Dwanaście krajów europejskich, które uczestniczyły w szczycie arktycznym, wezwało w poniedziałek we wspólnej deklaracji Unię Europejską do wzmocnienia pozycji Wspólnoty w Arktyce w obliczu zagrożenia ze strony Rosji.


„Wzywamy Unię Europejską do odgrywania bardziej strategicznej i proaktywnej roli w europejskiej Arktyce” – napisały kraje w cytowanym przez agencję AFP oświadczeniu, wydanym po zakończeniu szczytu w Rovaniemi w północnej Finlandii.
Wśród sygnatariuszy znalazły się między innymi Francja, Dania, Szwecja, Niemcy i Grecja. W szczycie uczestniczyli również m.in. przewodniczący Rady Europejskiej Antonio Costa oraz szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas.
Europejski Szczyt Arktyczny otworzył w niedzielę premier Finlandii Petteri Orpo. – Cała Europa musi zrozumieć, że ma to dla niej ogromne znaczenie – stwierdził polityk w opublikowanym przed rozpoczęciem szczytu wywiadzie dla „Helsingin Sanomat”.
Celem spotkania było wzmocnienie strategii UE wobec Arktyki w obliczu rosnącego znaczenia geopolitycznego regionu, zagrożenia ze strony Rosji oraz dążeń prezydenta USA Donalda Trumpa, który wielokrotnie wysuwał żądania w sprawie Grenlandii.
- Jestem dość optymistyczna, że uda nam się znaleźć rozwiązanie – powiedziała w poniedziałek premierka Danii Mette Frederiksen, odnosząc się do stosunków ze Stanami Zjednoczonymi w kwestii Arktyki i Grenlandii.

Z kolei kanclerz Niemiec Friedrich Merz zauważył podczas konferencji prasowej w Finlandii, że Europę czekają decydujące tygodnie i miesiące w związku z „obroną wolności i pokoju na naszym kontynencie” przed Rosją. (PAP)
mrf/




























































