REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

SONDAŻEuropa między Waszyngtonem a Pekinem. Jest wyraźny podział

2026-07-05 20:00
publikacja
2026-07-05 20:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Mieszkańcy krajów północnej i wschodniej części UE opowiadają się za bliższymi relacjami gospodarczymi Wspólnoty z USA, natomiast mieszkańcy części południowej są w większości za zacieśnieniem współpracy z Chinami - wynika z sondażu, który w czwartek opublikował portal Politico.

Europa między Waszyngtonem a Pekinem. Jest wyraźny podział
Europa między Waszyngtonem a Pekinem. Jest wyraźny podział
fot. motioncenter / / Shutterstock

Rezultaty badania pokazały, że w ośmiu krajach UE większość ankietowanych opowiedziała się za zacieśnieniem relacji z ChRL, a w dziewięciu - za bliższą współpracą ze Stanami Zjednoczonymi; w siedmiu państwach przeważyła odpowiedź, by równolegle rozwijać stosunki gospodarcze z obu mocarstwami. Politico podkreśl, że w aż 14 krajach najczęstszą odpowiedzią było „nie wiem”.

Polska (44 proc.), obok Litwy (44 proc.), Estonii (43 proc.), Rumunii (40 proc.) i Węgier (39 proc.) znalazła się w grupie krajów, w których najwięcej respondentów opowiedziało się za dalszą, bliską współpracą z USA przy jednoczesnym rozwoju relacji z Chinami. Zwolennicy tego podglądu dominowali też w Czechach, Finlandii, na Łotwie i w Szwecji.

Przeciwnego zdania, czyli za zacieśnianiem współpracy z ChRL nawet, jeśli będzie to oznaczać pogorszenie relacji z USA, opowiedziała się większość ankietowanych w Słowenii (43 proc.), Hiszpanii (41 proc.), Bułgarii (39 proc.) i Grecji (38 proc.). W mniejszym stopniu taki rozwój stosunków gospodarczych poparli też respondenci we Włoszech, Austrii, Belgii i Słowacji.

W Chorwacji, Danii, Francji, Holandii, Niemczech i Portugalii podział głosów był niemal identyczny i wyniósł ok. 30 proc.; w ostatnim kraju objętym badaniem, Irlandii, nieznaczną przewagę zyskali zwolennicy bliższej współpracy z USA (36 wobec 32 proc.).

Wakacje na giełdzie

Ponadto, w opinii 43 proc. respondentów za 10 lat najważniejszym partnerem handlowym Europy będą Chiny; według 27 proc. badanych będą to Stany Zjednoczone.

W ocenie Politico taki rozkład odpowiedzi „podkreśla trudne położenie, w jakim znalazła się Unia w związku z napięciami politycznymi i handlowymi między swoimi dwoma największymi partnerami handlowymi”.

„Europejczycy uważają, że dystans wobec Ameryki jest możliwy, a w niektórych krajach jest to już preferencja większości. Ich zdaniem zależność od Chin jest raczej koniecznością, a wysiłki mające na celu jej ograniczenie, są jedynie pobożnymi życzeniami” – skomentował dla Politico wyniki sondażu Seb Wride z firmy Public First, która przeprowadziła badanie.

W sondażu zorganizowanym w czerwcu w 24 krajach UE uczestniczyło blisko 24 tys. respondentów. (PAP)

piu/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (2)

dodaj komentarz
samsza
Po ostatnim spotkaniu V4 zostało tylko zdjęcie jak czterech stoi i się uśmiecha, zachwyty, że jest!, reaktywowano V4, minęły.
W komunikacie podali, że ustalono że są różnice interesów i że publicznie nie będą o tym mówić.
No i nie mówili. A tu potwierdzenie, każdy ciągnie w inną stronę. Dzieci... przepraszam, współpracy z tego
Po ostatnim spotkaniu V4 zostało tylko zdjęcie jak czterech stoi i się uśmiecha, zachwyty, że jest!, reaktywowano V4, minęły.
W komunikacie podali, że ustalono że są różnice interesów i że publicznie nie będą o tym mówić.
No i nie mówili. A tu potwierdzenie, każdy ciągnie w inną stronę. Dzieci... przepraszam, współpracy z tego nie będzie.
mknowak
Nie mieszkańcy tylko politycy... którzy mieszkańców mają tam gdzie słońce nie dochodzi....

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki