Kolejne bardzo słabe dane z Włoch sprawiły, że Polska przestała być krajem o najniższym przemysłowym PMI w Unii Europejskiej.


Styczniowy PMI dla polskiego przemysłu osiągnął wartość 48,2 pkt. – poinformowała firma badawcza IHS Markit. To wynik lepszy zarówno od oczekiwań jak i rezultatu grudniowego, lecz jednocześnie wciąż sygnalizujący recesję. Więcej na temat danych z Polski przeczytasz w artykule „Polski przemysł w recesji. Sytuacja jak w 2009 roku”. W niniejszym artykule skupimy się na porównaniu naszego kraju z resztą europejskiej stawki.
Indeks PMI (Purchasing Managers Index, pol. Indeks Menadżerów Logistyki) powstaje na podstawie anonimowych ankiet przeprowadzanych wśród menedżerów firm. Odpowiadają w nich na pytania dotyczące takich zagadnień jak zamówienia, zatrudnienie, płatności, ceny czy zapasy.
Wskaźnik ten uważany jest za wskaźnik wyprzedzający. Przyjmuje wartości od 0 do 100 pkt., przy czym wyższy niż 50 pkt. oznacza, że dany sektor się rozwija, natomiast niższy świadczy o pogorszeniu sytuacji.
Jak pokazują dane z innych krajów, warunki gospodarcze w przemyśle pogorszyły się również w innych częściach Europy. Wskazujący na recesję wynik poniżej 50 pkt. odnotowano w Niemczech (49,7 pkt.), Czechach (49 pkt.), Włoszech (47,8 pkt.) i Turcji (44,2 pkt.).
| PMI w grudniu 2018 |
PMI w styczniu 2019 |
|
|---|---|---|
| Holandia | 57,2 | 55,1 |
| Grecja | 53,8 | 53,7 |
| Wielka Brytania | 54,2 | 52,8 |
| Austria | 53,9 | 52,7 |
| Irlandia | 54,5 | 52,6 |
| Hiszpania | 51,1 | 52,4 |
| Francja | 49,7 | 51,2 |
| Rosja | 51,7 | 50,9 |
| Strefa euro | 51,4 | 50,5 |
| Niemcy | 51,5 | 49,7 |
| Czechy | 49,7 | 49 |
| Polska | 47,6 | 48,2 |
| Włochy | 49,2 | 47,8 |
| Turcja | 44,2 | 44,2 |
| Źródło: IHS Markit | ||
O ile z punktu widzenia europejskiej koniunktury najbardziej znaczące są dane z Niemiec, to z racji tego, że rynek „przetrawił je” już za sprawą wstępnego odczytu („Recesyjne ryzyko rozlewa się po Europie”), dziś w centrum uwagi znajdują się Włochy, w przypadku których spodziewano się odczytu o punkt wyższego. Zamiast tego, najniższy od ponad 5 lat odczyt przemysłowego PMI wpisuje się w serię negatywnych danych z włoskiej gospodarki – dość przypomnieć, że wczoraj pisaliśmy o formalnej recesji w tym kraju („Coraz wolniejszy wzrost gospodarczy w Europie. Włochy w recesji”)
Powyżej kluczowego poziomu 50 pkt. wciąż utrzymują się natomiast Holandia (55,1 pkt.), Wielka Brytania (52,8 pkt.), Grecja (53,7 pkt.), Austria (52,7 pkt.), Irlandia (52,6 pkt.) i Hiszpania (52,4 pkt.). W ostatnim miesiącu granicę dzielącą recesję od dobrej koniunktury pokonała również Francja (50,9 pkt.).
Koniec końców zbiorczy przemysłowy PMI dla strefy euro sięgnął w styczniu poziomu 50,5 pkt. co jest nie tylko szóstym kolejnym spadkiem z rzędu, lecz także najgorszym wynikiem od listopada 2014 r.
- Styczniowy PMI zwiększa prawdopodobieństwo odnotowania recesji w sektorze przemysłowym, co będzie negatywnie wpływało na dynamikę PKB w pierwszym kwartale. Niektóre czynniki są ewidentnie przejściowe, np. przemysł motoryzacyjny stara się odzyskać wigor po negatywnym uderzeniu ze strony nowych regulacji emisyjnych, zaś „żółte kamizelki” wciąż odbijają się na sytuacji Francji. Jednocześnie niektóre oznaki spowolnienia są zakorzenione głębiej, co przekłada się na wzrost obaw o dodatkowo destabilizujące efekty politycznej niepewności związanej z nasilającym się protekcjonizmem – napisał w komentarzu do dzisiejszych danych Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit.
- Niższa od oczekiwań sprzedaż oznacza, że magazyny wypełniają się niesprzedanymi towarami w tempie nienotowanym w ciągu dwóch dekad przeprowadzania badania. Można więc sądzić, że w najbliższych miesiącach firmy będą musiały ograniczyć moce wytwórcze, o ile popyt ponownie nie wzrośnie – dodał, zaznaczając, że taki scenariusz negatywnie odbije się także na rynku pracy.
MZ






























































