Recesyjne ryzyko rozlewa się po Europie

Mimo zaklinań ekonomistów i decydentów spowolnienie gospodarcze w strefie euro ma coraz większą szansę przekształcić się w recesję. Tak przynajmniej sygnalizują najnowsze odczyty PMI, które w strefie euro osiągnęły najniższy poziom od 2013 roku.

Już pod koniec 2018 roku wskazania PMI sugerowały, że Europie grozi regularna recesja. Wskaźnik aktywności dla strefy euro obniżył się w grudniu do 51,1 pkt., osiągając najniższą wartość od 4 lat. Wstępne odczyty za styczeń dość jednoznacznie sugerują, że koniunktura gospodarcza na Starym Kontynencie nie uległa poprawie.

Gwałtowne hamowanie gospodarki Francji. Odczyty PMI sugerują ujemną dynamikę PKB.
Gwałtowne hamowanie gospodarki Francji. Odczyty PMI sugerują ujemną dynamikę PKB. (IHS Markit.)

Na pierwszy ogień poszły dane z Francji, gdzie PMI dla sektora usług kompletnie zaskoczył ekonomistów, obniżając się z 49,0 pkt. do 47,5 pkt. i osiągając najniższą wartość od niemal 5 lat. Rynkowy konsensus zakładający wzrost tego wskaźnika do 50,5 pkt. okazał się kompletnie błędny. Malejący PMI niższy od 50 punktów sygnalizuje przyspieszenie tempa spadku aktywności gospodarczej. Niewielkim pocieszeniem była delikatna poprawa w przemyśle, gdzie styczniowy PMI podniósł się do 51,2 pkt. z 49,7 pkt. w grudniu i wobec 49,9 pkt. oczekiwanych przez analityków. Łączony indeks PMI dla Francji poszedł w dół z 48,7 pkt. do 47,9 pkt. i wyznaczył najniższy poziom od 50 miesięcy.

Łączony PMI dla strefy euro (w pkt., lewa oś) na tle kwartalnej dynamiki PKB eurolandu (w % kdk, prawa oś).
Łączony PMI dla strefy euro (w pkt., lewa oś) na tle kwartalnej dynamiki PKB eurolandu (w % kdk, prawa oś). (IHS Markit)

Tylko nieco lepiej – lecz w dalszym ciągu źle – zaprezentowały się dane z Niemiec. U naszych zachodnich sąsiadów recesyjną spiralę nakręcał sektor wytwórczy. „Przemysłowy” PMI dla RFN spadł w styczniu do najniższego poziomu od ponad 4 lat, przekraczając granicę 50 punktów rozdzielającą wzrost od regresu w badanym sektorze. Wynik na poziomie 49,9 pkt. okazał się słabszy od zbyt optymistycznych prognoz ekonomistów spodziewających się obniżenia tego wskaźnika tylko do 51,3 pkt.

Sytuację Niemiec ratował sektor usług, dla których PMI podniósł się z 51,8 pkt. do 53,1 pkt. W rezultacie łączony PMI dla największej gospodarki Europy wzrósł w styczniu do 52,1 pkt. z 51,6 pkt. odnotowanych w grudniu. Wciąż był to jednak jeden z najsłabszych odczytów w ostatnich czterech latach. Niepokojący jest zwłaszcza pierwszy od grudnia 2014 roku spadek napływu nowych zamówień już nie tylko w sektorze wytwórczym, ale także w usługach.

Zatem winy za spowolnienie nie można już zrzucić tylko na karb nowych przepisów o emisji spalin. Niemieccy logistycy skarżyli się też na spadek popytu z Chin, co skutkowało przyspieszeniem tempa spadku napływu zamówień eksportowych. „Niemiecki PMI w styczniu przerwał spadkową serię dzięki silniejszemu wzrostowi w sektorze usług. Ale wzrost sygnalizowany przez indeks wciąż był jednym z najsłabszych w ciągu ostatnich czterech lat (…) Przemysł w styczniu wpadł w recesję, a portfel zamówień nadal się pogarszał, pokazując najszybszy spadek nowych zleceń od 2012 roku. Słabość w branży motoryzacyjnej ponownie była szeroko raportowana tak samo jak spowolnienie popytu w Chinach” – skomentował wyniki styczniowego badania Phil Smith, ekonomista w IHS Markit.

Słabe dane z francuskiego sektora usług i niemieckiego przemysłu miały swoje odbicie w rezultatach całej strefy euro. Łączony PMI („usługowy” i „przemysłowy”) dla strefy euro w styczniu znalazł się na najniższym poziomie od 5,5 lat, obniżając się do 50,7 pkt. z 51,1 pkt. odnotowanych w grudniu. „Gospodarka strefy euro na początku 2019 roku zbliżyła się do krawędzi stagnacji” – nie owija w bawełnę IHS Markit.

Raport PMI dla strefy euro ostrzega przed spadającym drugi miesiąc z rzędu napływie nowych zamówień. Co więcej, tempo tego spadku było najsilniejsze od kwietnia 2013 roku. Czwarty miesiąc z rzędu malał eksport. Najszybciej od 5 lat kurczył się też portfel zamówień.

(Bankier.pl)

"W styczniu gospodarka strefy euro zbliżyła się do prędkości przeciągnięcia. Przedsiębiorstwa raportowały pierwszy od ponad 4 lat spadek popytu. Rozczarowujące wyniki badania wskazują na wzrost PKB o zaledwie 0,1% kdk. Zarówno sektor usług jak i przemysł są bliskie stagnacji" - konkluduje Chris Williamson, główny ekonomista IHS Markit.

Krzysztof Kolany

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
6 28 h-b

Coraz więcej Śmieciowego zatrudnienia ,czasowe,niepewne tanie umowy,niepełne zatrudnienie 0.5,0.75 etc.,niestety coraz większy Ogrom szaro-czarnej strefy pseudo zatrudniania za niepewne na Maxa wypłaty.Więc z czego ma się perspektywicznie rozwijać gospodarka Europy.Z minimalnie minimalnych coraz większej ilości osób dochodów ,wynagrodzeń ??? Z tego taniego rosnącego rynkowego dna niby zarobkowania jedynie co może być to tylko długotrwały już od lat Marazm i Recesja ...

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
14 19 1984

Pracownik nie może dostać więcej niż wytworzy w firmie. Firma nie może inwestować we wszystko poza pracownikami. Potrzebna równowaga inwestycji i konsumpcji. Dodajmy nadmierne kredytowanie i bożka PKB by uzyskać wynik: nieuchronna recesja.

W Europie dochodzi centralne sterowanie emisją co2, spalin, produkcją żarówek, mocą odkurzaczy... Żniwo już zbierają chciaż oficjalnie jeszcze nie ma recesji.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 10 h-b odpowiada 1984

Co za bzdury...Nie jeden pracownik wypracowuje dla firmy 10,20 etc razy więcej Zysku w danym m-cu niż dana firma raczy mu jakieś z reguły obecnie niezbyt wielkie pieniądze wypłacić za jego sumienną ,wydajną i dobrą pracę .Żerowanie ,wyzysk obecnie na zatrudnionym nie zna już granic umiaru ,a tym bardziej raczej żadnej przyzwoitości i uczciwości.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
7 28 kimdzongtusk

I dlatego indeksy od Nowego Roku radośnie rosną :-) wyceny oderwane od rzeczywistości

! Odpowiedz
0 7 h-b

Sztucznie je pompują od lat tylko obecnie dla dodatkowych zysków niewielkiej grup y interesu.

! Odpowiedz
2 29 lockvestor

Niskie stopy + QE = Asset price inflation

! Odpowiedz
2 8 (usunięty)

(wiadomość usunięta przez moderatora)

! Odpowiedz
2 14 h-b odpowiada (usunięty)

Nowe samochody w większości kupują firmy na kredyt ...Mieszkania na wieloletni kredyt biorą całe rodziny....Dobrobyt po ...........

! Odpowiedz
4 50 heldbaum

Auta kupowano na potege ze wzgledu na zmiany vat. Mieszkania jako alternatywa dla lokat.

! Odpowiedz
39 50 marxs

recesja to jest od dziesiatków lat nie ma zadnego REALNEGO wzrostu PKB to wszystko to tylko kreatywna ksiegowość i jawne oszustwa fałszuje sie inflację i dzieki tym fałszerstwom wykazuje się tzw."wzrost" PKB a ten niby wzrost PKB to jest tylko prawdziwa inflacja a nawet tylko drobna część tej realnej inflacji

! Odpowiedz

Do rozliczenia PIT 2018 zostało:

WCZYTAJ TWÓJ E-PIT

Wskaźniki makroekonomiczne

Inflacja rdr 1,7% III 2019
PKB rdr 4,9% IV kw. 2018
Stopa bezrobocia 6,1% I 2019
Przeciętne wynagrodzenie 4 931,8 zł I 2019
Produkcja przemysłowa rdr 5,6% III 2019

Znajdź profil