Elektrownie spaliły o 3 mln ton węgla mniej

2020-02-14 10:20
publikacja
2020-02-14 10:20

Polska energetyka zużyła w 2019 roku o ponad 3 mln ton węgla kamiennego mniej, niż rok wcześniej. To najmniej od czasów PRL, a zapotrzebowanie w kolejnych latach wciąż będzie spadać i to dużo szybciej od rządowych prognoz. Także dzięki nowym… blokom węglowym.

/ fot. Robert Pratta / Reuters

Zużycie węgla kamiennego w elektroenergetyce zawodowej w 2019 roku wyniosło niespełna 36,1 mln ton i było o ponad 7 proc. niższe niż rok wcześniej – wynika z danych Agencji Rynku Energii przeanalizowanych przez portal WysokieNapiecie.pl.

Potwierdziły się tym samym szacunki portalu WysokieNapiecie.pl ze stycznia.

To najgorszy dla branży górniczej wynik od czasów PRL. Jeszcze w 1990 roku zużycie węgla kamiennego w elektroenergetyce zawodowej było o jedną trzecią wyższe i wynosiło 47,7 mln ton. Kilka kolejnych ton węgla spalały wówczas elektrownie przemysłowe (w 2019 roku było to już tylko 3,8 mln ton).

/ WysokieNapiecie.pl

Jeżeli ten trend się utrzyma, już w tym lub następnym roku zużycie węgla spadnie do poziomu, jaki – według rządowych prognoz do projektu polityki energetycznej państwa – mieliśmy osiągnąć dopiero w 2030 roku. Natomiast za 3-4 lata możemy dojść do poziomu, który politycy planowali osiągnąć w… 2040 roku. To pokazuje, jak oderwane od rzeczywistości są założenia, na których pracuje polski rząd.

W górnictwie bal jak na Titanicu

To jednocześnie jasny sygnał dla polskiego górnictwa – krajowy rynek szybko się kurczy, więc aby utrzymać wydobycie, górnictwo powinno zmniejszyć koszty produkcji paliwa do poziomu cen światowych i ponownie eksportować nadwyżki. Na to ostatnie nie widać jednak szans. Górnicze związki zawodowe Polskiej Grupy Górniczej chcą przeznaczyć marny zysk firmy, w której pracują, w jak największej części na 14-tą pensję dla pracowników. Działacze zachowują się tak, jakby nie wierzyli, ze ich firma ma jeszcze jakiekolwiek szanse na przetrwanie dłużej niż kilka-kilkanaście lat, więc duże inwestycje są jej już niepotrzebne.

W rządzie kierunek na gaz i OZE

Świadomość tego, że może się tak stać dużo szybciej, niż politycy sobie wyobrażali, zdaje się być coraz większa także w rządzie. We wtorek Gaz-System i Enea podpisały list intencyjny na zaprojektowanie przyłączenia gazowego do Kozienic, największej w Polsce i Unii Europejskiej elektrowni opalanej węglem kamiennym. W wypowiedziach obecnych tam czołowych polityków Prawa i Sprawiedliwości dominowały akcenty nastawione na transformację energetyczną.

Kiedy polskie koncerny energetyczne zaczną rezygnować z węgla? W co inwestują najwięksi producenci energii elektrycznej? Czy budowa Bartic Pipe stanie się koniecznością? O tym w dalszej części artykułu na portalu WysokieNapiecie.pl

Bartłomiej Derski

Źródło:
Tematy
Załóż Twisto i zdobądź bonus 20 zł na pierwsze zakupy! Kup teraz, zapłać później!

Załóż Twisto i zdobądź bonus 20 zł na pierwsze zakupy! Kup teraz, zapłać później!

Advertisement

Komentarze (9)

dodaj komentarz
bangladesznadwisla
trochę wiatraków, gazu i wągiel będzie tylko w muzeum
może kiedyś będzie się dało oddychać w Polsce czystym powietrzem.
górnicy niech się wezmą za jakąś uczciwą pracę zamiast wyłudzać zawyżone wynagrodzenia.
produkują słaby jakościowy węgiel po cenach najwyższych na świecie
remo2060
Żaden powód do dumy. Zimy są słabsze to i spalanie mniejsze. Aczkolwiek kierunek gaz i OZE powinny być mocniej wspierane. Budowa nowego bloku węglowego nie była całkiem bezsensowna, jesli zastępowałaby moce starych pieców emitujących więcej CO2. Ale gaz to najbliższa przyszłość, poza OZE i atomem.
marianpazdzioch
Po prostu na całego idzie import. Jak ktoś nie wierzy, niech wejdzie sobie w pierwszy lepszy raport ZE PAK Solorza. W zasadzie tyle już importują co wytwarzają. A trzeba dodać, że mają oni najtańszy surowiec, bo węgiel brunatny z własnych kopalń. Jeśli to sie nie wykolei (polska energetyka) to będzie jakiś cud.
dziobap
Umiesz czytać? To przeczytaj jeszcze raz bo nie rozumiesz co zmalało.
marianpazdzioch
Kaczyński próbuje restaurować jakąś gierkowszczyznę, ale w warunkach otwarych granic, przynależności do organizmu typu UE oraz "za, a nawet przeciw" w kwestii polityki klimatycznej, to nie ma żadnej racji bytu. Dziś po prostu przejadają w szybkim tempie zasoby, które ciężką pracą, tytułem ciężkich wyrzeczeń Kaczyński próbuje restaurować jakąś gierkowszczyznę, ale w warunkach otwarych granic, przynależności do organizmu typu UE oraz "za, a nawet przeciw" w kwestii polityki klimatycznej, to nie ma żadnej racji bytu. Dziś po prostu przejadają w szybkim tempie zasoby, które ciężką pracą, tytułem ciężkich wyrzeczeń wypracowały poprzednie dekady. Jest zero inwestycji, bo nie mówiąc o braku środków, to nie wiedzą nawet w którym kierunku zmierzać. "Genialne" pomysly w rodzaju rydzykowych wód geometralnych jakoś nie są wprowadzane w życie, a przeciez poszły juz na to też miliony.
marianpazdzioch odpowiada dziobap
Zmalało zużycie węgla, bo wzrósł import PRĄDU. Umiesz myśleć?
siunek
Bo polskie górnictwo powoli (na szczęście) ale konsekwentnie zwija się. I tego zjawiska nie zatrzymają ani kolejne rządy, ani związkowcy. O tym decyduje ekonomia (koszty pracy, popyt na pracę w innych branżach, preferencje pracowników) I w coraz większym stopniu ekologia. Pyskacze z opozycji i czarodzieje z rządu(ów) Bo polskie górnictwo powoli (na szczęście) ale konsekwentnie zwija się. I tego zjawiska nie zatrzymają ani kolejne rządy, ani związkowcy. O tym decyduje ekonomia (koszty pracy, popyt na pracę w innych branżach, preferencje pracowników) I w coraz większym stopniu ekologia. Pyskacze z opozycji i czarodzieje z rządu(ów) nic nie wypyskuja i nie wyczaruja. Jedyne "ale" to kwestia niskiej emisji - dopóki naród będzie się ogrzewał indywidualnymi kotłami, dopóty węgiel musi być, i to dobry i tani. Inaczej rodacy będą się nawzajem truć palonym śmieciem, olejami przepracowanymi i wszystkim co się da wrzucić na "ruszt awaryjny".
abcx
Gówno prawda, nie ma w tym roku zimy i ot cała tajemnica, wystarczyły by porządna zima z -20C i zużycie pięknie by wzrosło, nie ma obecnie żadnych źródeł ekologicznych zapewniających każdemu odpowiedni poziom ciepełka w domu w dowolnych warunkach pogodowych.
arturo77 odpowiada abcx
porownujac ceny gazu i wegla - ogrzanie chalupy kosztuje prawie tyle samo.palac w piecu drewnem nie dosc ze nie ma problemu z popiolem bo rozsypie go na pole jako nawoz to jest pare razy tansze kupujac w walkach z nadlesnictwa.

Powiązane: Rezygnacja z węgla

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki