Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan opowiedział się w środę za budową nowego gazociągu, którym mógłby popłynąć gaz do Europy z Turkmenistanu, co przyczyniłoby się do zmniejszenia zależności państw europejskich od surowca rosyjskiego.


"Transportujemy gaz z Morza Kaspijskiego do Europy przez istniejący korytarz, który jest podstawą gazociągu transanatolijskiego" przez Azerbejdżan, Gruzję i Turcję - mówił Erdogan podczas trójstronnego szczytu ze swoimi odpowiednikami z Azerbejdżanu i Turkmenistanu w Awazie.
"Musimy w ten sam sposób rozpocząć prace umożliwiające transport turkmeńskiego gazu ziemnego na rynki zachodnie" – podkreślił i sprecyzował, że nowy projekt mógłby połączyć Turkmenistan z istniejącym rurociągiem między Azerbejdżanem a Turcją.
Przeczytaj także
Jak pisze AFP eksperci szacują, że Turkmenistan ma szóste co do wielkości potwierdzone rezerwy gazu ziemnego na świecie. Do tej pory turkmeński gaz był eksportowany przez rynek rosyjski, ale kraj ten zwiększył również dostawy do Chin i szuka sposobów na dostęp do innych rynków przez Turcję.
Z kolei Erdogan, jak zauważa AFP, od dawna planuje wykorzystać położenia geograficzne Turcji na pograniczu Bliskiego Wschodu i Europy, aby uczynić swój kraj jednym z wiodących światowych centrów handlu energią. (PAP)

zm/ ap/



























































