Electronic Arts pod lupą Ministerstwa Finansów. "FIFA 19" łamie polską ustawę hazardową?

Do Ministerstwa Finansów, Służby Celnej i warszawskiego Urzędu Kontroli Skarbowej trafiło doniesienie, jakoby Electronic Arts, producent gry "FIFA 19", łamało przepisy ustawy hazardowej – donosi portal Komputer Świat. Kontrowersja dotyczy tzw. lootboksów.

(fot. REUTERS/Wolfgang Rattay / FORUM)

Lootboksy w grach komputerowych to skrzynki, które zawierają losowe, wirtualne przedmioty. W grze "FIFA 19" (konkretniej – w trybie FIFA Ultimate Team) otrzymuje się je za realne pieniądze w formie mikropłatności.

Pierwszym krajem, który zajął się tą kwestią, była Belgia, która w zeszłym roku zakazała sprzedaży lootboksów w grach od Blizzarda, Valve czy 2K Games. Electronic Arts nie chciał jednak podporządkować się decyzji belgijskich organów i sprawa miała swój finał w prokuraturze.

Okazuje się, że EA będzie miało kłopoty także w Polsce. Kancelaria Transtica złożyła zawiadomienie m.in. do resortu finansów, powołując się na łamanie przez Electronic Arts przepisów ustawy hazardowej. - Przeanalizowaliśmy dosyć dokładnie model sprzedaży paczek oferowanych przez EA w grze "FIFA" i jest on co najmniej niejasny w świetle ustawy o grach hazardowych. Zważywszy na fakt, że większość z konsumentów gry to dzieci, to jest to wysoce nieetyczne – czytamy w donosie.

Przedstawiciel kancelarii deklaruje także, że rozmawiał już z przedstawicielami Ministerstwa Finansów, którzy uznali podstawy donosu za solidne. Transtica zarzuca producentowi gry, że „wpaja młodym ludziom model, w którym za pieniądze można kupić wszystko, a jednocześnie sukcesy w grze są bardzo słabo nagradzane. Wszystko to jest stworzone po to, aby zwiększyć sprzedaż punktów Fifa i zakupu losowych paczek, które mają znamiona loterii”. Ta właśnie kwestia ma łamać przepisy polskiej ustawy.

Kancelaria wylicza, że w „nielegalnej loterii na wielką skalę” uczestniczyć może nawet 200 tys. obywateli Polski i twierdzi, że żaden z nich nie ma świadomości uczestnictwa w nielegalnym procederze. - Sprzedaż samej gry "FIFA 19" to tylko niewielka część zysku dla firmy EA Sports. Lwią część tego zysku stanowią właśnie zakupy punktów, które dokonują gracze. Są to gigantyczne straty dla budżetu państwa – czytamy w donosie.

Electronic Arts nie odniosło się do stawianych zarzutów. Gra "FIFA 19" zadebiutowała w sklepach 28 września i jest dostępna na pecety oraz konsole PS4, Xbox i Nintendo Switch.

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
4 3 londonern

Mnie bardziej zastanawia czemu kancelaria prawna Transtica, zajmujaca sie prawem transportowym i posiadajaca trzech prawnikow, nagle wysyla takie zgloszenie? Jak nie wiadomo o co biega, to wiadomo, ze o kase. Tak ze czekam, az sie zaraz okaze, kto naprawde chce i w jaki sposob na tym zarobic.

! Odpowiedz
3 7 furgas

Chcącemu nie dzieje się krzywda, ergo - zakaz hazardu nigdy nie powinien powstać. Ale skoro już jest, to teraz zamiast podreperować budżet z podatku od hazardu, musimy pilnować zakazu wydając kasę na zajmujących się tym urzędników.

! Odpowiedz
26 23 konzument

Powinni dac kompletnego bana na ta zalosna gre w naszym panstwie.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne