REKLAMA

„Efekt Biedronki” widoczny w statystykach NBP

Wojciech Boczoń2015-10-06 14:08analityk Bankier.pl
publikacja
2015-10-06 14:08

W połowie 2014 roku w sieci dyskontów Biedronka wprowadzono możliwość płatności kartą. Klientów nie trzeba było długo przekonywać. W całym 2014 roku aż 27% transakcji dokonano kartą. Jednocześnie spadło zainteresowanie klientów płatnościami mobilnymi. Skutki „Efektu Biedronki” zostały odnotowany przez NBP – statystyki płatności kartami wyraźnie wzrosły.

Biorąc pod uwagę, że terminale zaczęto montować w lipcu ubiegłego roku, dane o 27% transakcji kartami są rekordowe. Można nawet postawić tezę, że w drugiej połowie 2014 roku w sieci sklepów Biedronka klienci częściej płacili kartami niż za pomocą gotówki. Jeśli ten trend zarysował się już w ubiegłym roku, to jest wielce prawdopodobne, że taki stan rzeczy utrzymuje się do dziś.

Sieć Biedronka wprowadziła terminale przyjmujące płatności kartami w połowie ubiegłego roku. Wcześniej jedyną formą płatności bezgotówkowych były płatności mobilne, realizowane za pomocą aplikacji iKasa i PeoPay. Jeronimo Martins, właściciel sieci, nie udostępnia mediom szczegółowych informacji na temat liczby transakcji bezgotówkowych realizowanych kartami. Bankier.pl udało się jednak dowiedzieć, że w ubiegłym roku aż 27% transakcji płatniczych w sieci sklepów Biedronka zostało dokonanych za pomocą kart.

fot. RAFAL GUZ/FOTORZEPA / / FORUM

„Efektu Biedronki” doszukiwać się możemy także w statystykach Narodowego Banku Polskiego – dane pokazują, że coraz częściej płacimy kartami. W ciągu ostatniego roku udział liczby transakcji bezgotówkowych w ogólnej liczbie transakcji dokonywanych kartami płatniczymi istotnie wzrósł. Na koniec II kwartału 2015 r. transakcje bezgotówkowe stanowiły już 76% ogółu wszystkich transakcji kartowych. Dla porównania - rok temu wskaźnik ten wynosił 68%. Wprowadzenie kart doprowadziło natomiast do istotnego spadku popularności płatności mobilnych. Z wyliczeń Bankier.pl wynika, że w ciągu pierwszych 8 miesięcy działania systemu klienci wykonywali miesięcznie 62,5 tys. transakcji telefonem. Dla porównania w trzecim kwartale 2015 roku było to niecałe 10 tys. transakcji miesięcznie.

- Polacy lubią płacić kartą. Nosimy coraz mniej gotówki przy sobie - coraz częściej w portfelach mamy najwyżej trochę drobnych – w wielu miastach Polski nawet za bilety parkingowe można zapłacić telefonem. Pomijając kwestie prowizji od płatności kartą, jest to też wygodne dla sklepów, bo np. nie trzeba wydawać reszty. Im mniej gotówki w kasie, tym również mniejsze niebezpieczeństwo kradzieży. W sklepach z dużymi obrotami właściwe zabezpieczenie utargu faktycznie było kosztownym zmartwieniem. „Efekt Biedronki” pokazuje, że płatności bezgotówkowe w zasadzie mogą przyjąć się wszędzie i to z zaskakująco dobrym efektem – komentuje Łukasz Piechowiak, główny ekonomista Bankier.pl.

Źródło:
Wojciech Boczoń
Wojciech Boczoń
analityk Bankier.pl

Ekspert z zakresu bankowości. Autor komentarzy, poradników, artykułów i branżowych raportów o bankowości. Redaktor prowadzący serwisu PRNews.pl. Autor cyklu raportów "Polska bankowość w liczbach". Dziennikarz Roku 2013 według Kapituły Konkursu IX Kongresu Gospodarki Elektronicznej przy ZBP. Dwukrotnie nominowany do nagrody Dziennikarskiej im. Mariana Krzaka oraz laureat tej nagrody w 2014 r. Finalista Nagrody Dziennikarstwa Ekonomicznego Press Club Polska (2019). Laureat nagrody dziennikarskiej w XXIII edycji konkursu im. Władysława Grabskiego organizowanego przez NBP (2025). Tel. 881 083 389.

Tematy
Weź udział w promocji i zgarnij premię
Weź udział w promocji i zgarnij premię

Komentarze (31)

dodaj komentarz
~Renata
Dlaczego wykorzystano mój wizerunek bez mojej zgody???
~Mag
A co to jakiś wstyd pracować w Biedronce?Takie tezy to głoszą tylko ci co im się w dupach poprzewracało bo złapali trochę grosza i zgrywają wielkie państwo albo siedzą na czyimś garnuszku bo pracować się nie chce.Żenada
~cccc
Brawo
dla pani /pana to praca jak każda inna a praca uszlachetnia
~Kuba
Te markety to najbardziej potrzebne w biednej Polsce , są dobre na kieszeń emerytów .
~WM
Akurat "efekt biedronki" w samej "Biedronce" zadziałał w drugą stronę :P Bo wbrew szumnym twierdzeniom tzw. "organizacji kartowych" wprowadzenie kart w 2014 wcale nie przełożyło się na jakiś wzrost sprzedaży.
Np. http://www.parkiet.com/artykul/1406881.html
~StanRS
Widzicie korwinowcy. Jakby nie zadymisty inwestor i właściciel sklepów Biedronka, to PKB Polski spadłoby co najmniej o 15%. Jak PiS dojdzie do władzy wielkie hipermarkety i sklepy typu Lidl, Biedronka, Kaufland się z Polski wycofają (bo PiS ich opodatkuje i nie będzie im się opłacało), to w Polsce zapanuje głód. Nie będzie gdzie Widzicie korwinowcy. Jakby nie zadymisty inwestor i właściciel sklepów Biedronka, to PKB Polski spadłoby co najmniej o 15%. Jak PiS dojdzie do władzy wielkie hipermarkety i sklepy typu Lidl, Biedronka, Kaufland się z Polski wycofają (bo PiS ich opodatkuje i nie będzie im się opłacało), to w Polsce zapanuje głód. Nie będzie gdzie nawet kupić kilograma mąki, czy pół kilo kiełbasy. Już teraz od wielu lat zagraniczne hipermarkety notują straty, ale dopłacają do polskich oddziałów, bo się kierują względami humanitarnymi;)).
~Krecik
nie bój nie bój, nie wycofają się... ;)
~Edyward
A gdzie niby pójda na Ukrainę czy Białoruś?
~szefuf
Czemu piszesz do "korwinowców": jak PiS dojdzie do władzy? Korwinowcy nie głosują na PiS...
~qwe
Zmień lekarstwa na inne bo te bardzo co szkodzą,

Powiązane: Karty

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki