat muszą go mieć, w innych miejscach jest to tylko zalecenie.

W Finlandii, zgodnie z ustawą o ruchu drogowym, używanie kasku podczas jazdy na rowerze jest „zalecane”. Przepis ma charakter rekomendacyjny, a jego celem jest upowszechnienie korzystania z kasków, jako istotnego elementu ochronnego. Rowerzyści nie są jednak karani mandatem za jazdę bez kasku. „Zdecydowane zalecenie” noszenia kasku, zgodnie z ostatnią nowelizacją, która weszła w życie w czerwcu, zostało rozszerzone także na użytkowników hulajnóg elektrycznych. Kask jest natomiast obowiązkowy w przypadku poruszania się motorowerem, skuterem lub lekkim trójkołowcem albo np. quadem.

Według ankiety przeprowadzonej kilka lat temu przez Fińską Agencję Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego jedynie kilkanaście procent respondentów uznało, że kask podczas jazdy na rowerze „nie jest potrzebny”. W praktyce w różnych częściach Finlandii kasków używa większość rowerzystów (średnio dwie na trzy osoby), a szczególnie dotyczy to dzieci i młodzieży.

Podobne przepisy obowiązują w Norwegii, gdzie korzystanie z kasków podczas jazdy na rowerze nie jest obowiązkowe niezależnie od wieku rowerzysty, jednak policja i organizacje bezpieczeństwa drogowego zalecają korzystanie z niego w każdym przypadku. Aby jeździć elektryczną hulajnogą należy mieć ukończone 12 lat, a korzystanie z niej do 15. roku życia możliwe jest wyłącznie w atestowanym kasku. Użytkownicy hulajnóg muszą posiadać również ubezpieczenie OC.

Zgodnie z raportem norweskiego Krajowego Zarządu Dróg (SVV) z maja 2025 roku, w ciągu ostatnich pięciu lat na norweskich drogach w wypadkach z udziałem hulajnóg elektrycznych zginęło 12 osób — żadna z nich nie miała na głowie kasku. Jednocześnie Szpital Uniwersytecki w Oslo ocenił, że spośród 350 pacjentów – rowerzystów i użytkowników hulajnóg – którzy trafili do placówki w wyniku wypadków drogowych, zdecydowana większość doznała urazów głowy. Zdaniem ekspertów nawet trzy czwarte zgonów lub ciężkich obrażeń można byłoby uniknąć, gdyby poszkodowani mieli w chwili wypadku założony kask.

A jak to wygląda na Półwyspie Iberyjskim?

W Portugalii obowiązek noszenia kasku dotyczy wyłącznie osób jeżdżących na rowerach elektrycznych. W przypadku pozostałych pojazdów, takich jak tradycyjne rowery czy hulajnogi, władze jedynie zalecają stosowanie ochrony głowy.

Portugalski kodeks drogowy przewiduje kary od 60 do 300 euro dla użytkowników rowerów z napędem elektrycznym, którzy jeżdżą bez kasków.

W ostatnich latach w Portugalii trwała debata dotycząca potrzeby obowiązkowego korzystania z kasków. Włączył się w nią m.in. burmistrz Lizbony Carlos Moedas, zdaniem którego konieczne jest cofnięcie obowiązku posiadania kasku podczas jazdy na rowerze zasilanym elektrycznie.

W Hiszpanii w ostatnim czasie zaostrzono przepisy dla rowerzystów w związku ze wzrostem liczby wypadków. Tylko w 2024 roku na hiszpańskich drogach zginęło 46 rowerzystów. Najważniejszą zmianą jest wprowadzenie obowiązku noszenia kasku przez wszystkich rowerzystów na wszystkich rodzajach dróg. Do tej pory kaski były jedynie zalecane dla osób powyżej 16. roku życia podczas jazdy w miastach. Za jazdę bez kasku grozi mandat w wysokości 200 euro. Brak kasku może być jednak usprawiedliwiony, m.in. względami zdrowotnymi – po okazaniu odpowiedniego zaświadczenia lekarskiego – lub ekstremalnie wysokimi temperaturami, które mogłyby zagrozić zdrowiu rowerzysty.

50 proc. dorosłych rowerzystów w Czechach korzysta z kasków

W Czechach kodeks drogowy nakłada obowiązek noszenia kasku przez osoby poniżej 18. roku życia podczas jazdy na rowerze. Od początku 2024 roku wprowadzono dodatkowy przepis, który zobowiązuje do zakładania kasków przez dzieci przewożone w specjalnych rowerowych fotelikach oraz w przyczepkach rowerowych. Rowerzyści w wieku od 15 do 18 lat, którzy jeżdżą bez kasku, mogą zostać ukarani mandatem w wysokości 1000 koron (około 170 zł).

Mimo obowiązujących przepisów, noszenie kasków nie jest w Czechach powszechne. Policja oraz organizacje pozarządowe prowadzą liczne kampanie zachęcające do używania kasków, skierowane do wszystkich grup wiekowych. Jedna z takich akcji, prowadzona m.in. przez policję pod hasłem „Na rowerze tylko w kasku”, wykorzystuje zdjęcie mężczyzny z wyraźną blizną na głowie, który jest karmiony łyżeczką — symbolizującą skutki braku ochrony.

Szacuje się, że około 50 proc. dorosłych rowerzystów w Czechach korzysta z kasków. W 2023 roku jedna z posłanek próbowała wprowadzić powszechny obowiązek ich noszenia, jednak propozycja spotkała się z oporem, m.in. ze strony Ministerstwa Transportu.

We Francji natomiast od 2017 roku kaski (koniecznie zapinane i z certyfikatem CE) są obowiązkowe dla dzieci w wieku poniżej 12 lat kierujących rowerem bądź wiezionych na nim. Za brak kasku grozi grzywna w wysokości do 750 euro. Dla dorosłych kaski są nieobowiązkowe, ale wyraźnie zalecane. W 2022 roku Senat odrzucił propozycję wprowadzenia obowiązku kasków. Wicemer Paryża David Belliard cytował wtedy dane z 2019 roku pokazujące, że wśród 4782 rowerzystów, którzy ulegli wypadkom na drodze połowa była bez kasków, a 45 proc. w kaskach. Odsetek wypadków śmiertelnych również był zbliżony: stanowiły one 3,5 proc. ogółu wypadków bez kasków i 4 proc. wypadków, gdy rowerzysta był w kasku. (PAP)

mzb/ pmo/ cmm/ zys/ zat/ mrf/ ptg/ awl/ zs/ bst/ lm/ wm/ mow/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (10)

dodaj komentarz
domnisoara
To walka o PKB w obliczu zanikającego przemysłu - nakładanie na nas nowych obowiązków a potem wyciskanie ostatków kasy - nowe piece, pompy, ocieplanie budynków, obowiązek windy w każdym bloku, a teraz kasków na każdej głowie. Ciekawe co będzie następne..
energizerjohn51
Producenci kasków walczą o Europe. Opłacili bełełełełkot na bańkierze
domnisoara
Maseczki się zgrały, to teraz będą kaski.
Kolejna operacja psychologiczna i dociskanie śruby: bójcie się wszystkiego, bójcie się wsiąść na rower, państwo chce Waszego dobra.
daniel_1
Kaski nas ochronią?

Wśród najczęściej spotykanych ostrych kontuzji rowerowych można wyróżnić złamania nadgarstka, okolicy łokcia i obojczyka oraz zwichnięcia stawu barkowo-obojczykowego.
klimaciarz
Idąc tą drogą rozumowania, należałoby wprowadzić obowiązek noszenia kasku po spożyciu alkoholu, gdyż wypadków pod wpływem, lub po spożyciu, jest zdecydowanie więcej, niż wypadków z udziałem rowerów i hulajnóg.

Z tym, że tu nie chodzi o nasze zdrowie, lecz o pieniądze do budżetu, więc standardowo rzucane jest hasło bezpieczeństwa,
Idąc tą drogą rozumowania, należałoby wprowadzić obowiązek noszenia kasku po spożyciu alkoholu, gdyż wypadków pod wpływem, lub po spożyciu, jest zdecydowanie więcej, niż wypadków z udziałem rowerów i hulajnóg.

Z tym, że tu nie chodzi o nasze zdrowie, lecz o pieniądze do budżetu, więc standardowo rzucane jest hasło bezpieczeństwa, by zyskać przychylność społeczeństwa do wdrożenia kolejnych ograniczeń wolności decydowania o sobie...

ps - zastanówcie się jakie koszty ponosi państwo z tytułu leczenia chorób spowodowanych paleniem tytoniu lub nadużywaniem alkoholu i zestawcie sobie z "obciążeniem" za wypadki rowerowo-hulajnogowe, by czarno na białym zobaczyć przepaść pomiędzy tymi wydatkami budżetowymi.
carlito1
Nie pisz takich głupot bo ja nie raz coś dla jaj napisałem absuradlenego na bankier, a niedługo później już to leżało w sejmie....
klimaciarz odpowiada carlito1
Spokojnie Carlito, nie wprowadzą kasków dla tych "po alku"...bo by to uderzyło w "elity" polityczne zarządzające RP ;)
lukaszslask
Najpierw zacznijmy walke z predkoscia tych hulajnog i zasadach ich poruszania-zakazu jezdzenia po deptakach rynkach chodnikach…
Ostatnio na spacerze przemknal kolo mnie jakis 15 latek,razem z hulajnoga pewnie kolo 100 kg,ubrany w ochraniacze i kask,dlatego pewnie czul sie pewnie jadac pol metra ode mnie na oko kolo 40-50 kmh…
Skonczy
Najpierw zacznijmy walke z predkoscia tych hulajnog i zasadach ich poruszania-zakazu jezdzenia po deptakach rynkach chodnikach…
Ostatnio na spacerze przemknal kolo mnie jakis 15 latek,razem z hulajnoga pewnie kolo 100 kg,ubrany w ochraniacze i kask,dlatego pewnie czul sie pewnie jadac pol metra ode mnie na oko kolo 40-50 kmh…
Skonczy sie to tym,ze ja wyladuje z polamanym kregoslupem w szpitalu,za to jemu nic nie bedzie,bo ma kask i ochraniacze…
Za moich czasow jezdzilo sie motorynkami,skuterami pagio,simsonami itp,ale po drodze,a nie deptakach…predkosc podobna….
lutobor
Po pierwsze gdyby obowiązkowe kaski dla rowerzystów były dobrym i mądrym rozwiązaniem, to Holandia i Chiny już dawno temu wprowadziłyby ich obowiązek.
Po drugie, jeśliby politykom unijnym zależało na zdrowiu i bezpieczeństwie Europejczyków, to nie myśleliby o kaskach na rower, ale nie wpuszczaliby do Europy "lekarzy i
Po pierwsze gdyby obowiązkowe kaski dla rowerzystów były dobrym i mądrym rozwiązaniem, to Holandia i Chiny już dawno temu wprowadziłyby ich obowiązek.
Po drugie, jeśliby politykom unijnym zależało na zdrowiu i bezpieczeństwie Europejczyków, to nie myśleliby o kaskach na rower, ale nie wpuszczaliby do Europy "lekarzy i inżynierów"

Powiązane: Hulajnogi

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki