Elektrim może zgodzić się na warunki Deutsche Telekom ze względu na zagrożenie utraty płynności
Wiceprezes Elektrimu Jacek Walczykowski zaprzeczył informacjom, że inwestorzy, którzy kupili obligacje zamienne na akcje Elektrimu mogliby się domagać wcześniejszego ich wykupu. Wg niego nie ma takiej możliwości.Agencja Reuters podała 11.05.2001, nie ujawniając źródła tej informacji, że inwestorzy, którzy objęli obligacje zamienne na akcje Elektrimu, chcą pozwać spółkę w tej sprawie do sądu. 60% tych inwestorów stworzyło konsorcjum, które wynajęło międzynarodową spółkę prawniczą do wystąpienia w ich imieniu z żądaniem wykupu w/w/. obligacji przed terminem.
Jest to oczywiście pewna forma nacisku na zarząd Elektrimu, aby szybciej podejmował odpowiednie decyzje, inaczej bowiem może się okazać, że utraci on płynność finansową. Pamiętajmy także gra cały czas toczy się o telefonię komórkową i przejęcie nad nią kontroli. Zabezpieczeniem bowiem w/w obligacji są akcje spółki zależnej od Elektrimu - Elektrimu Telekomunikacja - zaś ta spółka sprawuje kontrolę nad spółką PTC sp.z.o.o. (opratora ERA GSM).
Nabywcy obligacji skupieni wokół konsorcjum oskarżają Elektrim, że złamał umowę, według której Elektrim miał nie zastawiać żadnych aktywów w swojej spółce zależnej Elektrim Telekomunikacja, której 49% akcji należy do Vivendi. Najwięcej bo za 150 mln EUR obligacji zamiennych na akcje Elektrimu kupiła skonfliktowana obecnie z Elektrimem hiszpańska grupa Acciona. Konflikt o Mostostal Warszawa jest nadal nierozstrzygnięty, i może Elektrim drożej kosztować niż gdyby wcześniej sprzedał akcje Mostostalu na rzecz Acciony.
Część kupił także będący w konflikcie z Elektrimem Eastbridge, a tutaj sprawa jest znacznie bardziej poważna, bo nie obyło się bez oskarżeń personalnych na drodze sądowej. On tak łatwo nie odpuści. Pozostałe obligacje nabyły różne fundusze inwestycyjne. Jednak obligacje często zmieniały właścicieli i trudno określić kto i ile posiada obligacji. Na pewno nie ma co liczyć na to, że obligacje ktoś będzie chciał wymienić na akcje spółki.
Elektrim jako zabezpieczenie obligacji o wartości 200 mln USD, które nabyło PZU Życie, użył części swoich akcji w spółce Elektrim Telekomunikacja. I tu pojawiła się kość niezgody. Bowiem wymuszając wcześniejszą spłatę obligacji trafia się Elektrim w wąskie gardło jakim jest jego słaba płynność. Do grudnia niedaleko ( a wtedy jest ostateczny termin wykupu). Chyba że kto inny zroluje te obligacje.
Podsumowując, dziś WZA spółki może zgodzić się na warunki Deutsche Telekom, bo naprawdę są one honorowe i przyczynią się do odzyskania zaufania do spółki wśród inwestorów, a wówczas Elektrim zacznie pełną mocą angażować się w Energetykę, gdyż wkrótce może być za późno.
[Rafał Wójcikowski]




























































