W sobotę odbędzie się specjalna sesja giełdowa, na której przydzielone zostaną akcję Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa. Ale już dzień wcześniej Urząd Regulacji Energetyki ma ogłosić nowe stawki opłat za gaz, które zaczną obowiązywać od początku października. Od przedstawicieli URE wiadomo, że stawki te będą wyższe.
URE zatwierdził podwyżkę cen hurtowych gazu w PGNiG o 7,5%. Natomiast tego, jaka będzie podwyżka cen dla odbiorców detalicznych jeszcze nie wiadomo. Decydują o tym bowiem spółki dystrybucyjne PGNiG, nad ich taryfami prace w URE jeszcze trwają. I choć cenniki PGNiG oraz spółek dystrybucyjnych są powiązane, to istnieje jeszcze możliwość zredukowania podwyżki cen, ponieważ URE nie doręczył jeszcze swojej decyzji PGNiG.
Październikowa podwyżka będzie trzecią w tym roku. Wcześniej ceny gazu nie zmieniały się od października 2003 r. W przypadku poprzednich podwyżek spółki dystrybucyjne nie zawsze przerzucały pełną podwyżkę cen gazu w PGNiG na swoich klientów. Ale zawsze podwyżki najbardziej dotykały tych, którzy zużywają gazu najmniej, czyli przede wszystkim właścicieli kuchenek gazowych.
Niestety na przyszłość nie ma dobrych perspektyw. Ceny gazu będą wciąż rosły, związane jest to ze wzrostem cen ropy na światowych rynkach. Wyższe ceny tego surowca przekładają się na wyższe ceny gazu z opóźnieniem około 6 – 9 miesięcy. Czeka nas więc jeszcze reakcja na gwałtowny wzrost cen ropy, który miał miejsce w czasie tegorocznych wakacji.
Zwyżki cen gazu mogłyby być jeszcze wyższe, gdyby nie silny złoty. Według ekspertów wzrost cen gazu spowoduje wzrost wydatków gospodarstw domowych o 0,15%.
Czy zbliżająca się zmiana taryfy PGNiG może pozytywnie wpłynąć na kurs gazowego monopolisty? Analitycy twierdza, że raczej nie. Większy wpływ powinien mieć popyt ze strony inwestorów zagranicznych, którzy w ofercie publicznej nie kupili wszystkich akcji, które zamawiali.
M.D.
Źródło: „Gazeta Wyborcza”





























































