Mariusz Handzlik z Biura Spraw Zagranicznych Kancelarii Prezydenta zapewnił w rozmowie z IAR, że szczyt nie jest zagrożony. Wcześniej prasa informowała o nieporozumieniach między Polską a Litwą w sprawie drugiego projektu, o którym będzie mowa podczas spotkania prezydentów - mostu energetycznego, który ma połączyć Litwę z Europą Zachodnią. Jego elementem ma być wspólna inwestycja w elektrowni atomowej w Ignalinie. Dwudniowa konferencja w Wilnie jest poświęcona bezpieczeństwu energetycznemu. Uczestnicy spotkania mają podsumować okres współpracy między państwami od maja tego roku oraz podjąć zobowiązania na przyszłość.
Drugi dzień szczytu wypełni konferencja oraz dyskusje na temat bezpieczeństwa energetycznego Europy i problemu dywersyfikacji dostaw. Uruchomienie rurociągu Odessa-Brody do Płocka i Gdańska pozwoli na dywersyfikację dostaw tego surowca do Polski i częściowo uniezależni nasz kraj, a także Ukrainę, od dostaw z Rosji. Rurociągiem z Ukrainy będzie płynęła kaspijska ropa, wydobywana między innymi w Azerbejdżanie.
W połowie maja tego roku podczas szczytu energetycznego w Krakowie, prezydenci Polski, Ukrainy, Litwy, Azerbejdżanu i Gruzji, przy udziale wysłannika prezydenta Kazachstanu, postanowili powołać firmę, która zajmie się organizacją i przygotowaniem projektu przedłużenia rurociągu. Wartość tej inwestycji szacuje się wstępnie na 400 milionów dolarów. Rurociąg Odessa-Brody wybudowano w latach 1996-2001 kosztem ponad 100 milionów dolarów. Jego długość wynosi 675 kilometrów.
Źródło:IAR





























































