REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Ekspert: Luka w składce zdrowotnej za trzy lata dorówna kosztom 800+

2024-07-27 06:00
publikacja
2024-07-27 06:00
Dodaj Bankier.pl w Google

Za trzy lata składka zdrowotna pokryje tylko dwie trzecie kosztów publicznego systemu ochrony zdrowia - powiedział PAP ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich Wojciech Wiśniewski. Zaznaczył, że wydatki z budżetu państwa na zdrowie będą wyższe niż koszty programu 800+.

Ekspert: Luka w składce zdrowotnej za trzy lata dorówna kosztom 800+
Ekspert: Luka w składce zdrowotnej za trzy lata dorówna kosztom 800+
/ Twitter

Prezes Public Policy, ekspert Federacji Przedsiębiorców Polskich (FPP) odniósł się do propozycji obniżenia wpływów ze składki zdrowotnej.

Wiśniewski zauważył, że obniżenie składki oznacza konieczność dosypania pieniędzy z budżetu państwa. "W realiach procedury nadmiernego deficytu rząd będzie musiał ograniczyć wydatki budżetowe w innych obszarach lub podnieść podatki. Rząd będzie musiał też poinformować Komisję Europejską, jak zamierza skompensować uszczuplone wpływy ze składki" - ocenił.

Podkreślił, że w obecnych realiach w 2027 r. wypływy ze składki zdrowotnej sfinansują tylko 67 proc. wydatków na zdrowie. "Jedną trzecią trzeba będzie dołożyć z budżetu państwa. Oznacza to, że za trzy lata wydatki z budżetu na zdrowie będą wyższe niż koszty programu 800+" - zauważył.

Jego zdaniem konieczne jest równoczesne podwyższanie nakładów na ochronę zdrowie i unikanie marnotrawstwa.

Wakacje na giełdzie

"Metafora dziurawego wiadra w kontekście ochrony zdrowia zrobiła w Polsce dużą karierę. To bardzo szkodliwe. Oczywiście samo dodanie pieniędzy nie rozwiąże problemów organizacyjnych. Jednak mitem jest to, że jesteśmy w stanie zapewnić za pieniądze, które obecnie wydajemy na zdrowie, odpowiednią dostępność świadczeń" - podkreślił.

Wiśniewski zaznaczył, że konsekwencje niewydolnego systemu w pierwszej kolejności ponoszą pacjenci najmniej zamożni, z najmniejszym kapitałem społecznym. "To osoby, które nie mają możliwości dojazdu do większych ośrodków. Są solidne badania pokazujące, że dystans do innych państw europejskich w leczeniu onkologicznym zmniejszamy dzięki opiece gwarantowanej osobom w najlepszej sytuacji społeczno-ekonomicznej. Osoby wykształcone z większych miast poradzą sobie. Wykłócą się o swoje prawa. Mają też możliwość sfinansowania leczenia z własnej kieszeni" - zauważył.

Eksperci w raporcie "Monitor Finansowania Ochrony Zdrowia" lukę w finansowaniu ochrony zdrowia w 2027 r. oszacowali na 71 mld zł.

Rząd w budżecie na 2024 r. na realizację programu "Rodzina 800+" zaplanował 63,7 mld zł.

Projekty zakładające obniżenie składki zdrowotnej przedstawił rząd, Polska 2050-TD i PiS. Efektem wejścia w życie tych rozwiązań będzie obniżenie wpływów ze składki, z której finansowane jest leczenie w publicznym systemie ochrony zdrowia. Luka miałaby zostać sfinansowana przez budżet państwa. Propozycję obniżenia składki zdrowotnej zapowiada także PSL. Z kolei Lewica chciałaby zastąpić składkę zdrowotną podatkiem zdrowotnym, co ma przynieść dodatkowe wpływy.

W piątek ma zakończyć się głosowanie w sprawie ostatecznego zatwierdzenia procedury nadmiernego deficytu m.in. wobec Polski. Komisja Europejska objęcie procedurą nadmiernego deficytu siedmiu krajów zaproponowała 19 czerwca. 

kno/ agz/ mhr/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (16)

dodaj komentarz
hotei
podatki coraz wyzsze a efekt zerowy, za taką kasę firmy prywatne dostarczałyby usług na znacznie wyższym poziomie niż NFZ
santoriusz
korzystaj, w USA mają mnóstwo prywatnych tylko dlaczego "Co roku w USA ponad pół miliona rodzin ogłasza bankructwo z powodu horrendalnie wysokich rachunków za leczenie. "
santoriusz
Leczenie słono kosztuje w USA. Tak słono, że co roku aż 56 mln Amerykanów zaciąga długi na ten poczet, lub zostaje takimi długami obciążona przez placówki zdrowotne. Z tego ok. 11 mln osób zaciąga tzw. chwilówki – wysoko oprocentowane pożyczki (do prawie 30%), by spłacać obciążenia na swoich kartach Leczenie słono kosztuje w USA. Tak słono, że co roku aż 56 mln Amerykanów zaciąga długi na ten poczet, lub zostaje takimi długami obciążona przez placówki zdrowotne. Z tego ok. 11 mln osób zaciąga tzw. chwilówki – wysoko oprocentowane pożyczki (do prawie 30%), by spłacać obciążenia na swoich kartach kredytowych.
chmiels odpowiada santoriusz
Jednocześnie mają najwyższy standard - transplantacji więcej niż reszta świata razem wzięta.
santoriusz odpowiada chmiels
no i co z tego wynika? że garstka tych co się obchapała z reguły na tych biednych ma zapewnione najwyższe standardy. Śmiechu warte takie żałosne argumentowanie
andregru odpowiada santoriusz
Bo się nie ubezpieczają na wypadek choroby. W Polsce gdy nie było obowiązkowego ZUS to było by to samo. Większość Polaków wolałoby tę kasę przepić , przepalić.
andyb
Jak zwał tak zwał. To już od dawna nie jest składka tylko mieszanina składki i podatku dlatego trzeba z tym kombinować jak koń pod górę. Najpierw trzeba oddzielić składkę zdrowotną od podatku żeby było łatwiej tym administrować a tak czy inaczej zapłacą podatnicy (bo kto inny?) a nie zapłacą i tak ci którzy nie składają się na nic Jak zwał tak zwał. To już od dawna nie jest składka tylko mieszanina składki i podatku dlatego trzeba z tym kombinować jak koń pod górę. Najpierw trzeba oddzielić składkę zdrowotną od podatku żeby było łatwiej tym administrować a tak czy inaczej zapłacą podatnicy (bo kto inny?) a nie zapłacą i tak ci którzy nie składają się na nic (tych też jest sporo). Przy rosnącej luce może być całkiem sensowne odejście od składki i finansowanie ochrony zdrowia po prostu z podatków ogólnych i budżetu państwa a za to skupić się na racjonalizacji kosztów. Komplikacja systemu zwykle nie obniża kosztu ani nie usprawnia funkcjonowania czegokolwiek, powoduje jedynie przelewanie z pustego w próżne.
mararok
A nie da się zrobić tak, żeby ludzie w mniejszym stopniu potrzebowali tych świadczeń ? Może da się zrobić tak, żeby przeciwdziałać, zanim ktoś będzie potrzebował specjalistycznej opieki. To obniży koszty .
chmiels
Nie motywacji jeśli to co dostajesz nie zależy od tego ile zapłacisz - żul jedzie na sygnale a dziecko czeka na miejsce, więc racjonalnie jest hulać jak najwięcej a wpłacać jak najmniej
jakslo232323
Czyli jedyny logiczny ruch to środki marnowane na 800+ przekierować na lukę w składce?

Powiązane: Składka zdrowotna

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki