REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Dziura budżetowa ma już prawie 21 mld zł

2012-07-16 16:32
publikacja
2012-07-16 16:32
Dodaj Bankier.pl w Google

Deficyt budżetu państwa po czerwcu 2012 r. wyniósł 20 mld 923,5 mln zł - wynika z podanych w poniedziałek przez resort finansów szacunków dotyczących wykonania budżetu.

Dziura budżetowa
Źródło: iStockphoto/Thinkstock

Osiągnięty po czerwcu deficyt stanowi 59,8 proc. dopuszczonego na bieżący rok deficytu w wysokości prawie 35 mld zł.

Zgodnie z komunikatem MF wydatki państwa po czerwcu wyniosły 162 mld 806 mln zł, co stanowi 49,5 proc. z zaplanowanych na 2012 r. wydatków w łącznej wysokości 328 mld 765,7 mln zł.

Dochody...

Dochody budżetu państwa wyniosły 141 mld 882,5 mln zł, co stanowi 48,3 proc. z zaplanowanych w ustawie budżetowej dochodów w wysokości 293 mld 766,1 mln zł.

Wakacje na giełdzie

Z tytułu podatków do budżetu wpłynęło 122 mld 176 mln zł (46,1 proc. z planowanych 264 mld 803 mln zł), w tym z podatków pośrednich 89 mld 970,6 mln zł (45,9 proc. z zaplanowanych na ten rok 196 mld 118 mln zł).

Wpływy z podatku dochodowego od osób prawnych (CIT) wyniosły 13 mld 617,2 mln zł, (51,1 proc. z zaplanowanych na 2012 r. 26 mld 635 mln zł), a z podatku dochodowego od osób fizycznych (PIT) 18 mld 326,8 mln zł, (45,5 proc. z zaplanowanych w budżecie z tego tytułu 40 mld 250 mln zł).

Zobacz też:
Ile każdego Polaka kosztuje rozrzutność rządu?

... i wydatki

Największą pozycję wśród wydatków budżetu stanowiły subwencje ogólne dla jednostek samorządu terytorialnego w wysokości 29 mld 383,7 mln zł (58,5 proc. tegorocznego planu) oraz dotacje do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych w wysokości 23 mld 758,9 mln zł (59,5 proc. planu na ten rok).

Jednocześnie resort finansów poinformował w poniedziałek, że w ramach obsługi zadłużenia zagranicznego Skarbu Państwa Ministerstwo Finansów spłaciło w czerwcu 2012 roku równowartość 769,7 mln euro kapitału od długu zagranicznego oraz równowartość 182,3 mln euro odsetek. W efekcie stan środków walutowych w dyspozycji Ministerstwa Finansów na koniec czerwca 2012 r. wyniósł łącznie 6 mld 488,8 mln euro, co stanowiło 27 mld 650,9 mln zł.

Zgodnie z przygotowanym przez Ministerstwo Finansów harmonogramem dochodów i wydatków budżetu państwa drugi kwartał br. powinien zamknąć się deficytem w wysokości 30 mld 834,7 mln zł (88,1 proc. z zaplanowanego deficytu na 2012 r.). W lipcu deficyt wyniesie 32 mld 525,3 mln zł (92,9 proc. planu), a po sierpniu powinien spaść do 29 mld 244,2 mln zł.

Zobacz też:
Miasta chcą łatać budżety pieniędzmi mieszkańców

Resort finansów przewiduje, że trzeci kwartał zakończy się deficytem w wysokości 28 mld 350,7 mln zł, co stanowi 81 proc. z deficytu dopuszczonego w ustawie budżetowej. Po październiku deficyt powinien wzrosnąć do 34 mld 683,7 mln zł (99,1 proc. planów), ale w listopadzie ma nastąpić kolejny spadek do 32 mld 339 mln zł (92,4 proc.)

Zgodnie z ustawą budżetową na 2012 r., rok ma zamknąć się deficytem w wysokości 34 mld 999,5 mln zł. (PAP)

mmu/ mki/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Michael Burry przewiduje krach na rynkach. Znowu
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~arek
co znaczy już ? Przecież zawsze w I pólroczu wydatki budzetowe są większe z uwagi na wczesne przekazywanie subwensji samorządom.
~Janusz
a ty widziałeś zeby bankrut oszczędzał
ten który wie ze zbankrutuje nie stara się oszczędzać bo i tak nie jest w stanie spłacić długów, same odsteki od długów Polski to 40mld czy wyobrażasz sobie zeby nagle rząd znalazł takie oszczędności? Dlatego oni się bawią dopóki jest taki głupi który pożycza.
~Dim
Równanie uwikłane czyli budżet wydaje więcej gdyż wzrosły ceny a ceny wzrosły bo budżet wydał w zeszłym roku więcej gdyż w jeszcze poprzednim wzrosły ceny itd.

I będzie to trwało tak długo aż nie zacznie się realnie redukować wydatków. Mniej zakupionych czekoladek, mniej papieru, mniej zakupionej benzyny, zmniejszenie ilości
Równanie uwikłane czyli budżet wydaje więcej gdyż wzrosły ceny a ceny wzrosły bo budżet wydał w zeszłym roku więcej gdyż w jeszcze poprzednim wzrosły ceny itd.

I będzie to trwało tak długo aż nie zacznie się realnie redukować wydatków. Mniej zakupionych czekoladek, mniej papieru, mniej zakupionej benzyny, zmniejszenie ilości zajmowanych lokali itd itp.

Jak rządy i samorządy nie zaczną się dostosowywać do rzeczywistości to będą generować same problemy.

Powiązane: Gospodarka i dane makroekonomiczne

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki